Szybkie śniadanie w Gdańsku i dłuższy obiad w Berlinie

MT
25.01.2012 aktualizacja: 2012-01-25 16:09
A A A Drukuj
Lokomotywa Husarz Fot. Jerzy Gumowski / AG
Jest kompromis w sprawie "Fahrenheita", czyli nowego pociągu kategorii Eurocity, który od czerwca ma jeździć z Trójmiasta do Berlina. Niemcy chcieli, by pociąg jechał w środku dnia, strona polska - by odjeżdżał z Gdańska wcześnie rano i wracał wieczorem.
ZOBACZ TAKŻE
Udało nam się ustalić prawie ostateczny rozkład jazdy (możliwe są jeszcze kilkuminutowe przesunięcia odjazdu z Trójmiasta) - z Gdańska Gł. EC "Daniel Fahrenheit" wyjeżdżać ma o 6.50, w Poznaniu będzie o 10.19 i po 12-minutowym postoju na zmianę lokomotywy na szybkiego i uprawnionego do wjazdu do Niemiec "Husarza" (najnowszy nabytek PKP Intercity), wyruszy do niemieckiej stolicy, gdzie zamelduje się o 13.12. Chętni na jednodniowy wypad będą mieli czas co najwyżej na dłuższy obiad w centrum miasta. Odjazd z dworca głównego w Berlinie zaplanowano na 15.50 - w Poznaniu pociąg będzie o 18.26, a w Gdańsku Gł. - o 22.

Taki rozkład zaplanowano na czerwiec i będzie obowiązywał do grudnia. Wtedy w życie wchodzi nowy, roczny rozkład jazdy na 2013 rok, w którym ponownie skróci się nieco czas jazdy z Poznania do Gdańska i odwrotnie.

Według informacji "Gazety", w "Fahrenheicie" obowiązywać będą te same promocje, które dostępne są w innych pociągach EC łączących Polskę z Niemcami - a więc specjalne pule biletów za 29 i 39 euro. Cena biletu kupowanego w ostatniej chwili wyniesie (wg obecnych przeliczników obowiązujących w taryfie międzynarodowej) 50,1 euro.

Przyjazd na 13.12 do Berlina umożliwi dogodne przesiadki na pociągi odjeżdżające z niemieckiej stolicy dalej na zachód - i tak w Kolonii możemy być o 18.09, w Hamburgu o 15.27, we Frankfurcie o 17.44, w Monachium o 20.41, a w Stuttgarcie o 19.08. Przesiadając się dalej w trakcie podróży dojedziemy do Amsterdamu (na 20.25), Brukseli (20.32), Paryża (21.59) czy Zurychu (22.00).

Czy jest szansa, że w przyszłości pociąg z Trójmiasta do Berlina będzie docierał na miejsce wcześniej?

- W przypadku użycia linii Poznań-Berlin, Niemcy się na to nie zgodzą. Docelowo pociągi łączące Trójmiasto z Berlinem powinny jechać przez Szczecin, bo to jest ich naturalna trasa i potencjalnie najszybsza. Dodatkowo jednak trzeba przekonać Niemców do przekazania do ich obsługi spalinowych lokomotyw, bo duża część linii z Berlina do Szczecina jest niezelektryfikowana. Niemniej, jadąc przez Szczecin, uniezależniamy się od zasad trasowania pociągów obowiązujących na linii z Poznania do Berlina - mówi nam jeden z urzędników Ministerstwa Transportu.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • 24 komentarze
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    4 głosy