Ruszył proces oszustów z Allegro. 23 oskarżonych
16.02.2012
aktualizacja: 2012-02-17 10:37
Temida
W Gdańsku rozpoczął się proces grupy przestępczej, która okradła ponad tysiąc użytkowników Allegro. Większość z jej członków przyznaje się do winy.
ZOBACZ TAKŻE
- "Na wnuczka" - rozbity gang oszukujący starszych ludzi (25-03-12, 17:00)
- Tragiczny pożar we Wrzeszczu. Jest jedna ofiara (22-02-12, 08:12)
- Tir potrącił rowerzystkę. Kierowca był trzeźwy (21-02-12, 14:27)
- Radna tropi nazizm w sztuce. Nie chce Hitlera w Gdańsku (18-02-12, 10:00)
- Pedofil z sopockiego aquaparku złapany [wideo] (17-02-12, 10:44)
- Najpierw okradli, a teraz zatrzymali proces (28-12-11, 13:49)
- Oszukani w internecie. Proces gigant nie wystartował (05-09-11, 20:01)
- 24 osoby staną przed sądem za kradzieże na Allegro (16-06-11, 06:00)
- Oszuści wyłudzili 120 tys. z kont na Allegro (14-06-10, 15:47)
- Oszukiwali na Allegro (17-03-09, 10:53)
SERWISY
W największej sali Sądu Okręgowego w Gdańsku zasiadło w czwartek 23 oskarżonych. Z aktu oskarżenia wynika, że mózgiem grupy był 21-letni Sebastian H. z Gdańska. To on cztery lata temu wpadł na pomysł, jak ukraść pieniądze kupującym na Allegro, a potem stworzył grupę, która mu w tym pomagała. Od grudnia 2008 do grudnia 2009 r. udało im się wyłudzić prawie pół miliona złotych od ponad tysiąca osób z całej Polski.
- Obserwowali "aukcje kończące się", a potem podszywali się pod sprzedających i wysyłali kupującym e-mailem informacje, na jakie konto powinny zostać wysłane pieniądze za wylicytowane przedmioty - mówi prokurator Jakub Chrząszcz. Kwoty były bardzo różne - od stu złotych do nawet dwóch tysięcy.
Zdaniem śledczych role w grupie były podzielone - inne osoby zajmowały się typowaniem ofiar i rozsyłaniem wiadomości, a inne werbowały "słupy", na których nazwiska zakładano konta w bankach (przez rok prawie 90).
Proces nie mógł ruszyć od września ub.r., bo na kolejne terminy oskarżeni nie stawiali się w komplecie. W grudniu sędzia nie wytrzymał i zagroził aresztowaniami. Poskutkowało, bo w czwartek po raz pierwszy pojawili się wszyscy i prokurator mógł w końcu odczytać akt oskarżenia. Sebastianowi H. grozi 12 lat więzienia, a pozostałym oskarżonym od dwóch do ośmiu lat w zawieszeniu.
- Obserwowali "aukcje kończące się", a potem podszywali się pod sprzedających i wysyłali kupującym e-mailem informacje, na jakie konto powinny zostać wysłane pieniądze za wylicytowane przedmioty - mówi prokurator Jakub Chrząszcz. Kwoty były bardzo różne - od stu złotych do nawet dwóch tysięcy.
Zdaniem śledczych role w grupie były podzielone - inne osoby zajmowały się typowaniem ofiar i rozsyłaniem wiadomości, a inne werbowały "słupy", na których nazwiska zakładano konta w bankach (przez rok prawie 90).
Proces nie mógł ruszyć od września ub.r., bo na kolejne terminy oskarżeni nie stawiali się w komplecie. W grudniu sędzia nie wytrzymał i zagroził aresztowaniami. Poskutkowało, bo w czwartek po raz pierwszy pojawili się wszyscy i prokurator mógł w końcu odczytać akt oskarżenia. Sebastianowi H. grozi 12 lat więzienia, a pozostałym oskarżonym od dwóch do ośmiu lat w zawieszeniu.
Polecamy - Walka z uzależnieniem. W Gdańsku będą leczyć z hazardu
- 6 komentarzy
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
20 głosów
-
W końcu ruszył proces oszustów z Allegro. 23 os...
liberpal
16.02.12, 15:26
P{odstawową zasadą wolnego rynku jest zgromadzić jak najwięcej kosztemn innych - najlepiej w legalny sposób, jeśli w nielegalny to tylko mając poparcie wysoko postawionych urzędników, »
-
W jakim ty świecie żyjesz, rany boskie
marek-zakrzewski
17.02.12, 11:12
Układy, spiski, machloje. Oszukać, zakombinować, okraść i pokonać. Wyzysk, upodlenie, bieda z nędzą.Poczytaj sobie do podusi: »
Najczęściej czytane24 htydzień




