Latami gwałcił nieletnie córki. "Bo żona była w ciąży"
23.01.2012
aktualizacja: 2012-01-24 13:53
Fot. AG
Jedna z dziewczynek była gwałcona przez 11 lat, począwszy od czwartego roku życia, druga przez trzy lata. Mężczyzna znęcał się także nad rodziną.
ZOBACZ TAKŻE
- 15 lat więzienia dla ojca, który gwałcił dzieci (06-07-10, 10:35)
- Trzy siostry gwałcone przez 6 lat (16-06-10, 12:01)
- Ojciec podejrzany o pedofilię. Wyjątkowo drastyczne (01-07-10, 18:37)
- Gwałciciele z Bielkówka czekają na proces (07-12-10, 20:39)
- Prokurator: tuż po porodzie zabiła synka. Sąd: niewinna (16-03-12, 09:00)
- Pijana matka, a niemowlę nie karmione w zimnym pokoju (08-02-12, 12:37)
- Gdynia: Pożar od butli z gazem (31-01-12, 14:52)
- Wziął łapówkę, przyznał się, a teraz prosi o litość (31-01-12, 10:43)
- Napadli na jubilera. Wpadli dopiero po wielu miesiącach (30-01-12, 12:11)
- Rurki, które zepsuły lodówki. 13 tys. zł strat (28-01-12, 14:36)
- Molo w Sopocie: policjanci uratowali tonącą dziewczynkę (24-01-12, 14:17)
- Opiekunka pilnowała dziecko i okradała rodziców (24-01-12, 12:10)
- Sześć lat więzienia za gwałt na córkach konkubiny (19-10-09, 12:45)
- Gwałt zbiorowy nagrali na komórkę (15-11-09, 14:02)
- Zlecił gwałt na żonie, bo nie chciała wziąć kredytu (30-07-10, 15:25)
SERWISY
Wyrok w tej sprawie zapadł w poniedziałek przed Sądem Okręgowym w Gdańsku. Zgodnie z nim 45-letni dziś Roman M. został skazany na 14 lat pozbawienia wolności. Dodatkowo przez pięć lat po opuszczeniu więzienia nie może również kontaktować się ze swoimi córkami. Wyrok nie jest prawomocny.
Uzasadniając wyrok sędzia Radomir Boguszewski zaznaczył, że kara jest surowa, ale wymierzając ją sąd wziął pod uwagę "ogromny ładunek szkodliwości społecznej czynów popełnionych przez oskarżonego". "Te zdarzenia odcisną się piętnem na całym życiu pokrzywdzonych" - mówił m.in. sędzia.
Dodał, że biegli, którzy badali Romana M. nie stwierdzili u niego skłonności pedofilskich. "Była to zastępcza metoda zaspokajania swoich potrzeb seksualnych" - powiedział sędzia.
W trakcie postępowania prowadzonego przez prokuraturę w Pruszczu Gdańskim, Roman M. przyznał się do molestowania córek. Twierdził, że robił to wtedy, gdy - z powodu ciąży, niemożliwe stawało się współżycie z żoną. Mężczyzna nie widział nic złego w zaspakajaniu swoich potrzeb w ten sposób.
Małżeństwo M. mieszkało w jednej z leżących pod Pruszczem wiosek i miało w sumie siedmioro dzieci. Przed kilkoma laty Roman M. opuścił rodzinę i zamieszkał z inną kobietą. Jednak nawet wtedy przyjeżdżał do dawnego domu i gwałcił córki.
Starsza z sióstr, która ma obecnie 20 lat była molestowana przez ojca przez 11 lat, począwszy od czwartego roku życia. Jej 15-letnia dziś, siostra była molestowana przez trzy lata, począwszy od 11 roku życia.
Roman M. znęcał się również psychicznie i fizycznie nad całą rodziną. Jak wspomniał w poniedziałek w uzasadnieniu wyroku sędzia Boguszewski, dzieci były m.in. popychane, szarpane, bite rękoma oraz
gumową uszczelką od drzwi samochodu.
Uzasadniając wyrok sędzia Radomir Boguszewski zaznaczył, że kara jest surowa, ale wymierzając ją sąd wziął pod uwagę "ogromny ładunek szkodliwości społecznej czynów popełnionych przez oskarżonego". "Te zdarzenia odcisną się piętnem na całym życiu pokrzywdzonych" - mówił m.in. sędzia.
Dodał, że biegli, którzy badali Romana M. nie stwierdzili u niego skłonności pedofilskich. "Była to zastępcza metoda zaspokajania swoich potrzeb seksualnych" - powiedział sędzia.
W trakcie postępowania prowadzonego przez prokuraturę w Pruszczu Gdańskim, Roman M. przyznał się do molestowania córek. Twierdził, że robił to wtedy, gdy - z powodu ciąży, niemożliwe stawało się współżycie z żoną. Mężczyzna nie widział nic złego w zaspakajaniu swoich potrzeb w ten sposób.
Małżeństwo M. mieszkało w jednej z leżących pod Pruszczem wiosek i miało w sumie siedmioro dzieci. Przed kilkoma laty Roman M. opuścił rodzinę i zamieszkał z inną kobietą. Jednak nawet wtedy przyjeżdżał do dawnego domu i gwałcił córki.
Starsza z sióstr, która ma obecnie 20 lat była molestowana przez ojca przez 11 lat, począwszy od czwartego roku życia. Jej 15-letnia dziś, siostra była molestowana przez trzy lata, począwszy od 11 roku życia.
Roman M. znęcał się również psychicznie i fizycznie nad całą rodziną. Jak wspomniał w poniedziałek w uzasadnieniu wyroku sędzia Boguszewski, dzieci były m.in. popychane, szarpane, bite rękoma oraz
gumową uszczelką od drzwi samochodu.
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
37 głosów
Najczęściej czytane24 htydzień




