Trochę deszczu i na dworzec nie da się wejść
23.02.2012
aktualizacja: 2012-02-23 15:12
W czwartek rano pasażerowie chcąc dostać się na dworzec w Oliwie musieli pokonać gigantyczną kałużę. Cały parking znalazł się pod wodą.
ZOBACZ TAKŻE
- Brudny, zasikany, śmierdzący dworzec Gdańsk Główny [LIST] (07-05-12, 09:47)
Największy problem w tym, że w związku z trwającym remontem torowiska jedyne czynne wejście na dworzec w Oliwie znajduje się właśnie od strony parkingu. Dlatego, aby kupić bilet, trzeba był brodzić w wodzie.
- Od rana rozpoczęliśmy usuwanie wody. Obecnie jest już sucho - poinformował nas wczesnym popołudniem Leszek Drywa, ze spółki PKP Nieruchomości, do której należy ten teren.
Powodem pojawienia się "jeziora" okazała się niedrożna kanalizacja. Do tego w rejon parkingu spływa woda nie tylko z remontowanego torowiska, ale nawet z Al. Grunwaldzkiej, gdyż przydworcowy parking znajduje się w lekkim zagłębieniu terenu.
- W piątek będziemy czyścić rury, aby taka sytuacja się nie powtórzyła - zapewnił Drywa.
- Od rana rozpoczęliśmy usuwanie wody. Obecnie jest już sucho - poinformował nas wczesnym popołudniem Leszek Drywa, ze spółki PKP Nieruchomości, do której należy ten teren.
Powodem pojawienia się "jeziora" okazała się niedrożna kanalizacja. Do tego w rejon parkingu spływa woda nie tylko z remontowanego torowiska, ale nawet z Al. Grunwaldzkiej, gdyż przydworcowy parking znajduje się w lekkim zagłębieniu terenu.
- W piątek będziemy czyścić rury, aby taka sytuacja się nie powtórzyła - zapewnił Drywa.
- 12 komentarzy
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
3 głosy
Najczęściej czytane24 htydzień






