Wałęsa sprezentował 100 tys. euro

Krzysztof Katka
2009-09-29 aktualizacja: 2009-09-30 10:56
A A A Drukuj
Laureatki nagrody im. Lecha Wałęsy: od lewej: siostry Ladan i Roya Boroumand,Lech Wałęsa, Shadi Sadr oraz Jan Krzysztof Bielecki, prezes Banku Pekao SA Fot. Renata Dąbrowska / Agencja
  • GDANSK 29.09.2009  DWOR ARTUSA LECH WAŁĘSA I KS HENRYK JANKOWSKI NA UROCZYSTOŚCI WRĘCZENIA NAGRODY LECHA WAŁĘSY
  • Lech Wałęsa
W swoje 66. urodziny Lech Wałęsa przyznał nagrodę trzem irańskim kobietom walczącym o prawa człowieka. A wieczorem świętował w Zielonej Bramie, gdzie wydał kolację dla 220 osób.
Wtorkowe wręczenie nagród poprzedziła sesja naukowa w Dworze Artusa w Gdańsku o roli Solidarności i Wałęsy. Przybyła spora grupa dawnych współpracowników byłego prezydenta: Mieczysław Wachowski, Andrzej Milczanowski czy Krzysztof Pusz. Z pomocą Jerzego Borowczaka, inicjatora stoczniowego strajku w 1980 r. przyszedł prałat Henryk Jankowski. Specjalnie na uroczystość przyleciał też były ambasador Izraela w Polsce prof. Szewach Weiss. - Nie tylko pan prezydent był robotnikiem - wspominał Weiss. - Ja też nim kiedyś byłem i pracowałem jako traktorzysta. Nie trzeba być profesorem, by mieć instynkt narodu i rozumieć jego potrzeby. Lech Wałęsa i Solidarność zwróciły Europie tolerancję i wolność, a ich odwaga sprawiła, że zburzono mur berliński.

Po wystąpieniu Weiss witał się z zebranymi. Z metropolitą gdańskim abp. Leszkiem Sławojem Głódziem pozował przez dłuższą chwilę do zdjęć, tkwiąc w serdecznym uścisku. Zasługi Wałęsy podkreślała także Magdeliva Hidalgo z kubańskiej opozycji.

- 20 lat temu, kiedy byłam kubańską wieśniaczką, marzyłam z moimi przyjaciółmi o wolności - powiedziała Hidalgo. - Po kryjomu słuchaliśmy relacji z innego kraju komunistycznego - z Polski, gdzie Solidarność i Lech Wałęsa zwyciężali. To dało nam nadzieję, która trwa do dziś.

A Wałęsa wyjaśniał: - Nie chciałem być przywódcą ani prezydentem. Ale wszyscy otrzymaliśmy pomoc w postaci Jana Pawła II i sprawy tak się potoczyły. Kubie też Ojciec Święty pomagał, ale im się nie udało, bo nie wcielili jego słów w czyny.

W pewnym momencie Wałęsa przerwał swoje przemówienie, mówiąc, że bardzo źle się czuje. Współpracownicy, znając jego kłopoty z sercem, natychmiast stanęli w gotowości. Prezydentowi szybko dostarczono tabletkę i szklankę wody do popicia. Na szczęście wystarczyła etopiryna na ból głowy, by uroczystość mogła bez przeszkód trwać dalej.

Po chwili Lech Wałęsa wręczył nagrody własnego imienia trzem irańskim działaczkom na rzecz praw człowieka, wolności słowa i demokracji. W ub.r. laureatem został król Arabii Saudyjskiej, m.in. za zasługi na rzecz dialogu międzyreligijnego.

- Nie wiem, która z was jest która - żartował prezydent, wchodząc na scenę, po czym dodał już poważnie. - Dziękujemy wam i zachęcamy do dalszej uporczywej walki.

Prawniczka Shadi Sadr starająca się o zniesienie kary ukamienowania poprosiła Polaków o wsparcie: - Należy podjąć działania globalne w celu ukarania tych, którzy gwałcą prawa człowieka w Iranie. Stańcie się proszę częścią tych działań.

Sadr wraz ze statuetką otrzymała równowartość 50 tys. euro. Taką samą kwotę do podziału dostały siostry Boroumand prowadzące stronę internetową informującą o przypadkach łamania praw człowieka.

- Wszyscy w Polsce chcemy, żebyście osiągnęły sukces i mogły żyć w wolnym kraju - mówił Bogdan Borusewicz, marszałek Senatu. - Lech Wałęsa jest człowiekiem instytucją, która wspiera dobre czyny.

Nagrodę, jak w ub. roku, ufundował Bank Pekao SA.

- Nam, ludziom Solidarności, postawa osób walczących o prawa człowieka jest szczególnie bliska - mówił prezes banku Jan Krzysztof Bielecki, były premier.

A Ladan Boroumand dziękowała: - Przyznając nagrodę kobietom z Iranu, wysyłacie przesłanie do naszych prześladowców. Dziękujemy za wszystko, co uczyniliście dla wolności i życzymy Lechowi Wałęsie wszystkiego najlepszego z okazji urodzin.

Wieczorem solenizant wydał uroczystą kolację w Zielonej Bramie. W programie znalazły się przemówienia irańskich laureatek, ale w centrum zainteresowania był już tylko Wałęsa. Składano mu życzenia i wręczano prezenty. Goście zostali podjęci zupą grzybową i pieczonymi perliczkami.

Polecamy - Na budowie Baltic Areny ostra dyscyplina



Podziel się

  • 16 komentarzy
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    11 głosów

  • Wałęsa sprezentował 100 tys. euro jojusz 29.09.09, 20:37

    Przynajmniej wiadomo na co wydał z trudem uciułane grosze Libertasu .»

  • rozrzutnik gadolinn 30.09.09, 09:00

    66 lat a ciagle forse na obce baby wydaje.Moj znajomy tez tak robil, ale jak mu stuknelo 45 lat to ustal i przestal.»