Matka Iwony Wieczorek: jestem bezradna!
04.01.2012
aktualizacja: 2012-01-04 11:04
- Jestem matką i muszę wiedzieć co się stało z moją córką. Obojętnie czy została porwana, zamordowana, czy wywieziona, ja muszę o tym wiedzieć i będę robiła wszystko aby tak się stało - mówi Iwona Kinda-Wieczorek, matka zaginionej Iwony Wieczorek.
ZOBACZ TAKŻE
- Mama Iwony Wieczorek: Przecież nie porwało jej UFO (03-01-12, 13:56)
- Zaginięcie Iwony Wieczorek: tą sprawą żyła cała Polska
- Prokuratura umorzyła śledztwo w sprawie zaginięcia Iwony Wieczorek (03-01-12, 11:45)
- Gdzie jest Iwona Kitowska? Nagłe zniknięcie dyrektorki (23-02-12, 07:00)
- Daszczyński: Załatwcie Rutkowskiego i będzie spokój (09-02-12, 15:28)
- Rekordowy przemyt chińskich Marlboro (12-01-12, 14:51)
- Surowa kara za niecodzienną uprawę [wideo] (12-01-12, 13:42)
- Wejherowo: normalnie badał, czy już molestował? (09-01-12, 11:12)
- Słupsk: skatowany chłopczyk, porzucone niemowlę (09-01-12, 10:05)
- Wciąż szukają "mężczyzny z ręcznikiem". Zna losy Iwony? (04-01-12, 21:36)
- Sprawa Iwony Wieczorek: Nie ma dowodów, koniec śledztwa (04-01-12, 15:11)
RAPORTY
SONDAŻ
30 grudnia podjęto decyzję o umorzeniu śledztwa w sprawie zaginięcia Iwony Wieczorek. Dzisiaj na konferencji prasowej poznamy szczegóły sprawy.
- Po prostu jej nie ma i tyle. Po takim długim okresie poszukiwań, mocnych poszukiwań, bo przecież były one prowadzone na szeroką skalę, nie ma dowodów na nic - powiedziała w Radiu Gdańsk Iwona Kinda-Wieczorek.
Została porwana, zamordowana, zniknęła z własnej woli i wciąż żyje?
Matka zaginionej nie ukrywa żalu do policji. - Na początku całej akcji poszukiwawczej mojej córki popełniony został błąd, duży błąd, który uniemożliwia jej odnalezienie.
- Przecież cała akcja poszukiwawcza zaczęła się 4-5 dni po zgłoszenia zaginięcia. W tym czasie, ktoś kto zrobił krzywdę mojej córce, miał dostatecznie dużo czasu aby zatrzeć wszystkie ślady, ukryć wszystko co mogło naprowadzić na trop Iwony. Dopiero po przyjeździe pana Rutkowskiego rozpoczęły się poszukiwania - zaznacza Iwona Kinda-Wieczorek.
Matka jest pewna, że córka nie oddaliła się samodzielnie od domu. Nie ma jednak swojej wersji wydarzeń. Jest jednak pewna, że są osoby, które mają wiedzę na temat tego, co stało się z Iwoną. - Prokuratura i policja przesłuchała ponad 400 świadków. Na pewno ktoś coś wie. Policji nie udało się jednak tego ustalić. Pytanie dlaczego? Czy te przesłuchania były wystarczająco dobre?
- W tej chwili nawet nie wiem co czuje. Jestem bezradna. W tej całej sytuacji nie wiem do kogo się zwrócić. Jak nie policja, jak nie prokuratura, to kto? Nie wiem, ale myślę, że wymyślę coś co przyspieszy odnalezienie mojej córki. Jestem matką i muszę wiedzieć co się stało z moją córką. Obojętnie czy została porwana, czy zamordowana, wywieziona, ja muszę o tym wiedzieć i będę robiła wszystko aby się tego dowiedzieć.
- Po prostu jej nie ma i tyle. Po takim długim okresie poszukiwań, mocnych poszukiwań, bo przecież były one prowadzone na szeroką skalę, nie ma dowodów na nic - powiedziała w Radiu Gdańsk Iwona Kinda-Wieczorek.
Została porwana, zamordowana, zniknęła z własnej woli i wciąż żyje?
Matka zaginionej nie ukrywa żalu do policji. - Na początku całej akcji poszukiwawczej mojej córki popełniony został błąd, duży błąd, który uniemożliwia jej odnalezienie.
- Przecież cała akcja poszukiwawcza zaczęła się 4-5 dni po zgłoszenia zaginięcia. W tym czasie, ktoś kto zrobił krzywdę mojej córce, miał dostatecznie dużo czasu aby zatrzeć wszystkie ślady, ukryć wszystko co mogło naprowadzić na trop Iwony. Dopiero po przyjeździe pana Rutkowskiego rozpoczęły się poszukiwania - zaznacza Iwona Kinda-Wieczorek.
Matka jest pewna, że córka nie oddaliła się samodzielnie od domu. Nie ma jednak swojej wersji wydarzeń. Jest jednak pewna, że są osoby, które mają wiedzę na temat tego, co stało się z Iwoną. - Prokuratura i policja przesłuchała ponad 400 świadków. Na pewno ktoś coś wie. Policji nie udało się jednak tego ustalić. Pytanie dlaczego? Czy te przesłuchania były wystarczająco dobre?
- W tej chwili nawet nie wiem co czuje. Jestem bezradna. W tej całej sytuacji nie wiem do kogo się zwrócić. Jak nie policja, jak nie prokuratura, to kto? Nie wiem, ale myślę, że wymyślę coś co przyspieszy odnalezienie mojej córki. Jestem matką i muszę wiedzieć co się stało z moją córką. Obojętnie czy została porwana, czy zamordowana, wywieziona, ja muszę o tym wiedzieć i będę robiła wszystko aby się tego dowiedzieć.
Czytaj więcej - Zaginięcie Iwony Wieczorek: tą sprawą żyła cała Polska
- 88 komentarzy
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
8 głosów
-
Matka Iwony Wieczorek: jestem bezradna!
bronimir
04.01.12, 10:22
Przy całym współczuciu dla rodziny.Trzeba było zawczasu wytłumaczyć córce że tamte okolice nie należą do bezpiecznych.Sam wielokrotnie wracałem tamtędy do domu i przechodząc lasem koło plaży»
-
Matka IwonyWieczorek też nazywa się IwonaWieczorek
drzewko214
04.01.12, 11:00
Zastanawiam się po co rodzic daje dziecku imię jakie sam nosi ?Wybujałe ego mamy?Chęć życia życiem dziecka, przedłużenie młodości ?Masa komplikacji tylko i trudności dziecka z odnalezieniem »
-
mam dość tej sprawy
kerkopithekion
04.01.12, 14:02
od dawna zresztą została nagłośniona tak że nie dawało się tego wytrzymać, przesadziliście gazeto współczuję matce ale - właściwie wszystko co mogłabym powiedzieć na ten temat już tu »
Najczęściej czytane24 htydzień








