Gdańsk - Berlin: będzie nie jeden, a dwa pociągi

Michał Tusk
16.02.2012 aktualizacja: 2012-02-16 11:51
A A A Drukuj
Lokomotywa Husarz Fot. Jerzy Gumowski / AG
  • Wnętrze lokomotywy Husarz
Kolej już oficjalnie informuje o uruchomieniu od 6 czerwca pociągu EC z Trójmiasta do Berlina i dodaje do tego niespodziankę - drugi pociąg, który pojedzie przez Górzów i Piłę
SONDAŻ
Wybierając się do Berlin skorzystasz z połączenia kolejowego?

Tak
Nie wiem, wiele zależeć będzie od cen biletów
Nie, wybiorę samolot

Tym samym Gdańsk z Berlinem połączą dwie pary pociągów międzynarodowych. EC Daniel Fahrenheit o którego uruchomieniu "Gazeta" pisała już kilkukrotnie, wyjedzie rano z Trójmiasta (wg wczorajszej informacji PKP Intercity odjazd nastąpi o godz. 6.00), w Berlinie będzie o 13.14. W drugą stronę odjazd zaplanowano z berlińskiego dworca na 15.39. Przyjazd do Gdańska ma mieć miejsce o 22.30. Czemu tak długo? (wcześniej mówiło się o czasie jazdy bliższym 6 godzinom)

- Rozkład po polskiej stronie powstał ze sporym zapasem. Głównie dlatego, że Polskie Linie Kolejowe nie są jeszcze ostatecznie pewne które odcinki trasy Gdańsk-Poznań zostaną do czerwca całkowicie wyremontowane - mówi nam jeden z pracowników centrali PLK. - W rzeczywistości wyjazd z Gdańska na Euro2012 będzie bliżej godz. 7, prawdopodobnie o 6.45 - mówi nasz informator.

PKP Intecity ujawniło też wczoraj będące sporą niespodzianką plany uruchomienia drugiego pociągu.

- Podczas wczorajszego spotkania szefostwa PKP Intercity i kolei niemieckich dotyczącego połączeń Trójmiasto - Berlin zostało omówione dodatkowe, komplementarne połączenie Berlina z Trójmiastem przez Gorzów, Krzyż, Piłę. W tym przypadku pociąg kursował będzie z wykorzystaniem taboru spalinowego należącego do DB Regio - mówi Małgorzata Sitkowska, rzecznik PKP Intercity.

Według wstępnego rozkładu pociąg miałby rozkład "symetryczny" do EC Fahrenheita. Wyjeżdżałby z Berlina o 6.10, a w Gdańsku byłby o 12.40. W drogą powrotną ruszałby z Gdańska o 14.30 by zameldować się w Berlinie o 20.50. W tym wypadku rozkład jest prawdopodobnie zbyt optymistyczny. - To piękny pomysł, nawiązujący do historii kolei, bo w pełni korzystający z dawnego Ostbahnu, czyli linii Kostrzyn-Piła-Chojnice-Tczew, ciągle będącej w całkiem dobrym stanie - mówi nasz informator z PLK. - Realnie czas jazdy będzie jednak nieco dłuższy - i wyniesie ponad 7 godz. - dodaje. Niemniej połączenie i tak byłoby atrakcyjne, bo tanie (pociąg będzie kursował prawdopodobnie w taryfie TLK), a do tego umożliwiłoby dojazd do Gdańska z Piły i Gorzowa.

- Do realizacji tego połączenia niezbędne jest dofinansowanie zarówno ze strony polskiej jak i niemieckiej. Ta kwestia pozostaje jeszcze otwarta - mówi Janusz Malinowski, prezes PKP Intercity

Według wiceministra transportu, Andrzeja Massela, dofinansowanie strony polskiej jest już zapewnione. - Osobiście spotkałem się z premierem landu Branderburgia w sprawie dofinansowania z ich strony. Wyrazili wstępne zainteresowanie i analizują sprawę - mówi "Gazecie" wiceminister Massel.

Według informacji "Gazety", w "Fahrenheicie" obowiązywać będą te same promocje, które dostępne są w innych pociągach EC łączących Polskę z Niemcami - a więc specjalne pule biletów za 29 i 39 euro. Cena biletu kupowanego w ostatniej chwili wyniesie (wg obecnych przeliczników obowiązujących w taryfie międzynarodowej) ok. 50 euro.

Połączenie przez Gorzów, Krzyż i Piłę, ze względu na dłuższy czas przejazdu, powinno być jeszcze tańsze.

Z kolei przelot liniami lotniczymi AirBerlin z Gdańska do stolicy Niemiec, które ruszą od 1 maja, kosztował będzie ponad 500 zł w obie strony, oczywiście o ile zarezerwuje się bilety ze znacznym wyprzedzeniem.

Irlandczycy przed Euro: W Gdańsku jest super!

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • 11 komentarzy
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    9 głosów