Mama Iwony Wieczorek: Przecież nie porwało jej UFO

Roman Daszczyński
03.01.2012 aktualizacja: 2012-01-03 18:36
A A A Drukuj
Iwona Kinde-Wieczorek, mama zaginionej Iwony Wieczorek Fot. Dominik Werner / Agencja Gazeta
Umorzono dochodzenie w sprawie Iwony Wieczorek. Została porwana, zamordowana, zniknęła z własnej woli i wciąż żyje? Prokuratura nie zdołała wyjaśnić żadnej z tych zagadek.
SONDAŻ
Czy wierzysz, że sprawa Iwony Wieczorek w końcu się wyjaśni?

Tak
Nie
Trudno powiedzieć



Powód umorzenia? - Z braku danych dostatecznie uzasadniających podejrzenie popełnienia przestępstwa - potwierdza prok. Grażyna Wawryniuk, rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Gdańsku. - Szczegóły podamy w środę, na konferencji prasowej.

Decyzję o umorzeniu podjęto w ostatnich dniach zeszłego roku. - 30 grudnia dostałam w tej sprawie oficjalne pismo - mówi matka Iwony Wieczorek. - Wcześniej, na początku grudnia, miałam rozmowę z panią prokurator, która prowadziła śledztwo. Nie ukrywała, że sprawy idą w tym kierunku. Sprawdzili wszystko, wyczerpały im się możliwości dowodowe i koncepcje. Zapytała czy mam jakieś sugestie, co do dokładniejszego zbadania niektórych wątków. Jestem przekonana, że prędzej czy później pojawi się coś, co pozwoli na wznowienie śledztwa. Przecież UFO nie porwało Iwony. Z tego co wiem przesłuchano 380 świadków. Nikt nic nie widział, nikt nic nie pamięta? Przecież to niemożliwe. Jestem pewna, że któraś z tych osób coś wie, ale milczy.

Podstawa prawna umorzenia dochodzenia oznacza w praktyce, że pomimo ogromnej pracy i dużych nakładów finansowych w sprawie Iwony nie udało się wyjaśnić nic: nie wiadomo nawet czy została porwana i czy nie żyje. Teoretycznie możliwe jest, że z własnej woli gdzieś wyjechała, zmieniła tożsamość i nie daje rodzinie i znajomym żadnych sygnałów.

- To bzdura - uważa matka dziewczyny. - Iwona czekała na informację o przyjęciu na studia. Z siostrą miały już wykupioną atrakcyjną zagraniczną wycieczkę. Jestem pewna, że została porwana. Nie znaleziono nic dlatego, że sopocka policja nie kwapiła się do poszukiwań mojej córki. Stracono tydzień, sprawca miał czas na dokładne zatarcie śladów.

19-letnia Iwona Wieczorek zaginęła w nocy z 16 na 17 lipca 2010 r. . Bawiła się w jednej z sopockich dyskotek, na parkiecie między nią, a znajomymi doszło do sprzeczki. Iwona wybiegła z dyskoteki, poszła Monciakiem w stronę mola. Następnie ruszyła pieszo bulwarem nadmorskim w kierunku Gdańska, do domu przy ul. Jelitkowski Dwór. Nie wzięła taksówki, bo była bez pieniędzy. Wysiadła jej też bateria w telefonie. Po raz ostatni uliczny monitoring zarejestrował 19-latkę w Jelitkowie o godz. 4.12 nad ranem. Do domu miała kilkaset metrów drogi przez tereny leśno-parkowe.

Czytaj więcej - Zaginięcie Iwony Wieczorek: tą sprawą żyła cała Polska



Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    72 głosy