Wieje, łamie konary. Nie przestanie do czwartku
2009-10-13
aktualizacja: 2009-10-13 22:40
Fot. Dominik Werner / Agencja Ga
Dwadzieścia razy jeździli we wtorek strażacy do usuwania złamanych przez wichurę konarów. Było też więcej niż zwykle kolizji. Kiepska pogoda utrzyma się do czwartku, a wiatry osiągną prędkość aż 130 km/h.
ZOBACZ TAKŻE
- Ewakuacja Nowakowa: Ratujcie nasze domu (14-10-09, 22:19)
- Już ponad 100 drzew wyrwanych na Pomorzu (14-10-09, 12:29)
- 20 przygniecionych samochodów na Żabiance (14-10-09, 09:21)
RAPORTY
- Najpoważniejsza interwencja to usuwanie konaru, który spadł na samochód stojący na parkingu przy ul. Bitwy pod Płowcami w Sopocie - mówi starszy kapitan Marek Kaczor z Komendy Wojewódzkiej Państwowej Straży Pożarnej w Gdańsku. - Nikomu nic się nie stało. Usuwaliśmy też zwalone konary z trójmiejskich ulic i chodników, większych utrudnień w ruchu nie było.
Śliskie drogi na Pomorzu i niezachowanie ostrożności przez kierowców to przyczyna większej niż zwykle liczby kolizji. Tylko w Gdańsku doszło do 30 takich zdarzeń.
Synoptycy zapowiadają opady deszczu ze śniegiem do wieczora we wtorek, w nocy może spaść śnieg. Podobna pogoda potrwa do czwartku. Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej ostrzega przed bardzo silnymi wiatrami, zaleca usunięcie samochodów spod drzew, zabezpieczenie przedmiotów na balkonach i podwórkach. Bo siła wiatru będzie jeszcze wzrastać. Na Bałtyku - sztorm nawet o sile 12 stopni w skali Beauforta.
- U nas jeszcze zimy nie ma - mówi Grzegorz Pietrucha dyżurny synoptyk IMGW Biura Meteorologicznych Prognoz Morskich w Gdyni. - A deszcz i tzw. krupa śnieżna to nie śnieg. Winny jest wiatr z północy, który przywiewa falę powietrza arktycznego, stąd ochłodzenie i deszcz. Silny sztorm na Bałtyku rzeczywiście jest typowy dla przełomu jesienno-zimowego. Ale poważny sztorm mieliśmy już tydzień temu. Zwykle takich zjawisk pogodowych spodziewamy się pod koniec października, na początku listopada, ale zdarzają się też wcześniej.
Instytut Meteorologii zapowiada też wysokie napełnienie Bałtyku - co to oznacza? Wiatry z północy są zwykle bardzo silne, ostre. Taki wiatr ma się gdzie rozpędzić wepchnąć wodę z morza do rzek - to tzw. cofka. Efekt: podtopienia, zerwane cumy w portach, podmywanie brzegów.
- Północny wiatr może wyrzucić jednostkę stojącą w porcie np. kurty, żaglowce na ląd, to pokazuje jego siłę - wyjaśnia Pietrucha. - W portach w Łebie, Ustce, Kołobrzegu, Darłowie po wtorkowym wietrze na pewno będzie dużo szkód. Podobne kłopoty mogą być też w Trójmieście, ale my jako zatoka jesteśmy trochę osłonięci.
Więcej o pogodzie - w środę w "Gazecie Wyborczej Trójmiasto".
Śliskie drogi na Pomorzu i niezachowanie ostrożności przez kierowców to przyczyna większej niż zwykle liczby kolizji. Tylko w Gdańsku doszło do 30 takich zdarzeń.
Synoptycy zapowiadają opady deszczu ze śniegiem do wieczora we wtorek, w nocy może spaść śnieg. Podobna pogoda potrwa do czwartku. Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej ostrzega przed bardzo silnymi wiatrami, zaleca usunięcie samochodów spod drzew, zabezpieczenie przedmiotów na balkonach i podwórkach. Bo siła wiatru będzie jeszcze wzrastać. Na Bałtyku - sztorm nawet o sile 12 stopni w skali Beauforta.
- U nas jeszcze zimy nie ma - mówi Grzegorz Pietrucha dyżurny synoptyk IMGW Biura Meteorologicznych Prognoz Morskich w Gdyni. - A deszcz i tzw. krupa śnieżna to nie śnieg. Winny jest wiatr z północy, który przywiewa falę powietrza arktycznego, stąd ochłodzenie i deszcz. Silny sztorm na Bałtyku rzeczywiście jest typowy dla przełomu jesienno-zimowego. Ale poważny sztorm mieliśmy już tydzień temu. Zwykle takich zjawisk pogodowych spodziewamy się pod koniec października, na początku listopada, ale zdarzają się też wcześniej.
Instytut Meteorologii zapowiada też wysokie napełnienie Bałtyku - co to oznacza? Wiatry z północy są zwykle bardzo silne, ostre. Taki wiatr ma się gdzie rozpędzić wepchnąć wodę z morza do rzek - to tzw. cofka. Efekt: podtopienia, zerwane cumy w portach, podmywanie brzegów.
- Północny wiatr może wyrzucić jednostkę stojącą w porcie np. kurty, żaglowce na ląd, to pokazuje jego siłę - wyjaśnia Pietrucha. - W portach w Łebie, Ustce, Kołobrzegu, Darłowie po wtorkowym wietrze na pewno będzie dużo szkód. Podobne kłopoty mogą być też w Trójmieście, ale my jako zatoka jesteśmy trochę osłonięci.
Więcej o pogodzie - w środę w "Gazecie Wyborczej Trójmiasto".
- Dodaj komentarz
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
6 głosów
Najczęściej czytane24 htydzień




