Trójmiasto pali ACTA. Skandowali pod domem premiera

kw
25.01.2012 aktualizacja: 2012-01-26 19:23
A A A Drukuj
Demonstracja przeciwko ACTA pod sopockim domem premiera Donalda Tuska Fot. Dominik Werner / Agencja Gazeta
  • Demonstracja przeciwko ACTA pod sopockim domem premiera Donalda Tuska
  • Demonstracja przeciwko ACTA pod sopockim domem premiera Donalda Tuska
  • Demonstracja przeciwko ACTA pod sopockim domem premiera Donalda Tuska
  • Demonstracja przeciwko ACTA pod sopockim domem premiera Donalda Tuska
Około tysiąca osób protestowało w Gdyni przeciwko podpisaniu przez rząd porozumienia ACTA. Stamtąd manifestujący przeszli do Sopotu pod dom premiera Donalda Tuska
SONDAŻ
Co sądzisz o ACTA?

Jestem przeciwko podpisaniu
Jestem za podpisaniem
Kompletnie nie wiem, o co w tym chodzi



Najpierw protestujący spotkali się pod Urzędem Wojewódzkim w Gdańsku skąd przeszli marszem pod dworzec PKP. Idąc ok. 200 osób skandowało "Złodzieje, złodzieje". O godz. 18 rozpoczęła się demonstracja pod Urzędem Miasta w Gdyni. Tam spotkało się ok. tysiąca osób. Uczestnicy skandowali "Donald Tusk - dymisja, "Precz z cenzurą" lub "Donald matole, skąd będziesz ściągał pornole". Kierowcy przejeżdżający obok udzielali poparcia za pomocą klaksonów.

Wielu manifestantów ma na sobie maski Guya Fawkesa, spopularyzowanego przez film "V jak vendetta", symbolu ruchu hakerów Anonymous. W całość doskonale wpasował się prezydent Gdyni Wojciech Szczurek, który w pewnym momencie wyszedł na balkon urzędu, by pozdrowić demonstrantów. Tłum odpowiedział skandując "Dziękujemy, dziękujemy!".

- Jestem za tym, by chronić prawa intelektualne, ale nie kosztem swobód obywatelskich - mówi "Gazecie" Wojciech Szczurek - Jako prawnik nie mam wątpliwości, że podpisanie ACTA będzie mieć realny wpływ na polskie prawo. Dlatego potrzebna jest dogłębna analiza, krytyczne podejście, szerokie konsultacje społeczne.

Z Gdyni protestujący udali się pod sopocki dom Donalda Tuska. Kilkaset osób dotarło tam około 21.40, skandowali i śpiewali. Po pół godzinie protest się zakończył, nie doszło do żadnych incydentów.

ACTA (Anti-counterfeiting trade agreement) to układ między Australią, Kanadą, Japonią, Koreą Południową, Meksykiem, Maroko, Nową Zelandią, Singapurem, Szwajcarią i USA, do którego ma dołączyć UE. Jego nazwę można przetłumaczyć jako "porozumienie przeciw obrotowi podróbkami", dotyczy jednak ochrony własności intelektualnej w ogóle, również w internecie. Zdaniem obrońców swobód w internecie może prowadzić to do blokowania różnych treści i cenzury w imię walki z piractwem.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • 23 komentarze
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    52 głosy

  • ciekawy cytat 3miastoorg 25.01.12, 22:43

    "Ponieważ zawsze warto być przeciw stadnym modom, zmuszony jestem stwierdzić, że podejrzewam, iż protest przeciwko ACTA - choć w wymiarze ideowym ma bez wątpienia sens - jest w Polsce »