Zarzuty dla polityka PiS za obrazę Putina
2009-10-14
aktualizacja: 2009-10-15 11:09
Fot. Dominik Sadowski / AG
Michał Rachoń, działacz sopockiego PiS, według prokuratury obraził premiera Rosji w trakcie wizyty polityka w Sopocie. Rachoń nie przyznaje się do winy: - Władimir Putin nie jest głową państwa - odpowiada polityk PiS.
ZOBACZ TAKŻE
- Przebrani za penisa uniknęli kary (27-08-10, 07:00)
- Był penis, kary nie będzie (27-08-10, 01:00)
- Czy działacz PiS obraził Putina? Śledztwo zawieszono (03-01-10, 13:42)
- Gdynia: dzień po wichurze (15-10-09, 13:11)
- Kulisy protestu przeciwko Putinowi (04-09-09, 11:44)
- Zarzuty za "Putin to penis" po happeningu PiS - video (02-09-09, 14:17)
- Działacz PiS przeciwko Putinowi. Za co się przebrał? [WIDEO] (01-09-09, 18:01)
Przypomnijmy: 1 września, gdy w Sopocie gościł premier Rosji Władimir Putin, grupa młodych działaczy Prawa i Sprawiedliwości zorganizowała happening. Jeden z nich przebrany za penisa z napisem "Put-in" przechadzał się po Sopocie, a inny krzyczał: "Putin morderca". Pod przebraniem krył się Michał Rachoń, rzecznik sopockiego PiS i były rzecznik MSWiA, w czasie gdy resortem kierował Janusz Kaczmarek.
- Chciałem pokazać, że wizyta Władimira Putina była niestosowna po tym, jak rządowe agendy rosyjskie przeprowadziły propagandowy ostrzał artyleryjski Polaków i naszej historii - tłumaczył potem w "Gazecie". - Happening musi być kontrowersyjny.
We wtorek prokuratura wezwała Rachonia na przesłuchanie.
- Usłyszałem zarzut znieważenia głowy państwa obcego - mówi Rachoń. - Zapytano mnie, czy rozumiem zarzut. Odpowiedziałem, że nie rozumiem, bo głową państwa rosyjskiego nie jest Władimir Putin, tylko Dmitrij Miedwiediew. Dlatego nie przyznałem się do winy. Dodałem, że happening miał charakter artystyczno-satyryczny i mieścił się w granicach gwarantowanej przez konstytucję wolności.
Identyczny zarzut otrzymał już wcześniej były sopocki radny Jakub Świderski. Jak informuje sopocka prokuratura, w jego przypadku znieważenie miało charakter słowny, bo Świderski miał użyć pod adresem Putina słowa "morderca". Prokuratura nie wyklucza, że postawi zarzuty jeszcze innym uczestnikom happeningu.
- Zwróciliśmy się do telewizji, które rejestrowały zajście, z prośbą o udostępnienie zdjęć - mówi prokurator Barbara Skibicka. - Dalsze kroki uzależnione są od ich analizy.
Rachoniowi i Świderskiemu grozi od trzech miesięcy do trzech lat więzienia.
Rachoń został już ukarany przez władze PiS. Ma zorganizować pięć debat eksperckich o stosunkach polsko-rosyjskich w XX w.
- Dostał ją za palikotyzację debaty publicznej, a nie za krytykę premiera Putina - wyjaśniał Jacek Kurski, szef pomorskiego PiS.
Pierwsza debata odbędzie się prawdopodobnie w listopadzie w Sopocie.
- Chciałem pokazać, że wizyta Władimira Putina była niestosowna po tym, jak rządowe agendy rosyjskie przeprowadziły propagandowy ostrzał artyleryjski Polaków i naszej historii - tłumaczył potem w "Gazecie". - Happening musi być kontrowersyjny.
We wtorek prokuratura wezwała Rachonia na przesłuchanie.
- Usłyszałem zarzut znieważenia głowy państwa obcego - mówi Rachoń. - Zapytano mnie, czy rozumiem zarzut. Odpowiedziałem, że nie rozumiem, bo głową państwa rosyjskiego nie jest Władimir Putin, tylko Dmitrij Miedwiediew. Dlatego nie przyznałem się do winy. Dodałem, że happening miał charakter artystyczno-satyryczny i mieścił się w granicach gwarantowanej przez konstytucję wolności.
Identyczny zarzut otrzymał już wcześniej były sopocki radny Jakub Świderski. Jak informuje sopocka prokuratura, w jego przypadku znieważenie miało charakter słowny, bo Świderski miał użyć pod adresem Putina słowa "morderca". Prokuratura nie wyklucza, że postawi zarzuty jeszcze innym uczestnikom happeningu.
- Zwróciliśmy się do telewizji, które rejestrowały zajście, z prośbą o udostępnienie zdjęć - mówi prokurator Barbara Skibicka. - Dalsze kroki uzależnione są od ich analizy.
Rachoniowi i Świderskiemu grozi od trzech miesięcy do trzech lat więzienia.
Rachoń został już ukarany przez władze PiS. Ma zorganizować pięć debat eksperckich o stosunkach polsko-rosyjskich w XX w.
- Dostał ją za palikotyzację debaty publicznej, a nie za krytykę premiera Putina - wyjaśniał Jacek Kurski, szef pomorskiego PiS.
Pierwsza debata odbędzie się prawdopodobnie w listopadzie w Sopocie.
Polecamy - "Putin to penis" video z happeningu PiS
- 8 komentarzy
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
2 głosy
-
Patrz Kremlu jaka III RP tobie miła:)))
amanasunta
15.10.09, 08:52
Donald Wermachtowicz Tusk dobrze administruje ,,prywiślańskim'' :))))»
-
Ciekawe czy prokurator wie co robi...
lekarz007
15.10.09, 10:44
Ciekawe czy prokurator zbadał, czy Rosja chroni polskich dyplomatów nazasadzie wzajemności. Jeżeli ta przesłanka nie jest spełniona to Rahońprzestępstwa nie popełnił i oskarżanie go o to w »
Najczęściej czytane24 htydzień




