Czy w Gdańsku stanie pomnik Lecha Kaczyńskiego?
16.01.2012
aktualizacja: 2012-01-16 22:03
Fot. Dominik Sadowski / Agencja Gazeta
Posłowie PiS-u - Anna Fotyga i Andrzej Jaworski - chcą, by w Gdańsku stanął pomnik zmarłego prezydenta Lecha Kaczyńskiego, a aleja Zwycięstwa zmieniła nazwę na Anny Walentynowicz
ZOBACZ TAKŻE
- Adamowicz: miasto nie da na pomnik Lecha Kaczyńskiego (18-01-12, 10:16)
Parlamentarzyści z PiS-u o swoim pomyśle poinformowali w poniedziałek na konferencji prasowej w Gdańsku. - Prezydent Lech Kaczyński do dziś nie doczekał się godnego upamiętnienia na terenie Gdańska, choć był z tym miastem związany, tu żył i pracował - mówiła posłanka Anna Fotyga. - W Warszawie zawiązał się komitet budowy pomnika Lecha Kaczyńskiego i podobnie powinno być w Gdańsku. Oczekujemy od prezydenta Pawła Adamowicza i gdańskich radnych inicjatywy w tej sprawie. Domagamy się również godnego uczczenia pamięci Anny Walentynowicz, bo pamiątkowa tablica na kamienicy, w której mieszkała, to stanowczo za mało.
- Gdy zmarł prezydent Czech Vaclav Havel, władze Gdańska w ekspresowym tempie uhonorowały go aleją, a więc widać, że gdy jest wola polityczna, to można wszystko zrobić. W sprawie uhonorowania prezydenta Kaczyńskiego i Anny Walentynowicz najwyraźniej tej woli nie ma - dodał poseł Andrzej Jaworski. - Lech Kaczyński ma przecież niekwestionowane zasługi dla Gdańska - uratował stocznię.
Posłanka Fotyga i poseł Jaworski nie potrafili powiedzieć, gdzie ich zdaniem powinien stanąć pomnik prezydenta Kaczyńskiego ani jak miałby wyglądać. Zapowiedzieli jednak, że będą zbierać podpisy pod obywatelskim projektem uchwały w sprawie pomnika, a także pod ideą nazwania alei Zwycięstwa imieniem Anny Walentynowicz.
Ponad rok temu grupa mieszkańców Trójmiasta wystąpiła już z wnioskiem o zmianę nazwy alei, został jednak odrzucony przez prezydenta Gdańska. Wówczas też pojawiły się zapowiedzi zbierania podpisów pod obywatelskim projektem uchwały w tej sprawie. Ale nie udało się zebrać wymaganych w Gdańsku 2 tysięcy podpisów.
- Zaraz po katastrofie smoleńskiej prezydent Gdańska powołał zespół, który miał określić, jak upamiętnić gdańskie ofiary katastrofy - Annę Walentynowicz, Macieja Płażyńskiego, Arama Rybickiego - mówi Bogdan Oleszek, przewodniczący Rady Miasta Gdańska. - Zespół ten uznał, że najlepszym miejscem na ich upamiętnienie będzie tzw. Młode Miasto, dzielnica, która powstanie na dawnych terenach Stoczni Gdańsk, w sąsiedztwie Europejskiego Centrum Solidarności. Jeśli chodzi o pomnik prezydenta Kaczyńskiego, to najlepiej, gdyby zawiązał się w tej sprawie społeczny, a nie polityczny, komitet budowy. Bo tak się zazwyczaj dzieje z inicjatywami stawiania pomników. Niech ten komitet zaproponuje, gdzie pomnik miałby stanąć i w jakiej formie oraz złoży stosowny wniosek do władz miasta. Będziemy rozmawiać. Mam jednak wrażenie, że politycy PiS rzucają tylko taki pomysł, aby o sobie przypomnieć, a nie żeby naprawdę zaangażować się w jego realizację. To nieprawda, że władze Gdańska nie mają "woli politycznej". A pomysł, aby Nowej Łódzkiej nadać nazwę Aleja Vaclava Havla, wyszedł od gdańskich dziennikarzy, którzy złożyli stosowny wniosek.
- Posłowie PiS-u nie biorą też pod uwagę kosztów zmiany nazwy alei Zwycięstwa. Przecież wiele firm i mieszkańców musiałoby zapłacić za wymianę dowodów osobistych, praw jazdy, pieczątek - dodaje Antoni Pawlak, rzecznik prezydenta Gdańska.
Przy alei Zwycięstwa funkcjonuje blisko 100 firm, zameldowanych jest pół tysiąca osób, mieści się tam m.in. Opera Bałtycka, Politechnika Gdańska, Naczelny Sąd Administracyjny, Centrum Onkologii czy Multikino.
- Gdy zmarł prezydent Czech Vaclav Havel, władze Gdańska w ekspresowym tempie uhonorowały go aleją, a więc widać, że gdy jest wola polityczna, to można wszystko zrobić. W sprawie uhonorowania prezydenta Kaczyńskiego i Anny Walentynowicz najwyraźniej tej woli nie ma - dodał poseł Andrzej Jaworski. - Lech Kaczyński ma przecież niekwestionowane zasługi dla Gdańska - uratował stocznię.
Posłanka Fotyga i poseł Jaworski nie potrafili powiedzieć, gdzie ich zdaniem powinien stanąć pomnik prezydenta Kaczyńskiego ani jak miałby wyglądać. Zapowiedzieli jednak, że będą zbierać podpisy pod obywatelskim projektem uchwały w sprawie pomnika, a także pod ideą nazwania alei Zwycięstwa imieniem Anny Walentynowicz.
Ponad rok temu grupa mieszkańców Trójmiasta wystąpiła już z wnioskiem o zmianę nazwy alei, został jednak odrzucony przez prezydenta Gdańska. Wówczas też pojawiły się zapowiedzi zbierania podpisów pod obywatelskim projektem uchwały w tej sprawie. Ale nie udało się zebrać wymaganych w Gdańsku 2 tysięcy podpisów.
- Zaraz po katastrofie smoleńskiej prezydent Gdańska powołał zespół, który miał określić, jak upamiętnić gdańskie ofiary katastrofy - Annę Walentynowicz, Macieja Płażyńskiego, Arama Rybickiego - mówi Bogdan Oleszek, przewodniczący Rady Miasta Gdańska. - Zespół ten uznał, że najlepszym miejscem na ich upamiętnienie będzie tzw. Młode Miasto, dzielnica, która powstanie na dawnych terenach Stoczni Gdańsk, w sąsiedztwie Europejskiego Centrum Solidarności. Jeśli chodzi o pomnik prezydenta Kaczyńskiego, to najlepiej, gdyby zawiązał się w tej sprawie społeczny, a nie polityczny, komitet budowy. Bo tak się zazwyczaj dzieje z inicjatywami stawiania pomników. Niech ten komitet zaproponuje, gdzie pomnik miałby stanąć i w jakiej formie oraz złoży stosowny wniosek do władz miasta. Będziemy rozmawiać. Mam jednak wrażenie, że politycy PiS rzucają tylko taki pomysł, aby o sobie przypomnieć, a nie żeby naprawdę zaangażować się w jego realizację. To nieprawda, że władze Gdańska nie mają "woli politycznej". A pomysł, aby Nowej Łódzkiej nadać nazwę Aleja Vaclava Havla, wyszedł od gdańskich dziennikarzy, którzy złożyli stosowny wniosek.
- Posłowie PiS-u nie biorą też pod uwagę kosztów zmiany nazwy alei Zwycięstwa. Przecież wiele firm i mieszkańców musiałoby zapłacić za wymianę dowodów osobistych, praw jazdy, pieczątek - dodaje Antoni Pawlak, rzecznik prezydenta Gdańska.
Przy alei Zwycięstwa funkcjonuje blisko 100 firm, zameldowanych jest pół tysiąca osób, mieści się tam m.in. Opera Bałtycka, Politechnika Gdańska, Naczelny Sąd Administracyjny, Centrum Onkologii czy Multikino.
- 132 komentarze
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
60 głosów
-
Czy w Gdańsku stanie pomnik Lecha Kaczyńskiego?
atr8
16.01.12, 22:34
Odżałujmy trochę kasy i zróbmy w Gdańsku referendum na temat tego pomnika. Niech pisowcy zobaczą, jaka jest opinia mieszkańców.»
-
Na dnie morza. Bo to był denny prezydent.
kadykianus
17.01.12, 17:49
To odpowiednie miejsce dla dennego prezydenta.»
-
Czy w Gdańsku stanie pomnik Lecha Kaczyńskiego?
6.smiech
17.01.12, 20:46
owszem, , w sraczu dale pedalow. Tu zarazem niejejszem przepraszam pedalow bo nie mamnic przeciwko nim. »
Najczęściej czytane24 htydzień




