Zaginiona Iwona Kitowska: Nawet jasnowidz nie pomógł
23.02.2012
aktualizacja: 2012-02-23 13:11
Rodzina dyrektorki gdyńskiego przedszkola nr 14 plakatuje miasto i prosi wszystkich o pomoc w jej odnalezieniu. - Mama mogła stracić pamięć. Może ktoś ją zauważy? - mówi córka zaginionej.
ZOBACZ TAKŻE
- Wyłowiona z wody kobieta to Iwona Kitowska (16-04-12, 13:54)
- Na Helu znaleziono ciało. Najprawdopodobniej Iwony Kitowskiej (13-04-12, 14:50)
- Policja zaczyna od nowa. Nie ma śladu Iwony Kitowskiej (12-03-12, 18:00)
- Gdzie jest pani Iwona Kitowska? Poszukiwania trwają (02-03-12, 15:08)
- Nie ma śladu po Iwonie Kitowskiej. Trwają poszukiwania (26-02-12, 13:52)
- Zaginiona Iwona Kitowska: wolontariusze ruszają w miasto (25-02-12, 10:10)
- Gdańsk: policjanci uratowali samobójcę (23-02-12, 14:54)
- Gdzie jest Iwona Kitowska? Nagłe zniknięcie dyrektorki (23-02-12, 07:00)
Iwona Kitowska od dwóch tygodni jest poszukiwana przez policję i fundację ITAKA. Rodzina bardzo liczy także ma pomoc społeczeństwa.
- Nie jestem w stanie uwierzyć, że mama popełniła samobójstwo albo wyjechała i zaczęła "drugie życie". Jestem jej jedyną córką i wiem, że bardzo mnie kocha. Może straciła pamięć? Wyobrażam sobie, że błąka się gdzieś po ulicach - mówi córka Katarzyna Sokołowska, która za naszym pośrednictwem ponawia apel o pomoc w odnalezieniu 53-letniej kobiety: - Bardzo proszę wszystkie osoby, które to przeczytają, żeby zwracały uwagę na kobiety przypominające z wyglądu moją mamę. Jeśli ktoś taką osobę zauważy, to bardzo go proszę, żeby z nią porozmawiał i natychmiast zadzwonił na policję oraz do mnie na numer komórki 889 16 80 99.
Osoba, dzięki której uda się odnaleźć panią Iwonę, może liczyć na nagrodę. O jej wysokości rodzina jednak nie informuje, żeby nie prowokować ewentualnych naciągaczy.
Plakaty i ulotki ze zdjęciem Iwony Kitowskiej pojawiły się już w bardzo wielu punktach Gdyni oraz na kilkudziesięciu samochodach, przystankach SKM i pociągach. - Kilka dni temu większość krewnych oraz znajomych moich i mamy zrobiło akcję plakatowa miasta. Bardzo za to wszystkim dziękuję, bo każdy plakat zwiększa szansę odnalezienia - dodaje Sokołowska.
W poszukiwaniu 53-latki zaangażowali się także taksówkarze, którzy otrzymali od rodziny ulotki z jej fotografią. - W ciągu 20 lat woziłem panią Iwonę wielokrotnie. Teraz rozglądam się po mieście i mam nadzieję gdzieś ją wypatrzę - mówi pan Jerzy z korporacji Halo Taxi.
O tym jak bardzo najbliżsi Iwony Kitowskiej są zdesperowani świadczy fakt, że o pomoc już dwa razy zwracali się do... jasnowidza. Wziął 200 zł i wskazał kilka miejsc na terenie Gdyni, w których miałaby przebywać kobieta. - Nic z tego się jednak nie potwierdziło. Katarzyna Sokołowska: - Ja nie wierzę w takie rzeczy, ale na ponmysł z jasnowidzem wpadła ciocia, a tonący łapie się brzytwy.
Przypomnijmy, ślad po 53-letniej dyrektorce gdyńskiego przedszkola nr 14 urywa się 12 lutego. Tego dnia wieczorem rozmawiała z córką przez telefon. Na nic się nie skarżyła i nie wspomniał, że zamierza wyjechać. Następnego dnia w południe nie pojawiła się na zebraniu w Urzędzie Miejskim w Gdyni. W mieszkaniu przy ul. Sienkiewicza zostawiła torebkę, portfel, dokumenty i telefon. Nie było śladów, które wskazywałyby, że doszło do uprowadzenia.
- Nie jestem w stanie uwierzyć, że mama popełniła samobójstwo albo wyjechała i zaczęła "drugie życie". Jestem jej jedyną córką i wiem, że bardzo mnie kocha. Może straciła pamięć? Wyobrażam sobie, że błąka się gdzieś po ulicach - mówi córka Katarzyna Sokołowska, która za naszym pośrednictwem ponawia apel o pomoc w odnalezieniu 53-letniej kobiety: - Bardzo proszę wszystkie osoby, które to przeczytają, żeby zwracały uwagę na kobiety przypominające z wyglądu moją mamę. Jeśli ktoś taką osobę zauważy, to bardzo go proszę, żeby z nią porozmawiał i natychmiast zadzwonił na policję oraz do mnie na numer komórki 889 16 80 99.
Osoba, dzięki której uda się odnaleźć panią Iwonę, może liczyć na nagrodę. O jej wysokości rodzina jednak nie informuje, żeby nie prowokować ewentualnych naciągaczy.
Plakaty i ulotki ze zdjęciem Iwony Kitowskiej pojawiły się już w bardzo wielu punktach Gdyni oraz na kilkudziesięciu samochodach, przystankach SKM i pociągach. - Kilka dni temu większość krewnych oraz znajomych moich i mamy zrobiło akcję plakatowa miasta. Bardzo za to wszystkim dziękuję, bo każdy plakat zwiększa szansę odnalezienia - dodaje Sokołowska.
W poszukiwaniu 53-latki zaangażowali się także taksówkarze, którzy otrzymali od rodziny ulotki z jej fotografią. - W ciągu 20 lat woziłem panią Iwonę wielokrotnie. Teraz rozglądam się po mieście i mam nadzieję gdzieś ją wypatrzę - mówi pan Jerzy z korporacji Halo Taxi.
O tym jak bardzo najbliżsi Iwony Kitowskiej są zdesperowani świadczy fakt, że o pomoc już dwa razy zwracali się do... jasnowidza. Wziął 200 zł i wskazał kilka miejsc na terenie Gdyni, w których miałaby przebywać kobieta. - Nic z tego się jednak nie potwierdziło. Katarzyna Sokołowska: - Ja nie wierzę w takie rzeczy, ale na ponmysł z jasnowidzem wpadła ciocia, a tonący łapie się brzytwy.
Przypomnijmy, ślad po 53-letniej dyrektorce gdyńskiego przedszkola nr 14 urywa się 12 lutego. Tego dnia wieczorem rozmawiała z córką przez telefon. Na nic się nie skarżyła i nie wspomniał, że zamierza wyjechać. Następnego dnia w południe nie pojawiła się na zebraniu w Urzędzie Miejskim w Gdyni. W mieszkaniu przy ul. Sienkiewicza zostawiła torebkę, portfel, dokumenty i telefon. Nie było śladów, które wskazywałyby, że doszło do uprowadzenia.
- 21 komentarzy
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
12 głosów
-
Zaginiona Iwona Kitowska: Nawet jasnowidz nie p...
scandic
24.02.12, 01:12
Wyszła na chwilę z mieszkania po coś do samochodu, do garażu, do piwnicy, na strych? »
-
Miejmy nadzieję,że kobieta się znajdzie
nessuno
25.02.12, 12:27
Ale bez pomocy jakichś jasnowidzów,lub co gorsza jednego takiego speca " o wybitnym węchu" zwanego całkiem słusznie "20 tysięcy+VAT"Tylko patrzeć jak ta padlina zacznie krążyć wokół tej »
Najczęściej czytane24 htydzień




