20 przygniecionych samochodów na Żabiance
2009-10-14
aktualizacja: 2009-10-14 11:43
Fot. Rafał Malko / Agencja Gazet
Po godzinie 7 na Żabiance na ul. Gospody 10 w Gdańsku wiatr powalił trzy drzewa, które zniszczyły 20 zaparkowanych tam samochodów.
ZOBACZ WIDEO
ZOBACZ TAKŻE
- Sztorm na Bałtyku. Ewakuacja na Żuławach: "Sytuacja jest tragiczna" [WIDEO] (14-10-09, 11:12)
- Wieje, łamie konary. Nie przestanie do czwartku (13-10-09, 17:03)
- SKM nie jeździ (14-10-09, 14:42)
- Już ponad 100 drzew wyrwanych na Pomorzu (14-10-09, 12:29)
GALERIA ZDJĘĆ
- Wichura w Trójmieście - ZDJĘCIA (14-10-09, 14:35)
RAPORTY
SONDAŻ
We Wrzeszczu rano doszło do zerwania trakcji tramwajowej. Od ul. Grunwaldzkiej w obu kierunku do usunięcia awarii będzie kursować autobusowa linia zastępcza. Utrudnienia miały potrwać do godz.10, ale po 11.30 ponownie spadło drzewo na al Zwycięstwa i ruch tramwajowy ponownie został zatrzymany. Również przy ul. Grunwaldzkiej między ul. Miszewskiego, a ul. Dolina Jaśkowa tuż przed godz. 11 na przechodząca kobietę spadł kawałek muru. Rannej udzielono pomocy. Konar spadł też na przechodnia przy ul. Zakopiańskiej w Gdańsku, lekko rannego opatrzyli lekarze.
W Sopocie przy ul. Bitwy pod Płowcami gałęzie uszkodziły zaparkowane samochody. Także w nocy do podobnego zdarzenia doszło w Gdańsku na ul. Elbląskiej. W na ul. Bora Komorowskiego konar przygniótł samochód. Kierowca z lekkimi obrażeniami trafił do szpitala.
W Malborku na al. Wojska Polskiego lekko ranny został przechodzień, którego złamany konar uderzył w głowę.
W całym regionie strażacy ponad sto razy usuwali z dróg powalone przez wiatr drzewa oraz zabezpieczali odpadające ze ścian tablice ogłoszeniowe.
W Pucku nad ranem zerwały się cumy małego statku pasażerskiego Iwa. - Uderzał o nabrzeże. Przedziurawiły się burty i jednostka zaczęła szybko nabierać wody. Gdyby nie strażacy, którzy ją wypompowali statek mógł pójść na dno. Rano jednostkę wyciągnięto na brzeg za pomocą dźwigu portowego - mówi Jan Socha, oficer dyżurny Wojewódzkiego Stanowiska Koordynacji Ratownictwa w Gdańsku.
Siła wiatru nad morzem w porywach przekraczała 130 kilometrów na godzinę.
W efekcie wichury poziom rzeki Elbląg przekroczył stan ostrzegawczy. To efekt tzw. cofki. Silny wiatr z północnego zachodu spowodował tłoczenie wód z Zalewu Wiślanego i Bałtyku do rzeki Elbląg. Stan wody szybko się podnosi i przekroczył już stan ostrzegawczy o kilkadziesiąt centymetrów. Rano częściowo zalana została najniżej położona ulica Panieńska, camping i bulwar Zygmunta Augusta. W newralgicznych miejscach strażacy układali worki z piaskiem. Nie trzeba było jednak ewakuować mieszkańców.
Prognozy dla regionu nie są dobre, bo mówią, że silny wiatr może wiać jeszcze przez kilka dni. Oznacz to, ze podniesie się poziom wody w większości rzek na Żuławach i zagrożone powodzią będą wioski w rejonie jeziora Drużno.
W Sopocie przy ul. Bitwy pod Płowcami gałęzie uszkodziły zaparkowane samochody. Także w nocy do podobnego zdarzenia doszło w Gdańsku na ul. Elbląskiej. W na ul. Bora Komorowskiego konar przygniótł samochód. Kierowca z lekkimi obrażeniami trafił do szpitala.
W Malborku na al. Wojska Polskiego lekko ranny został przechodzień, którego złamany konar uderzył w głowę.
W całym regionie strażacy ponad sto razy usuwali z dróg powalone przez wiatr drzewa oraz zabezpieczali odpadające ze ścian tablice ogłoszeniowe.
W Pucku nad ranem zerwały się cumy małego statku pasażerskiego Iwa. - Uderzał o nabrzeże. Przedziurawiły się burty i jednostka zaczęła szybko nabierać wody. Gdyby nie strażacy, którzy ją wypompowali statek mógł pójść na dno. Rano jednostkę wyciągnięto na brzeg za pomocą dźwigu portowego - mówi Jan Socha, oficer dyżurny Wojewódzkiego Stanowiska Koordynacji Ratownictwa w Gdańsku.
Siła wiatru nad morzem w porywach przekraczała 130 kilometrów na godzinę.
W efekcie wichury poziom rzeki Elbląg przekroczył stan ostrzegawczy. To efekt tzw. cofki. Silny wiatr z północnego zachodu spowodował tłoczenie wód z Zalewu Wiślanego i Bałtyku do rzeki Elbląg. Stan wody szybko się podnosi i przekroczył już stan ostrzegawczy o kilkadziesiąt centymetrów. Rano częściowo zalana została najniżej położona ulica Panieńska, camping i bulwar Zygmunta Augusta. W newralgicznych miejscach strażacy układali worki z piaskiem. Nie trzeba było jednak ewakuować mieszkańców.
Prognozy dla regionu nie są dobre, bo mówią, że silny wiatr może wiać jeszcze przez kilka dni. Oznacz to, ze podniesie się poziom wody w większości rzek na Żuławach i zagrożone powodzią będą wioski w rejonie jeziora Drużno.
- Dodaj komentarz
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
4 głosy
Najczęściej czytane24 htydzień


odtwórz

