Protest w Gdańsku przeciwko podpisaniu przez rząd ACTA
22.01.2012
aktualizacja: 2012-01-22 15:13
Manifestację zaplanowano pod Urzędem Miejskim przy ul Nowe Ogrody w środę. Start: godz. 16. Udział zapowiedziało już ponad dwa tysiące internautów
ZOBACZ TAKŻE
- Manifestacja w sprawie ACTA. Dzisiaj legalna (31-01-12, 11:22)
- Bądź sprytniejszy niż premier. Admin1 to b. słabe hasło (29-01-12, 10:29)
- Mandaty za nielegalne zgromadzenie pod domem Tuska (26-01-12, 13:55)
- Trójmiasto pali ACTA. Skandowali pod domem premiera (25-01-12, 20:37)
- Trzaska, Kwiatkowski, Witkowski. Artyści przeciw ACTA (25-01-12, 14:05)
Informację tę można znaleźć na profilu Facebook. "Manifestacja przeciw wprowadzeniu ACTA w Gdańsku" szykowana jest na środę, a wiedza o niej błyskawicznie się rozprzestrzenia. Udział zapowiedziało już ponad 2,3 tys. osób. Dzień wcześniej, czyli we wtorek, przeciwnicy ACTA spotkają się w Warszawie.
"ACTA (Anti-Counterfeiting Trade Agreement) jest kontrowersyjną umową międzynarodową, która ma na celu ochronę własności intelektualnej przy jednoczesnym ograniczeniu wolności sieci internetowej" - czytamy w zapowiedzi wydarzenia. - "Zapraszam na manifestację. Mam nadzieję, że TRÓJMIASTO nie pozostanie obojętne i licznie zbierzemy się w wyżej wyznaczonym miejscu".
W sobotę wieczorem kilka serwisów związanych z polską władzą zostało zablokowanych - zniknęła z sieci strona Sejmu RP, Kancelarii Premiera i Ministerstwa Kultury. Gdy rzecznik rządu Paweł Graś w niedzielę rano stwierdził, że strony przestały działać z "powodu ich popularności" natychmiast przestała działać jego własna strona www.
O co chodzi z ACTA? Umowa ma być nowym orężem w walce z piratami internetowymi. W jej świetle do uznania internauty za pirata niepotrzebna już będzie decyzja sądu. W dodatku ACTA to jeden z najbardziej tajemniczych unijnych dokumentów. Przez długi czas jego projektu oraz stanowisk negocjacyjnych poszczególnych państw Unii Europejskiej nie ujawniano. Zapisy umowy i brak rzetelnej informacji wzburzyły internautów - także w Polsce, gdzie od kilku dni trwa protest w sieci. Niewykluczone, że w proteście przeciwko dokumentowi znikną z internetu europejskie wersje Wikipedii. Europejczycy chcą wziąć przykład z anglojęzycznej Wiki, która zastrajkowała w proteście przeciwko przygotowywanym w USA podobnymi antypirackimi ustawami (SOPA).
Podnosi się, że ACTA proponuje ochronę własności intelektualnej w sposób, który może narażać na odpowiedzialność podmioty całkiem niewinne i otwierać drogę do naruszeń prywatności i podstawowych praw w imię walki z piractwem.
"ACTA (Anti-Counterfeiting Trade Agreement) jest kontrowersyjną umową międzynarodową, która ma na celu ochronę własności intelektualnej przy jednoczesnym ograniczeniu wolności sieci internetowej" - czytamy w zapowiedzi wydarzenia. - "Zapraszam na manifestację. Mam nadzieję, że TRÓJMIASTO nie pozostanie obojętne i licznie zbierzemy się w wyżej wyznaczonym miejscu".
W sobotę wieczorem kilka serwisów związanych z polską władzą zostało zablokowanych - zniknęła z sieci strona Sejmu RP, Kancelarii Premiera i Ministerstwa Kultury. Gdy rzecznik rządu Paweł Graś w niedzielę rano stwierdził, że strony przestały działać z "powodu ich popularności" natychmiast przestała działać jego własna strona www.
O co chodzi z ACTA? Umowa ma być nowym orężem w walce z piratami internetowymi. W jej świetle do uznania internauty za pirata niepotrzebna już będzie decyzja sądu. W dodatku ACTA to jeden z najbardziej tajemniczych unijnych dokumentów. Przez długi czas jego projektu oraz stanowisk negocjacyjnych poszczególnych państw Unii Europejskiej nie ujawniano. Zapisy umowy i brak rzetelnej informacji wzburzyły internautów - także w Polsce, gdzie od kilku dni trwa protest w sieci. Niewykluczone, że w proteście przeciwko dokumentowi znikną z internetu europejskie wersje Wikipedii. Europejczycy chcą wziąć przykład z anglojęzycznej Wiki, która zastrajkowała w proteście przeciwko przygotowywanym w USA podobnymi antypirackimi ustawami (SOPA).
Podnosi się, że ACTA proponuje ochronę własności intelektualnej w sposób, który może narażać na odpowiedzialność podmioty całkiem niewinne i otwierać drogę do naruszeń prywatności i podstawowych praw w imię walki z piractwem.
- 8 komentarzy
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
20 głosów
-
Zapowiedziało 2000, czyli stawi się 20.
tym-oteusz
22.01.12, 16:53
Tak z doświadczenia...»
Najczęściej czytane24 htydzień




