Sztorm na Pomorzu: 12 w skali Beafourta
2009-10-14
aktualizacja: 2009-10-14 22:18
Wyrwane drzewa, fale wielkości bloków mieszkalnych, podtopione ulice Gdańska, Elbląga i domy żuławskich wsi. To skutki sztormu, jakiego od lat nie było na wybrzeżu gdańskim.
ZOBACZ TAKŻE
- Firmy i samorządy straciły miliony z powodu ataku zimy (16-10-09, 10:51)
- Gdańsk: krajobraz po nawałnicy (15-10-09, 14:18)
- Gdynia: dzień po wichurze (15-10-09, 13:11)
- Nowakowo: powodzianie wracają do domów (15-10-09, 12:12)
- Elbląg: poziom wód opada, liczenie strat (15-10-09, 09:48)
- Gdańsk i Żuławy obronią się przed powodzią. Za 6 lat (15-10-09, 08:00)
- Ewakuacja Nowakowa: Ratujcie nasze domu (14-10-09, 22:19)
- Zerwana trakcja. SKM stoi (14-10-09, 20:05)
- SKM już jeździ, ale co 30 min (14-10-09, 17:27)
- Sztorm wywołuje namiętności (14-10-09, 16:57)
- Tramwaje od Gdańska do Wrzeszcza nie jeżdżą (14-10-09, 15:27)
- Drzewo przygniotło trzy samochody w Gdyni (14-10-09, 14:57)
- Mierzeja Wiślana przerwana i odcięta od świata (14-10-09, 14:52)
- SKM nie jeździ (14-10-09, 14:42)
- Drzewo zablokowało tor (14-10-09, 14:25)
- Porty stoją, ale jest spokojnie (14-10-09, 14:13)
- Pilne! Ewakuacja Nowakowa (14-10-09, 14:09)
- Pilne -Wichura usprawiedliwia nieobecność w szkole (14-10-09, 13:05)
- Molo w Sopocie zamknięte dla turystów (14-10-09, 12:56)
- Alarm powodziowy, woda zalewa Elbląg (14-10-09, 12:39)
- Już ponad 100 drzew wyrwanych na Pomorzu (14-10-09, 12:29)
- W Gdańsku Nowym Porcie fale przeszły przez wydmy (14-10-09, 12:20)
GALERIA ZDJĘĆ
- Wichura w Trójmieście - ZDJĘCIA (14-10-09, 14:35)
RAPORTY
SONDAŻ
Silny wiatr dochodzący w porywach do 130 km/godz. dał się wszystkim we znaki. Największą liczbę szkód w mieście spowodowały wyrywane z korzeniami drzewa i wyłamane gałęzie. Spadający przedmiot poważnie ranił w głowę starszą kobietę przechodzącą ulicą Grunwaldzką we Wrzeszczu. Na Żabiance powalone drzewa zmiażdżyły 20 aut przy ul. Gospody, podobnych przypadków było więcej. Na Bora Komorowskiego konar trafił w auto w czasie jazdy, raniąc kierowcę. W kilku miejscach przez megafony policja ostrzegała przechodniów przed spadającymi dachówkami. Z tego powodu zamknięto ruch m.in. na ul. Stągiewnej w Gdańsku.
W Gdańsku zebrał się sztab kryzysowy. - Kto nie musi, niech nie wychodzi z domu - apelował prezydent miasta Paweł Adamowicz.
Powalone drzewa przez cały dzień paraliżowały komunikację miejską w Trójmieście. Od rana do popołudnia nie jeździła część linii tramwajowych w Gdańsku. Później przestała kursować SKM, po tym jak drzewo zerwało trakcję między Orłowem a Wzgórzem Św. Maksymiliana. Ruch przywrócono o 16, ale z częstotliwością tylko co 30 min. Gdy w końcu po godz. 19 udało się naprawić sieć w Gdyni, to kolejne drzewo zerwało trakcję w Gdańsku-Politechnice. Wtedy stanęły też trolejbusy w Gdyni. Kłopoty mieli również kierowcy w całym regionie.
Przez wichurę odwołano niektóre loty na gdańskim lotnisku, a wiele było opóźnionych. Na Bałtyku fale sięgały 11 metrów, co wstrzymało ruch statków w portach w Gdańsku i Gdyni. Północny wiatr zaczął tłoczyć do rzek wodę z Bałtyku i Zalewu Wiślanego. Stany alarmowe w rzekach zostały przekroczone o 30 cm.
Szczęśliwie Motława nie wylała, ale podtopionych zostało kilka ulic Dolnego Miasta, gdzie woda wybijała z kanalizacji burzowej. Ul. Radna wyglądała jak podczas powodzi. - Kto nie ma długich kaloszy, nie może wyjść z budynku. Piwnice mamy zalane całkowicie, a 30 cm brakuje, żeby woda zaczęła wlewać się do mieszkań - mówi Mariola Majrowska.
Pod wodą zniknęły trójmiejskie plaże. W Brzeźnie alejkami woda zaczęła wlewać się do parku. Sztorm, który dochodził do 11 stopni w skali Beauforta, uszkodził też molo w Sopocie oraz Gdańsku Brzeźnie. Oba zostały zamknięte.
Jeszcze gorzej było na Żuławach, gdzie straż pożarna i wojsko ratowały przeciekające wały, układając worki z piaskiem. W Elblągu pod wodą znalazły się trzy najniżej położone ulice i reprezentacyjny bulwar Zygmunta Augusta. W Nowym Dworze woda przelała się przez wał. W podelbląskim Nowakowie wały puściły i trzeba było ewakuować prawie sto rodzin.
W środę ma być już spokojniej. - Wiatr osłabnie i powinien zmienić kierunek na wschodni, który nie grozi "cofką" -poinformował nas wieczorem Tomasz Krywoszejew, dyżurny synoptyk Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej w Gdyni.
W Gdańsku zebrał się sztab kryzysowy. - Kto nie musi, niech nie wychodzi z domu - apelował prezydent miasta Paweł Adamowicz.
Powalone drzewa przez cały dzień paraliżowały komunikację miejską w Trójmieście. Od rana do popołudnia nie jeździła część linii tramwajowych w Gdańsku. Później przestała kursować SKM, po tym jak drzewo zerwało trakcję między Orłowem a Wzgórzem Św. Maksymiliana. Ruch przywrócono o 16, ale z częstotliwością tylko co 30 min. Gdy w końcu po godz. 19 udało się naprawić sieć w Gdyni, to kolejne drzewo zerwało trakcję w Gdańsku-Politechnice. Wtedy stanęły też trolejbusy w Gdyni. Kłopoty mieli również kierowcy w całym regionie.
Przez wichurę odwołano niektóre loty na gdańskim lotnisku, a wiele było opóźnionych. Na Bałtyku fale sięgały 11 metrów, co wstrzymało ruch statków w portach w Gdańsku i Gdyni. Północny wiatr zaczął tłoczyć do rzek wodę z Bałtyku i Zalewu Wiślanego. Stany alarmowe w rzekach zostały przekroczone o 30 cm.
Szczęśliwie Motława nie wylała, ale podtopionych zostało kilka ulic Dolnego Miasta, gdzie woda wybijała z kanalizacji burzowej. Ul. Radna wyglądała jak podczas powodzi. - Kto nie ma długich kaloszy, nie może wyjść z budynku. Piwnice mamy zalane całkowicie, a 30 cm brakuje, żeby woda zaczęła wlewać się do mieszkań - mówi Mariola Majrowska.
Pod wodą zniknęły trójmiejskie plaże. W Brzeźnie alejkami woda zaczęła wlewać się do parku. Sztorm, który dochodził do 11 stopni w skali Beauforta, uszkodził też molo w Sopocie oraz Gdańsku Brzeźnie. Oba zostały zamknięte.
Jeszcze gorzej było na Żuławach, gdzie straż pożarna i wojsko ratowały przeciekające wały, układając worki z piaskiem. W Elblągu pod wodą znalazły się trzy najniżej położone ulice i reprezentacyjny bulwar Zygmunta Augusta. W Nowym Dworze woda przelała się przez wał. W podelbląskim Nowakowie wały puściły i trzeba było ewakuować prawie sto rodzin.
W środę ma być już spokojniej. - Wiatr osłabnie i powinien zmienić kierunek na wschodni, który nie grozi "cofką" -poinformował nas wieczorem Tomasz Krywoszejew, dyżurny synoptyk Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej w Gdyni.
- 4 komentarze
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
4 głosy
-
nieźle dmucha!
gdy_gdy
15.10.09, 01:13
www.youtube.com/watch?v=I2dx-LHlT64»
Najczęściej czytane24 htydzień









