Usterkę przechodzących pod ulicą przewodów ciepłowniczych wykryto tydzień temu - pisze dziennik. - Nie chcemy ryzykować poważniejszej awarii, gdy warunki atmosferyczne będą gorsze - wyjaśnia Piotr Surma, dyrektor eksploatacji w gdyńskim OPEC. - Nie możemy grzać zimą na słowo honoru, musimy mieć pewność, że wszystko będzie sprawne.
Prace rozpoczną się we wtorek i potrwają do czwartku, do godz. 15. Tomasz Krywoszejew z Biura Meteorologicznych Prognoz Morskich w Gdyni zapowiada, że choć mogą występować lokalne przymrozki, to temperatura w mieście będzie wahać od 2 do 4 stopni Celsjusza w nocy i od 6 do 11 w dzień.
Źródło: Gazeta Wyborcza Trójmiasto