Muzeum II Wojny Światowej: Jak inwigilowano polski rząd

Maciej Sandecki
2009-10-29 aktualizacja: 2009-10-29 20:07
A A A Drukuj
Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku powstanie w oparciu o projekt belgijskiej pracowni Tempora, która wygrała międzynarodowy konkurs. Oficjalne otwarcie placówki zaplanowano na 1 września 2014, w 75. rocznicę wybuchu wojny Fot. Renata Dąbrowska / Agencja
  • Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku powstanie w oparciu o projekt belgijskiej pracowni Tempora, która wygrała międzynarodowy konkurs. Oficjalne otwarcie placówki zaplanowano na 1 września 2014, w 75. rocznicę wybuchu wojny
  • Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku ma już wstępną wizję ekspozycji stałej. Konkurs na jej opracowanie wygrał w październiku zeszłego roku zespół Tempora z Belgii. Konkurs na budynek zostanie rozstrzygnięty 1 września 2010 r.
  • Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku powstanie w oparciu o projekt belgijskiej pracowni Tempora, która wygrała międzynarodowy konkurs. Oficjalne otwarcie placówki zaplanowano na 1 września 2014, w 75. rocznicę wybuchu wojny
  • Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku powstanie w oparciu o projekt belgijskiej pracowni Tempora, która wygrała międzynarodowy konkurs. Oficjalne otwarcie placówki zaplanowano na 1 września 2014, w 75. rocznicę wybuchu wojny
Nie ruszyła jeszcze budowa siedziby gdańskiego Muzeum II Wojny Światowej, ale placówka ma już pierwszy cenny zbiór - 9,5 tysiąca dokumentów z inwigilacji polskiego rządu, internowanego w 1939 r. w Rumunii. Materiały przekazała ABW. - To sensacyjne dokumenty - mówią historycy
SERWISY
Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego już trzy lata temu poprosiła Rumuńską Służbę Informacyjną o odtajnienie materiałów dotyczących polskich władz, które we wrześniu 1939 wyemigrowały do Rumunii. Dostała je teraz, na mikrofilmach. Skopiowała na płyty CD i przekazała Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku.

- To pierwszy tak duży i cenny zbiór, jaki otrzymaliśmy - mówi Tomasz Żuroch-Piechowski, rzecznik muzeum. - Materiał jest unikatowy, bo przez blisko siedemdziesiąt lat był utajniony i nigdzie niepublikowany.

18 września 1939 r., po agresji wojsk radzieckich, prezydent Ignacy Mościcki wraz z rządem i tysiącami Polaków wyjechał do Rumunii. Stamtąd władze chciały dostać się do Francji, co gwarantowała umowa między Polską a Rumunią. Ale po przekroczeniu granicy Polacy zostali rozdzielni i wywiezieni pociągami w różne miejsca. Prezydent Mościcki znalazł się w miejscowości Bicaz, naczelny wódz Edward Śmigły-Rydz w Craiovej, a rząd - w Slanicu. Zostali internowani i nie mogli się kontaktować. Rumunia zrobiła to pod presją Niemiec i ZSRR. Ale zatrzymanie polskich władz było na rękę także Francji i antysanacyjnej opozycji, która wkrótce utworzyła nowy polski rząd w Paryżu.

Z dokumentów wynika, że Polacy zatrzymani w Rumunii przez całą wojnę i długo po niej byli pod stałą obserwacją rumuńskich służb specjalnych. Securitate dopiero w 1963 r. zdecydowała się umieścić materiały w swoim tajnym archiwum. Są tam m.in. zdjęcia polskich oficerów, marszałka Śmigłego-Rydza, ministra Józefa Becka zrobione przez rumuńskich agentów. Dużą część archiwum stanowią agenturalne donosy i raporty oraz korespondencja między internowanymi a polskimi politykami w innych krajach, którą przechwytywały rumuńskie służby. Znalazły się tam także prywatne pamiętniki Polaków. A oprócz tego zapiski komisarza policji rumuńskiej na temat działań podjętych w celu udaremnienia ucieczki Józefa Becka.

- Pełna inwigilacja - mówi Mikołaj Morzycki-Markowski, historyk Muzeum II Wojny, który bada dokumenty. - Rumuńscy agenci mieli dostęp do wielu polskich dokumentów, wyciągali informacje od służby polskich notabli, którą opłacali. Materiał pokazuje dramatyczną atmosferę, jaka panowała wśród polskich władz. Ich bezradność, naiwność, a także to, że byli sterowani przez tajne służby. Rzuca nowe światło na okoliczności powstania rządu generała Władysława Sikorskiego.

Dokumenty są sporządzone w językach rumuńskim, francuskim, niemieckim, polskim i rosyjskim. - Muzeum wyda publikację na ich temat, nie zamykamy ich w szafie, będą dostępne dla wszystkich historyków - mówi Żuroch-Piechowski.

Siedziba Muzeum II Wojny Światowej ma stanąć w Gdańsku za pięć lat, w 75. rocznicę wybuchu wojny. Placówka powstanie u wylotu ul. Wałowej, w pobliżu Poczty Polskiej, między Głównym Miastem a terenami Stoczni Gdańskiej i Europejskim Centrum Solidarności. Muzeum już jednak funkcjonuje, ma swoje biura przy ul. Długiej 81-83. Zbiera i publikuje materiały dotyczące wojny.

Podziel się

  • 3 komentarze
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    5 głosów