Pijany wójt. Jest mu przykro, ale nie chce odejść

kfk
09.02.2012 aktualizacja: 2012-02-09 12:00
A A A Drukuj
Baza wojskowa Vandenberg na zachodnim wybrzeżu Stanów Zjednoczonych wyposażona w wyrzutnie rakiet. Amerykanie gościli tam słupskich samorządowców - drugi od lewej wójt Słupska Mariusz Chmiel, czwarty od lewej prezydent Słupska Maciej Kobyliński
Wójt gminy Słupsk Mariusz Chmiel przyznał się na samorządowej stronie, że został złapany na prowadzeniu auta po pijanemu. Wyraził żal, ale do dymisji nie zamierza się podać.
"Ja Mariusz Chmiel - wójt Gminy Słupsk oświadczam, że jest mi niezmiernie przykro, iż popełniłem niewybaczalny błąd wsiadając do samochodu po spożyciu alkoholu" - czytamy w oświadczeniu zamieszczonym na stronie gminy.

Wczoraj informowaliśmy, że do kontroli drogowej w Gąbinie zatrzymany został m.in. wójt gminy wiejskiej Słupsk Mariusz Ch. Badanie alkomatem wykazało, że miał w wydychanym powietrzu niecały promil alkoholu. Wójt wracał z konwentu samorządowców powiatu słupskiego, który obradował w Smołdzinie.

"Zdaję sobie sprawę, że za ten czyn poniosę bardzo surowe konsekwencje" - pisze teraz wójt. Taki czyn to przestępstwo, za które grozi do dwóch lat pozbawienia wolności i grzywna. Ale dla samorządowca najgorszy jest wyrok skazujący za przestępstwo umyślne, bo on kończy jego karierę i powoduje automatyczne wygaśnięcie mandatu radnego, wójta, czy burmistrza.

Chmiel podkreśla, że "podczas jazdy samochodem po spożyciu alkoholu nie doszło do żadnego incydentu, kolizji czy wypadku".

Polityk informuje też, że nie zamierza odejść ze stanowiska. "Rozważałem nawet możliwość złożenia rezygnacji z funkcji wójta Gminy, ale na wyraźną prośbę współpracowników aby nie pozostawiać ich samych z tak wieloma nierozwiązanymi, trudnymi i bardzo ważnymi sprawami dla Gminy i rejonu - poczekam na rozstrzygnięcie tej sprawy przez organy do tego powołane".

Poczeka na wyrok, po którym automatycznie straci stanowisko. Ale sprawa w sądzie może trwać nawet dwa, trzy lata, więc wójt Chmiel może być spokojny o pracę do końca kadencji.

W tego przypadkach obrony zwykle wnioskuje o umorzenie sprawy ze względu na "niską szkodliwość społeczną czynu" i "dobrą opinię oskarżonego".

Dwa lata temu sąd w podobnej sprawie sąd skazał wójta Drwina argumentując, że potęgowanie zagrożenia w ruchu wprawiając się w stan nietrzeźwości i łamanie kardynalnej zasady bezpieczeństwa w ruchu drogowym zasługuje na surowe potępienie. Wyrok grzywny i dwuletniego zakazu prowadzenia aut sędzia argumentował tak: - Skoro oskarżony jako przedstawiciel społeczności lokalnej powinien kształtować swoją postawą pozytywne wzorce zachowań to wprawienie się w stan nietrzeźwości, popełnienie umyślnego przestępstwa, poruszanie się w stanie nietrzeźwości po drodze publicznej praktycznie w środku miejscowości, którą reprezentuje oskarżony zasługiwało na potępienie.

Skazujący wyrok spowodował wygaszenie mandatu wójta do pełnienia tej funkcji.

Chmiel pisze, że "wszystkich, którzy czują się urażeni i rozczarowani moim postępowaniem bardzo przepraszam". A gdybyście państwo chcieli go o coś w tej sprawie zapytać, to z góry uprzedza, że "poza tym oświadczeniem w żaden inny sposób tego wydarzenia nie będę komentował".

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • 4 komentarze
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów