Sopot chce przejąć biznesmenów
2009-10-06
aktualizacja: 2009-10-06 10:04
Fot. Damian Kramski / Agencja Ga
I jest przekonany, że w przyszłym roku będzie gościć słynne Forum Ekonomiczne. Decyzję podejmie wkrótce rada programowa forum. Teresa Kamińska z rady nie chce zdradzić, jak będzie głosować, ale mówi: - To szansa na gigantyczną promocję całego Trójmiasta
ZOBACZ TAKŻE
- Opinia Mikołaja Chrzana: Nie zróbcie z Sopotu speluny (14-12-10, 06:00)
- Burmistrz Krynicy: Sopotu się nie boimy, "Davos" nie oddamy (05-10-09, 11:48)
- Sopot zabierze Krynicy Forum Ekonomiczne? (04-10-09, 22:04)
SERWISY
SONDAŻ
- Sopot w przeciwieństwie do Gdyni i Gdańska nie ma terenów, które może zaproponować inwestorom produkcyjnym. Od niedawna ma jednak świetne zaplecze, żeby ściągać tu najróżniejsze imprezy, nie tylko rozrywkowe. Nowe Centrum Haffnera doskonale nadawałoby się na organizację ważnych konferencji. A przeniesienie Forum Ekonomicznego z gór nad Bałtyk zaowocowałoby korzyściami dla całego Trójmiasta - mówi Teresa Kamińska, gdańszczanka, członek rady programowej forum. - Taka promocja regionu rzadko się zdarza.
Dlaczego? Bo na forum, organizowanym do tej pory w Krynicy, co roku zjawiają się politycy, ekonomiści i przedsiębiorcy z Europy oraz np. krajów arabskich. Słuchają wykładów i dyskutują o wyzwaniach światowej gospodarki.
O szansie, że imprezę przejmie Sopot napisaliśmy wczoraj. Prezydent Jacek Karnowski potwierdza i przywołuje opinię Kamińskiej: - Właśnie dla takich wydarzeń wybudowaliśmy Centrum Haffnera, a szczególnie Dom Zdrojowy.
Znajduje się w nim m.in. nowoczesna sala konferencyjna dla 700 gości. Do tego spa, pijalnia wód solankowych, galeria sztuki i taras z widokiem na morze. W tym roku spotykali się tu już premierzy Rosji i Polski oraz prezydenci Grupy Wyszehradzkiej.
- Byłem czterokrotnie na Forum w Krynicy i znam plusy oraz minusy obu miast - mówi Kranowski. - Sopot ma z pewnością lepsze połączenia komunikacyjne i lepszą infrastrukturę. Mamy cztery hotele na najwyższym światowym poziomie. Mogę powiedzieć, że prowadzimy już z Instytutem Studiów Wschodnich, który jest organizatorem forum, negocjacje dotyczące przyszłorocznej edycji. Na osiemdziesiąt procent odbędzie się w Sopocie.
Co na to Krynica?
- Co roku są jakieś sensacyjki: a to przenosiny do Sopotu, a to do Krakowa. Uodporniłem się - mówi nam burmistrz Emil Bodziony. - Gdyby wielkomiejskie centra były preferowane dla organizacji tego typu przedsięwzięć, to nie byłyby szczytu światowego w takiej miejscowości jak Davos. I takim miejscem jest Krynica. Wszędzie dwa kroki. To korzystne chociażby dla zapewnienia bezpieczeństwa uczestników. Mamy bazę hotelową, która ma przewagę nad Sopotem czy Krakowem - jest tańsza. Nie dziwię się jednak, że te miasta chciałby przytulić gotową imprezę. Rzecznik prasowy Instytutu Studiów Wschodnich przysłał nam w poniedziałek komunikat: "Nie zapadły jeszcze żadne decyzje w sprawie lokalizacji następnego, jubileuszowego XX Forum Ekonomicznego. W tym roku wygasła umowa o współpracy z miastem Krynica. Dlatego obecnie trwają rozmowy nad przyszłością tego wielkiego wydarzenia. Organizatorzy doceniają walory Krynicy (...) jednak także inne miasta chciałyby w przyszłym roku gościć Forum. Wśród nich jest również Sopot, miasto o wielkich tradycjach, z nowo otwartym nowoczesnym centrum konferencyjnym (...)".
Decyzja ma zapaść po 23 października - w Sopocie. Zbierze się tu wtedy rada programowa Forum.
Dlaczego? Bo na forum, organizowanym do tej pory w Krynicy, co roku zjawiają się politycy, ekonomiści i przedsiębiorcy z Europy oraz np. krajów arabskich. Słuchają wykładów i dyskutują o wyzwaniach światowej gospodarki.
O szansie, że imprezę przejmie Sopot napisaliśmy wczoraj. Prezydent Jacek Karnowski potwierdza i przywołuje opinię Kamińskiej: - Właśnie dla takich wydarzeń wybudowaliśmy Centrum Haffnera, a szczególnie Dom Zdrojowy.
Znajduje się w nim m.in. nowoczesna sala konferencyjna dla 700 gości. Do tego spa, pijalnia wód solankowych, galeria sztuki i taras z widokiem na morze. W tym roku spotykali się tu już premierzy Rosji i Polski oraz prezydenci Grupy Wyszehradzkiej.
- Byłem czterokrotnie na Forum w Krynicy i znam plusy oraz minusy obu miast - mówi Kranowski. - Sopot ma z pewnością lepsze połączenia komunikacyjne i lepszą infrastrukturę. Mamy cztery hotele na najwyższym światowym poziomie. Mogę powiedzieć, że prowadzimy już z Instytutem Studiów Wschodnich, który jest organizatorem forum, negocjacje dotyczące przyszłorocznej edycji. Na osiemdziesiąt procent odbędzie się w Sopocie.
Co na to Krynica?
- Co roku są jakieś sensacyjki: a to przenosiny do Sopotu, a to do Krakowa. Uodporniłem się - mówi nam burmistrz Emil Bodziony. - Gdyby wielkomiejskie centra były preferowane dla organizacji tego typu przedsięwzięć, to nie byłyby szczytu światowego w takiej miejscowości jak Davos. I takim miejscem jest Krynica. Wszędzie dwa kroki. To korzystne chociażby dla zapewnienia bezpieczeństwa uczestników. Mamy bazę hotelową, która ma przewagę nad Sopotem czy Krakowem - jest tańsza. Nie dziwię się jednak, że te miasta chciałby przytulić gotową imprezę. Rzecznik prasowy Instytutu Studiów Wschodnich przysłał nam w poniedziałek komunikat: "Nie zapadły jeszcze żadne decyzje w sprawie lokalizacji następnego, jubileuszowego XX Forum Ekonomicznego. W tym roku wygasła umowa o współpracy z miastem Krynica. Dlatego obecnie trwają rozmowy nad przyszłością tego wielkiego wydarzenia. Organizatorzy doceniają walory Krynicy (...) jednak także inne miasta chciałyby w przyszłym roku gościć Forum. Wśród nich jest również Sopot, miasto o wielkich tradycjach, z nowo otwartym nowoczesnym centrum konferencyjnym (...)".
Decyzja ma zapaść po 23 października - w Sopocie. Zbierze się tu wtedy rada programowa Forum.
Polecamy - Burmistrz Krynicy: Sopotu się nie boimy, "Davos" nie oddamy
- 3 komentarze
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
1 głos
Najczęściej czytane24 htydzień




