Wiceprezydent Gdańska o "normalnych białych ludziach - nie brudzą"
11.06.2012
, aktualizacja: 11.06.2012 20:45
Wiceprezydent Gdańska Andrzej Bojanowski (fot. Mateusz Ochocki / AG fot. Mateusz Ochocki / AG)
Wiceprezydent Andrzej Bojanowski, dziękując mieszkańcom i gościom za zachowanie podczas Euro 2012, ocenił, że potrafimy się zachować jak "normalni ludzie, cywilizowani biali ludzie". - To pokazuje, jak głęboko w języku zakorzeniona jest niechęć do czarnoskórych - ocenia ekspert z fundacji walczącej z rasizmem.
ZOBACZ TAKŻE
- Po "normalnych białych ludziach" będą szkolenia z tolerancji (14-06-12, 13:51)
- Nocne zdobywanie Neptuna - kibic w fontannie [WIDEO] (11-06-12, 07:57)
- Euro oczami Szweda Pettera. Gdańsk lepszy niż stolica (10-06-12, 23:00)
- Super fiesta w Gdańsku. !Gracias, Espanoles! (10-06-12, 22:58)
Andrzej Bojanowski, sympatyczny 40-latek, ojciec trojga dzieci, wiceprezydent Gdańska. Nikt przy zdrowych zmysłach nie mógłby podejrzewać go o poglądy rasistowskie. A jednak jego poranny wywiad dla Radia Gdańsk wypadł wyjątkowo niefortunnie.
Bojanowski, jako szef Miejsko-Wojewódzkiego Sztabu Operacyjnego UEFA EURO 2012 w Gdańsku, powiedział:
"Dziękuję mieszkańcom, służbom, wszystkim, że po prostu potrafimy się zachować jak normalni ludzie, cywilizowani biali ludzie. I nasi goście też, dzięki temu, się zachowują, tak jak się zachowują biali normalni ludzie, czyli bawią się wtedy, kiedy można się bawić, kiedy trzeba iść już spać, idą spać . Nie brudzą straszliwie, nie szkodzą, nie niszczą".
Słowa wiceprezydenta komentuje dla "Gazety" Krzysztof Jarymowicz, prezes Fundacji dla Wolności zajmującej się walką z rasizmem na stadionach piłkarskich:
- To przykład, jak stereotypy i niechęć do obcych są głęboko zakorzenione w sposobie myślenia i w języku. Myślę, że wiceprezydent Gdańska nie miał nic złego na myśli i te słowa mu się po prostu wymsknęły - ocenia Jarymowicz. - Nasza kultura jest monoetniczna i nie mieliśmy wcześniej do czynienia z osobami czarnoskórymi. I to znajduje odzwierciedlenie w języku. Przed mistrzostwami zajmowaliśmy się głównie infrastrukturą, a tu okazuje się, że również nasze postawy wymagają poprawy. Wypowiedzi w stylu "jak biali ludzie" nie są bardzo groźne, ale stanowią podłoże dla działań skrajnie prawicowych ugrupowań, które infiltrują środowiska kibiców.
Podobne zdanie ma jeden z czytelników "Gazety": - Pan prezydent powinien się zastanowić, co mówi, przecież to lapsus rasistowski. On nas, gdańszczan, reprezentuje, a my ani fanatycy, ani rasiści. Więc jak mamy się bawić, to jak ludzie. Tylko tyle i aż tyle.
Co na to Andrzej Bojanowski? Już przeprosił za niefortunną wypowiedź. Wydał oświadczenie i ocenił, że nie powinna mieć miejsca.
Oświadczenie Andrzeja Bojanowskiego: - Wszystkich, którzy mogli poczuć się urażeni, serdecznie przepraszam za niefortunne sformułowanie, którego użyłem dziś rano w czasie rozmowy na żywo w audycji radiowej. Dziękując gdańszczanom i naszym gościom, chciałem wyłącznie podkreślić to, że wszyscy - jak przystało na mieszkańców miasta Wolności i Solidarności - pokazaliśmy, że potrafimy wspólnie cieszyć się i bawić kulturalnie. Niezależnie od koloru skóry, przekonań czy tego, której drużynie kibicujemy. Jeszcze raz przepraszam za niefortunny zwrot i zapraszam wszystkich kibiców do naszego miasta, gdzie przeżywamy wspaniałe sportowe emocje.
Bojanowski, jako szef Miejsko-Wojewódzkiego Sztabu Operacyjnego UEFA EURO 2012 w Gdańsku, powiedział:
"Dziękuję mieszkańcom, służbom, wszystkim, że po prostu potrafimy się zachować jak normalni ludzie, cywilizowani biali ludzie. I nasi goście też, dzięki temu, się zachowują, tak jak się zachowują biali normalni ludzie, czyli bawią się wtedy, kiedy można się bawić, kiedy trzeba iść już spać, idą spać . Nie brudzą straszliwie, nie szkodzą, nie niszczą".
Słowa wiceprezydenta komentuje dla "Gazety" Krzysztof Jarymowicz, prezes Fundacji dla Wolności zajmującej się walką z rasizmem na stadionach piłkarskich:
- To przykład, jak stereotypy i niechęć do obcych są głęboko zakorzenione w sposobie myślenia i w języku. Myślę, że wiceprezydent Gdańska nie miał nic złego na myśli i te słowa mu się po prostu wymsknęły - ocenia Jarymowicz. - Nasza kultura jest monoetniczna i nie mieliśmy wcześniej do czynienia z osobami czarnoskórymi. I to znajduje odzwierciedlenie w języku. Przed mistrzostwami zajmowaliśmy się głównie infrastrukturą, a tu okazuje się, że również nasze postawy wymagają poprawy. Wypowiedzi w stylu "jak biali ludzie" nie są bardzo groźne, ale stanowią podłoże dla działań skrajnie prawicowych ugrupowań, które infiltrują środowiska kibiców.
Podobne zdanie ma jeden z czytelników "Gazety": - Pan prezydent powinien się zastanowić, co mówi, przecież to lapsus rasistowski. On nas, gdańszczan, reprezentuje, a my ani fanatycy, ani rasiści. Więc jak mamy się bawić, to jak ludzie. Tylko tyle i aż tyle.
Co na to Andrzej Bojanowski? Już przeprosił za niefortunną wypowiedź. Wydał oświadczenie i ocenił, że nie powinna mieć miejsca.
Oświadczenie Andrzeja Bojanowskiego: - Wszystkich, którzy mogli poczuć się urażeni, serdecznie przepraszam za niefortunne sformułowanie, którego użyłem dziś rano w czasie rozmowy na żywo w audycji radiowej. Dziękując gdańszczanom i naszym gościom, chciałem wyłącznie podkreślić to, że wszyscy - jak przystało na mieszkańców miasta Wolności i Solidarności - pokazaliśmy, że potrafimy wspólnie cieszyć się i bawić kulturalnie. Niezależnie od koloru skóry, przekonań czy tego, której drużynie kibicujemy. Jeszcze raz przepraszam za niefortunny zwrot i zapraszam wszystkich kibiców do naszego miasta, gdzie przeżywamy wspaniałe sportowe emocje.
Najnowsze wiadomości
-
Ogarna do ogarnięcia. W sobotę parada, kurtyzany i teatr uliczny [STARE ZDJĘCIA]
-
Gdańsk funduje śniadania głodnym dzieciom
-
"Trójmiasto musi być dla ludzi". Niezwykły Targ Węglowy w pracy dyplomowej [LIST + ZDJĘCIA]
-
Seria napadów na banki w Trójmieście. Grupa specjalna policji tropi sprawców
-
Automat SKM wydaje resztę, ale nie drukuje biletów? "Te maszyny często wariują"
-
Coraz więcej pacjentek pyta o testy genetyczne. Kto je powinien wykonać?
-
Karambol na estakadzie, zderzenie aż siedmiu ciężarówek
-
zwykły ćwok i prymityw w garniturze
white_lake
11.06.12, 21:37
wielu jest takich, niestetyi lepiej niech sobie nie wyciera gęby frazesami o mieście "Wolności i Solidarności", bo właśnie pokazał, że mentalnie to on jeszcze tkwi w średniowieczuGdańskowi »
-
Wiceprezydent Gdańska o "normalnych białych lud...
wojtek1963
11.06.12, 22:01
widze ze dochodzimy do paranoi, wlasnie czytalem jakiegos madrale, ktory chce zakazu czytania W pustyni i w puszczy a juz jakis czas temu byly problemy z wierzszykiem Murzynek Bambo.Ta chora»
-
Wiceprezydent Gdańska o "normalnych białych lud...
judyta.8
11.06.12, 22:40
o jakim rasizmie mowicie,nie chwytajcie za kazde slowo trzeba sie oburzac gdy widac ze ktos swiadomie obraza innych jak chocby polakow o holokaust ,czy nie przyznanie telewizji trwaM »








