Abp Głódź o kościele: Ma być taki, jak ma być

Krzysztof Katka
14.01.2012 aktualizacja: 2012-01-13 22:37
A A A Drukuj
Abp Głódź chce, by projekt świątyni powstał na bazie koncepcji Pro-Arte z Sopotu, która zajęła trzecie miejsce. Oto najświeższa wersja tego projektu, nad którą pracuje dr inż. Wiesław Kupść
Po liście do radnych abp Sławoj Leszek Głódź ujawnia "Gazecie", że nadal chce postawić minibazylikę w Gdańsku-Południu. Z pomnikiem Jana Pawła II i wieżą wyższą niż obecnie pozwala plan zagospodarowania
Na podarowanej przez Gdańsk za 1 procent wartości działce w południowej części miasta trwa budowa tymczasowej kaplicy parafii pw. bł. Jana Pawła II. Na obiekcie widnieje napis - tu budujemy sanktuarium. Ten flagowy projekt metropolity gdańskiego abp. Sławoja Leszka Głódzia doprowadził do jednego z najgłośniejszych konfliktów lokalnych w ubiegłym roku.

Oburzenie części radnych i mieszkańców wywołało podarowanie działki przez prezydenta Pawła Adamowicza oraz plany arcybiskupa, by postawić tam okazałą świątynię.

Emocje nieco opadły, gdy abp Głódź zgodził się wybrać projekt w konkursie architektonicznym, ale zwycięska praca mu się nie spodobała. Na rozstrzygnięcie czekali gdańscy radni i urzędnicy gotowi dostosować plan zagospodarowania do projektu. Skoro nie było projektu, a nieoficjalne doniesienia wskazywały na możliwość realizacji wyższej budowli, to radni PO postanowili pozostawić zapis ograniczający wysokość zabudowy do 14 metrów. Uchwała o odstąpieniu od zmiany planu miała być głosowana w grudniu, ale spadła z porządku obrad z powodu planowanego spotkania opłatkowego z arcybiskupem.

Metropolita nie przyszedł na nie, ale kilka dni temu napisał list do radnych: "Proszę wszystkich o rozważne i odpowiedzialne podejście do sprawy budowy kościoła będącego miejscem modlitwy, a także społecznej integracji mieszkańców na nowym osiedlu". W rozmowie z "Gazetą" precyzuje, że chodzi mu o to, by sprawę zmiany planu zagospodarowania pozostawić otwartą.

- Kościół, który tam powstanie, nie będzie wielki, ale należy najpierw dać możliwość zaprojektowania świątyni, a dopiero później uchwalać plany - mówi nam metropolita gdański.

Kiedy projekt będzie gotowy i jak ma wyglądać? - Pracujemy nad tym, ale to już sprawa wewnątrzkościelna. Prymas Glemp pięć lat przygotowywał projekt świątyni Opatrzności Bożej - odpowiada duchowny. - Ma być taki, jak ma być, a jaki będzie, to jeszcze zobaczymy. Zbyt dużo paplaniny wokół tego się pojawiło, a ja działam zgodnie z prawem i bez fanatyzmu - zaznacza arcybiskup.

- Z tego listu wynika, że kościół wybrany w konkursie nie będzie realizowany, więc wydaje mi się, że inicjatywa radnych o odstąpieniu od zmiany planu jest słuszna. Odbieram to też jako chęć dialogu ze strony arcybiskupa, który być może zrozumiał, że ze zdaniem radnych powinien się liczyć - mówi posłanka Agnieszka Pomaska, szefowa Platformy w Gdańsku.

Radni nie zdecydowali jeszcze, czy odstąpią od głosowania, ale głosy o nawiązaniu dialogu denerwują metropolitę. - Na przykład przewodniczący Oleszek plecie bzdury, że to krok do przodu i nawiązanie dialogu. Bo jak to? Ja dialoguję cały czas, to z drugiej strony brak dialogu i rozsądku - ocenia Głódź. - Są przecież pewne kanony, jak ma wyglądać cerkiew, meczet czy kościół.

Abp Głódź chce, aby projekt świątyni powstał na bazie pracy pracowni Pro-Arte z Sopotu, która zajęła w konkursie trzecie miejsce. - Arcybiskup jest rozmiłowany w tradycyjnej architekturze, a zwycięska koncepcja pracowni Baum, choć miała piękną formę, to bardziej nadawała się na centrum kultury. Ponadto zawierała wiele ekspresyjnych elementów, np. gigantyczną żelbetową konstrukcję nad dachem, która nie była niezbędna, a pochłonęłaby połowę kosztów budowy - mówi dr inż. Wiesław Kupść z Pro-Arte, który poprawia swój projekt wedle życzenia arcybiskupa.

Minibazylika ma powstać na usypanym wzniesieniu, aby schody prowadziły do góry, a nie w dół. Do Bazyliki Św. Piotra nawiązuje m.in. ciąg kolumn i materiał elewacji - prawdopodobnie piaskowiec. - Kubatura obiektu będzie nawet mniejsza, niż proponowaliśmy w projekcie. Powierzchnia podłogi nie przekroczy 600 m kw. - zapowiada architekt.

Do kościoła będzie się można dostać monumentalnymi schodami lub rampami dla osób niepełnosprawnych. Za ołtarzem znajdzie się wielki witraż przedstawiający Jana Pawła II. Częścią kompleksu stanie się kaplica tymczasowa, która zostanie fragmentem oratorium. Całość wieńczy dzwonnica osadzona na attyce stojącej na płaskim dachu, o wysokości znacznie większej niż dopuszczalne obecnie 14 metrów. Wieża ma mierzyć ok. 34 metry.

Przed kościołem stanie pomnik Jana Pawła II i fontanna. Wiesław Kupść planuje utworzenie osi widokowej pozwalającej podziwiać bazylikę z głównego ciągu osiedla. Musi rozwiązać też pewien kłopot - kościół pięknie by się prezentował na tle zieleni, ale za sąsiada ma Biedronkę. - Utworzymy więc wzgórze z gęstą zielenią - planuje architekt.

Czy te plany zostaną zrealizowane? - Dopóki nie ma podpisu i pieczęci nie można niczego przesądzać - uprzedza abp Sławoj Leszek Głódź.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • 43 komentarze
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    12 głosów

  • Sanktuarium pychy Głódzia. bronimir 14.01.12, 11:12

    Jednak to oczywista oczywistość że pijacy mają wielkie plany. Chcą zadziwić świat. Gdańsku przygotuj się na kolejne megalomanię księży, jeden już miał kopalnię bursztynu, drugi wody »

  • Re: Abp Głódź o kościele: Ma być taki, jak ma być barbarella37 14.01.12, 11:25

    PYCHA ! to jest zdaje się jeden z grzechów głównych !!! do spowiedzi klecho !!!»

  • Abp Głódź o kościele: Ma być taki, jak ma być pintapalec 29.01.12, 21:39

    Likwiduje się szkoły przedszkola bo jest coraz mniej dzieci i samorządów nie stać na ich utrzymanie i muszą oszczędzać.Zmniejsza się ilość wierzących w kościół katolicki i coraz mniej ludzi »