Renoma w akcji: gapowicz udawał, że jest dawcą krwi
18.01.2012
aktualizacja: 2012-01-18 16:22
fot. Aneta Mundzia / AG
Pięć lat więzienia grozi 53-latkowi, który wolał udawać honorowego dawcę krwi niż płacić za bilet na autobus
ZOBACZ TAKŻE
- W Trójmieście wzrosną ceny biletów: od 20 gr do 1 zł (27-01-12, 10:12)
- Renoma znowu przegrała z "Gazetą" w sądzie (22-09-11, 20:00)
- Kontrolerzy Renomy pobici przez chuliganów (15-06-11, 16:14)
- Skandaliczne zachowanie kontrolerów Renomy (09-06-08, 21:00)
SONDAŻ
We wtorek po południu kontrolerzy Renomy wezwali policję do autobusu na przystanku przy ul. Gościnnej na gdańskiej Oruni.
Powód? Złapali w autobusie mężczyznę, który zamiast biletu okazał im legitymację honorowego dawcy krwi. Taki dokument - zgodnie z taryfą uchwaloną przez radę miasta - upoważnia do darmowych przejazdów.
Legitymacja wzbudziła jednak podejrzenie pracowników Renomy. Były w niej literówki, a podpis i pieczątka wyglądały na zeskanowane.
53-latek, gapowicz i fałszerz, został zabrany przez policjantów na oruński komisariat. Za sfałszowanie dokumentu grozi mu pięć lat pozbawienia wolności. Za jazdę bez biletu zapłaciłby "tylko" 119 zł.
Powód? Złapali w autobusie mężczyznę, który zamiast biletu okazał im legitymację honorowego dawcy krwi. Taki dokument - zgodnie z taryfą uchwaloną przez radę miasta - upoważnia do darmowych przejazdów.
Legitymacja wzbudziła jednak podejrzenie pracowników Renomy. Były w niej literówki, a podpis i pieczątka wyglądały na zeskanowane.
53-latek, gapowicz i fałszerz, został zabrany przez policjantów na oruński komisariat. Za sfałszowanie dokumentu grozi mu pięć lat pozbawienia wolności. Za jazdę bez biletu zapłaciłby "tylko" 119 zł.
- Dodaj komentarz
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
5 głosów
Najczęściej czytane24 htydzień




