Radni z dzielnic traktowani przez urząd jak petenci

Maciej Sandecki
22.02.2012 aktualizacja: 2012-02-22 09:44
A A A Drukuj
Radni dzielnicy Wrzeszcz sprzątają okolicę Fot. Renata Dąbrowska / Agencja Gazeta
  • Badania dotyczące gdańskich rad dzielnic
Gdańskie rady dzielnic krytycznie oceniając władze miasta - wynika z badań socjologów z Uniwersytetu Gdańskiego. - Mają silne poczucie, że są reprezentantami swojej społeczności, ale urząd często traktuje ich jak petentów - ocenia autor badań
Dr Lesław Michałowski, socjolog z Uniwersytetu Gdańskiego, od września do grudnia 2011 r. przeprowadzał badania dotyczące rad dzielnic i osiedli w Gdańsku. Przypomnijmy, że w ubiegłym roku doszło w Gdańsku do swoistego "przebudzenia obywatelskiego" i powstało aż 15 nowych rad dzielnic i osiedli. Obecnie jest ich w sumie 28.

- To nie przypadek, że te nowe rady powstały akurat teraz, w mojej ocenie jest to pewien ruch protestu w stosunku do różnych inwestycji miejskich - mówi dr Lesław Michałowski. - Przykładowo: budowa Trasy Słowackiego pewnej grupie gdańszczan ułatwi dojazd z lotniska do centrum, ale tym, którzy będą przy niej mieszkać, życie utrudni. Dla jednych buduje się nowe wieżowce, ale innym one przeszkadzają. Co dzielnica, to oczywiście inny problem, ale wszędzie motywacja była podobna.

To, co najbardziej rzuca się w oczy, to fakt, że kobiet w radach dzielnic i osiedli w Gdańsku jest więcej niż mężczyzn, a w 14 dzielnicowych radach panie pełnią funkcję przewodniczących zarządów. Takiego dużego odsetka kobiet nie spotkamy w żadnej innej, wybieranej w demokratyczny sposób, strukturze. Dla porównania, w Radzie Miasta Gdańska kobiety stanowią tylko 29 proc. ogółu radnych, a w Sejmie 23,9 proc. Dlaczego akurat rady dzielnic są tak sfeminizowane?

- Odpowiedź jest prosta: ponieważ mężczyźni rzadziej podejmują prace społeczne, które nie wiążą się z prestiżem - odpowiada dr Michałowski. - Kobiety generalnie są bardziej prowspólnotowe, bardziej bezinteresowne, częściej udzielają się w organizacjach pozarządowych.

Przypomnijmy, że radni dzielnicowi pracują społecznie. Wynagrodzenie otrzymuje jedynie przewodniczący zarządu rady (600 zł brutto na miesiąc) oraz przewodniczący rady (300 zł brutto miesięcznie). Nic więc dziwnego, że aż 98 proc. ankietowanych radnych odpowiedziało, że idąc do rady, głównie kierowało się motywami altruistycznymi (np. chęcią zrobienia czegoś pożytecznego w najbliższej okolicy, rozwiązania konkretnego problemu), a jedynie 26 proc. przyznało się do pewnych motywacji egoistycznych. Co ciekawe, radni, oceniając motywację swoich kolegów i koleżanek z rady, zdecydowanie częściej przypisywali im egoistyczne intencje.

Z badań wynika, że radni dzielnic są dużo krytyczniej nastawieni do samorządowych władz Gdańska niż ogół mieszkańców. Wystawiają im gorsze oceny, jeśli chodzi o jakość życia w mieście - m.in. sytuację mieszkaniową, czystość ulic i chodników czy dostęp do kultury. Niemal 100 proc. ankietowanych radnych odpowiedziało, że ich kompetencje są zbyt małe, że władze Gdańska nie liczą się z ich zdaniem i sami widzą swoją rolę jako "fasadową".

- Z badań wynika, że jest problem w komunikacji między Urzędem Miasta Gdańska a radami dzielnic - stwierdza dr Michałowski. - Radni dzielnicowi mają silne poczucie, że są reprezentantami swojej społeczności w stosunku do urzędu, jeśli jednak w tym urzędzie traktuje się ich jak petentów, to ich frustracja jest zrozumiała. W urzędzie nadal jest tylko jedna osoba odpowiedzialna za rady dzielnic i osiedli, chociaż ich liczba się podwoiła. To powoduje u społeczników poczucie niemocy. W wielu radach, szczególnie tych, gdzie nie ma silnych liderów, u części radnych występują już pierwsze objawy zniechęcenia.

- Powołany został zespół do zmiany statutów rad dzielnic i osiedli, myślę, że zakończy pracę w pierwszej połowie roku - odpowiada Marcin Skwierawski, przewodniczący komisji samorządu w Radzie Miasta Gdańska. - W nowych statutach będziemy chcieli zmienić zapisy dotyczące finansów jednostek pomocniczych, a także sprawić, by ich statuty były bardziej funkcjonalne, ułatwiające pracę radom. Szkice nowych statutów poddamy do konsultacji pod koniec kwietnia.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • 1 komentarz
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    4 głosy