Awantura o dwóch tatusiów

Dorota Karaś
2009-09-30 aktualizacja: 2009-10-01 10:42
A A A Drukuj
O książce będzie opowiadać m.in Anna Urbańczyk z Kampanii Przeciw Homofobii Fot. Renata Dąbrowska / Agencja Gazeta
Jeśli dziecko zobaczy na ulicy całujących się mężczyzn, należy z nim o tym rozmawiać lub przeczytać taką historię - mówi psycholog Karina Węgielnik o bajce poruszającej temat homoseksualizmu. Jutro w Gdańsku promocja książki. Wszechpolacy z Pomorza: hańba, protestujemy!
SERWISY
SONDAŻ
Czy przeczytasz dziecku książke Z Tango jest nas troje?

tak
nie wiem
nie

"Z Tango jest nas troje" to pierwsza w Polsce książka dla dzieci mówiąca o homoseksualizmie - tak reklamuje ją wydawca Robert Biedroń z Kampanii przeciw Homofobii. Właśnie trafiła do księgarń. Promocja książki i dyskusja na jej temat odbędzie się w piątek w gdańskim Centrum Zabaw Twórczych Edward, gdzie na co dzień działa niepubliczne przedszkole i prowadzone są zajęcia dla maluchów.

Pomorska Młodzież Wszechpolska jest zbulwersowana. W liście do centrum wszechpolacy piszą: "chcecie wykorzystać Państwo prowadzone przez Was przedszkole do deprawowania powierzonych przez rodziców dzieci". I nawołują do "wycofania się z tej haniebnej inicjatywy".

Paweł Oleksik, prezes okręgu pomorskiego Młodzieży Wszechpolskiej: - Nie miałem jeszcze okazji przeczytać tej książki. Protestujemy, bo to próba przedstawienia tego, co nie jest normalne, jako normy.

- To książka, która również w Stanach Zjednoczonych wzbudzała kontrowersje - przyznaje Robert Biedroń. - Była cenzurowana, niektórzy rodzice próbowali wycofać ją z dystrybucji i bibliotek. Postanowiłem wydać ją w Polsce, bo to piękna i prawdziwa historia o tolerancji. Opowiada nie o seksie, lecz o tym, że świat jest różnorodny.

"Z Tango jest nas troje" - autorstwa Petera Parnella i Justina Richardsona z ilustracjami Henry Cole'a - oparta jest na prawdziwej historii pingwinów maskowych, które żyły w nowojorskim zoo. Roy i Silo upodobali sobie swoje towarzystwo, a po pewnym czasie próbowali założyć gniazdo. Gdy wysiadywanie kamienia zakończyło się niepowodzeniem, opiekunowie podrzucili im jajko, którego nie chciała inna para. W ten sposób wykluła się Tango - "pierwszy pingwin w zoo, który miał dwóch tatusiów". W USA książka ukazała się w 2005 r.

Wszechpolacy nie planują demonstracji. - Tam jednak jest przedszkole, musimy brać pod uwagę obecność dzieci - mówi Paweł Oleksik. - Jeśli zorganizujemy happening, to raczej w formie satyrycznej.

Druga część dyskusji, skierowana do dorosłych, odbędzie się w piątek wieczorem na Uniwersytecie Gdańskim. Wezmą w niej udział pedagodzy i psycholodzy specjalizujący się w zagadnieniach literatury dziecięcej i homoseksualności. - Na pewno pojawimy się na tej debacie - deklaruje Oleksik.

Psycholog kliniczny Karina Węgielnik uważa, że to rodzice powinni decydować, w jakim wieku czytać dzieciom książki na takie tematy: - Jeśli dziecko zadaje pytania, lub interesuje się zagadnieniem, bo np. zobaczy na ulicy parę całujących się mężczyzn, to jak najbardziej należy z nim rozmawiać lub przeczytać taką historię. Jeśli zainteresowania nie ma - w rękach rodzica, w którym momencie wprowadzać podobne lektury. Można popatrzeć na tę książkę jak na każdą opowieść o inności. To od nas zależy, kiedy wytłumaczymy, że są dzieci innych ras lub jeżdżące na wózku inwalidzkim.

Polecamy - Nasze miasto skazane na Dziki Zachód?



Podziel się

  • 166 komentarzy
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    17 głosów