Zabił kota, bo zwierzak dobierał mu się do kolacji

sz
07.02.2012 aktualizacja: 2012-02-07 16:00
A A A Drukuj
Fot. Renata Dąbrowska / Agencja Gazeta
Była żona Andrzeja W. powiedziała policjantom, że mężczyzna złapał kota i kilkukrotnie rzucił nim o podłogę. Grożą mu za to dwa lata więzienia.
Andrzej W. został zatrzymany przez policjantów z Gronowa Elbląskiego. Funkcjonariusze pojechali do mieszkania 47-latka i jego byłej żony, ponieważ mieli informację, że mężczyzna zabił kota, rzucając nim o podłogę.

Do zdarzenia doszło w niedzielę przed godziną 22 w domu na wsi w gminie Gronowo Elbląskie. Z relacji byłej żony Andrzeja W. wynikało, że złapał on kota i kilkukrotnie rzucił nim o podłogę. Kobieta wskazała policjantom leżące w pokoju nieżywe zwierzę.

- Zatrzymany do wyjaśnienia 47-latek był trzeźwy. Tłumaczył, że gdy zrobił sobie kolację i wyszedł na chwilę z kuchni, to kot wskoczył na stół i zaczął zjadać jego posiłek - mówi Krzysztof Nowacki, rzecznik elbląskiej policji. - Twierdzi, że zdenerwował się, ale nie bił kota, a jedynie zepchnął go ze stołu. W rozmowie z interweniującymi policjantami tłumaczył również, że sam ciężko pracuje, a w mieszkaniu znajdują się cztery bezdomne koty i dwa psy, które przyniosły do domu jego dzieci.

Nieżywe zwierze zostało zabrane przez pracowników Miejskiego Przedsiębiorstwa Oczyszczania i przekazane weterynarzowi, który dokonał oględzin. Mężczyzna odpowie przed sądem za złamanie z ustawy o ochronie zwierząt. Za znęcanie się nad zwierzętami grozi kara dwóch lat pozbawienia wolności.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • 32 komentarze
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    12 głosów