Największa operacja w historii pomorskiej służby zdrowia

Alicja Katarzyńska
20.02.2012 aktualizacja: 2012-02-20 21:59
A A A Drukuj
Przeprowadzka oddziałów zabiegowych do Centrum Medycyny Inwazyjnej Fot. Damian Kramski / Agencja Gazeta
  • Przeprowadzka oddziałów zabiegowych do Centrum Medycyny Inwazyjnej
  • Przeprowadzka oddziałów zabiegowych do Centrum Medycyny Inwazyjnej
  • Przeprowadzka oddziałów zabiegowych do Centrum Medycyny Inwazyjnej
  • Przeprowadzka oddziałów zabiegowych do Centrum Medycyny Inwazyjnej
Koniec przeprowadzki Centrum Medycyny Inwazyjnej na początku marca? - To realny termin - zapewnia Tadeusz Jędrzejczyk, wicedyrektor Uniwersyteckiego Centrum Klinicznego w Gdańsku. Przeniesienie dwunastu klinik zabiegowych UCK to największa logistyczna operacja tego typu na Pomorzu.
Do CMI przeniosły się już kliniki: chorób oczu, chirurgii plastycznej, otolaryngologii, ortopedii, urologii.

- We wtorek przenosi się klinika chirurgii ogólnej, w środę neurochirurgii i chirurgii klatki piersiowej, w czwartek Kliniczny Oddział Ratunkowy, w piątek blok operacyjny - wylicza dyrektor Jędrzejczyk. - Od przyszłego poniedziałku zaczniemy przygotowywać się do rozruchu. Pracownicy z klinik, które już się przeniosły właśnie się rozpakowują, są szkoleni w obsłudze sprzętu, poznają topografię budynku. Cały czas trwa przewożenie mebli medycznych, podłączanie telefonów.

Przeprowadzka dwunastu klinik zabiegowych UCK to największa logistyczna tego typu operacja na Pomorzu. Zaczęła się na początku lutego, władze szpitala zapowiadają, że zakończy się na początku marca. Nieczynnego przez ponad trzy tygodnie Klinicznego Oddziału Ratunkowego UCK bardzo obawiały się gdańskie szpitale, licząc się z tym, że zaleją ich pacjenci, których nie przyjmie UCK. Tymczasem ani służby wojewody ani władze szpitali nie mają informacji o tym, by podczas przeprowadzki bez pomocy został jakikolwiek pacjent.

- Chorych jest dwa razy więcej - potwierdza Włodzimierz Żychliński dyrektor szpitala Marynarki Wojennej w Gdańsku, który na czas przeprowadzki "przejął" pacjentów UCK. - Mamy dużo więcej pracy, ale lekarze z UCK konsultują z nami wszelkie trudniejsze przypadki. Nie zdarzyło się nic, co zagrażałoby bezpieczeństwu pacjenta. Wydaje się że bez większych utrudnień dotrwamy do końca przeprowadzki.

- Trafia do nas znacznie więcej pacjentów internistycznych i neurologicznych - dodaje Małgorzata Bartoszewska-Dogan, dyrektor Pomorskiego Centrum Traumatologii w Gdańsku. - Widać to szczególnie na Szpitalnym Oddziale Ratunkowym. Na pewno jest to skutek przeprowadzki UCK, ale też warunków pogodowych: najpierw silny mróz, teraz odwilż, dużo starszych osób choruje w taką pogodę. Aby pomieścić nowych pacjentów, uruchomiliśmy dodatkowe sale na ortopedii, kolejne sześć łóżek dla chorych internistycznych zapewnił szpital studencki. Na szczęście nie mamy więcej tzw. pacjentów zabiegowych czyli wymagających operacji.

Centrum Medycyny Inwazyjnej to pierwszy nowy szpital publiczny w Trójmieście od ponad 20 lat. Jego budowa trwała ponad trzy lata, wraz z wyposażeniem pochłonęła niemal 500 mln zł, które Gdańskiemu Uniwersytetowi Medycznemu przekazał skarb państwa. To nowoczesny sześciokondygnacyjny budynek o powierzchni ponad 32 tys. m kw. z lądowiskiem dla śmigłowców ratowniczych na dachu. Jednocześnie będzie mogło w nim być hospitalizowanych ponad 300 pacjentów, w salach jedno - lub dwuosobowych. Do CMI przenosi się 12 klinik zabiegowych z UCK, pozostałe 20 pracuje normalnie. Po przeprowadzce starą część szpitala także czeka modernizacja, poprawią się też warunki lokalowe wielu klinikom, które zajmą pomieszczenia po oddziałach zabiegowych.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • 1 komentarz
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    8 głosów