Poszukiwania gazu łupkowego koło autostrady A1

Sławomir Sowula
09.08.2011 aktualizacja: 2011-08-08 23:41
A A A Drukuj
Wieża wiertnicza pod miejscowością Stanisławie stanęła tuż obok autostrady - doskonale widzą ją wszyscy jadący tą trasą kierowcy. Fot. Piotr Idem / Agencja Gazeta
  • Wieża wiertnicza pod miejscowością Stanisławie stanęła tuż obok autostrady - doskonale widzą ją wszyscy jadący tą trasą kierowcy.
  • Wieża wiertnicza pod miejscowością Stanisławie stanęła tuż obok autostrady
  • To już kolejny odwiert firmy amerykańsko-włosko-austriackiej Saponis Investment. Pierwsze odwierty ta firma wykonała pod Słupskiem i Sławnem.
  • Odwiert amerykańsko-włosko-austriackiej firmy Saponis Investment pod Tczewem. Wcześniejta firma poszukiwała gazu pod Słupskiem i Sławnem.
Szyb wiertniczy stanął we wsi Stanisławie w powiecie tczewskim, tuż obok węzła autostrady A1. To już kolejny odwiert na Pomorzu. Wydobycie gazu może ruszyć w ciągu pięciu lat
Wieża wiertnicza pod miejscowością Stanisławie stanęła tuż obok autostrady - doskonale widzą ją wszyscy jadący tą trasą kierowcy. To już kolejny odwiert firmy amerykańsko-włosko-austriackiej Saponis Investment (jednym z udziałowców jest wywodząca się z Kalifornii firma BNK Petroleum).

Pierwsze odwierty ta firma wykonała pod Słupskiem i Sławnem. Za każdym razem cel jest ten sam: wywiercenie otworu o głębokości ok. 3,5 km i wydobycie fragmentów skał łupkowych. Tak wydobyte próbki poddane są później laboratoryjnym badaniom - dzięki nim wiadomo, czy dalsze prace są ekonomiczne uzasadnione.

- Badania próbek są już na ukończeniu. Ich wyniki pozwolą nam zaprojektować szczelinowanie i do niego przystąpić - mówi "Gazecie" Jacek Wróblewski, przedstawiciel Saponis.

Szczelinowanie to charakterystyczna dla wydobycia gazu łupkowego operacja. Polega na wtłoczeniu pod wysokim ciśnieniem w odwiert mieszaniny wody, substancji chemicznych i piasku. Robi się to w celu powiększenia szczelin w skałach i uwolnienia znajdującego się tam gazu. Najpierw robi się ją w pionowej części szybu, a w kolejnym etapie w poziomej.

W Stanisławiu odwierty maja się zakończyć pod koniec sierpnia. Saponis przygotowuje się tam obecnie do szczelinowania pionowego.

Nowy szyb wydobywczy wzbudził niepokój mieszkańców - na spotkaniach z przedstawicielami firmy Saponis skarżyli się na to, że nikt z nimi ustawienia szybu nie konsultował. Jak się okazuje, firma nie miała jednak takiego obowiązku.

- Stało się tak, bo koncesja m.in. dla tej firmy została przyznana przed zmianą rozporządzenia ministra środowiska. Teraz konieczne jest posiadanie decyzji środowiskowych, która zapewnia udział społeczeństwa w ocenie inwestycji - mówi Hanna Dzikowska, dyrektor Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska.

Inwestor zapewnia jednak, że przestrzega wszystkich procedur zabezpieczających środowisko. A Dzikowska dodaje, że nowe koncesje (np. takie umożliwiające wydobycie gazu w miejscach, w których poszukiwanie przyniosą pozytywne rezultaty) będą wydawane już na nowych zasadach.

Niedawno Dzikowska opublikowała też swoje stanowisko w sprawie wydobycia gazu łupkowego na Pomorzu. Zwraca uwagę na czynniki, które firmy zajmujące się wydobyciem muszą koniecznie brać pod uwagę (chodzi m.in. o konieczność oczyszczania wody użytej do szczelinowania i ochronę mieszkańców przed hałasem).

W województwie pomorskim koncesje na poszukiwania gazu łupkowego ma siedem firm. Niektóre z nich wykonały już odwierty, inne dopiero zaczną wiercić. Najbardziej zaawansowana jest amerykańska firma Lane Energy. Wykonała już trzy odwierty i w jednym z nich prowadzi poziome szczelinowania. Samo poszukiwanie oznacza spore inwestycje - koszt wykonania jednego odwiertu w Polsce szacowany jest na 40-50 mln zł.

Ale boom na poszukiwania gazu łupkowego trwa. Wczoraj Orlen poinformował, że Ministerstwo Środowiska przyznało mu kolejne dwie koncesje na poszukiwanie i rozpoznanie gazu ziemnego w "złożach niekonwencjonalnych" (jak określa się poszukiwania gazu m.in. w skałach łupkowych). Chodzi o obszary w zachodniej części województwa łódzkiego.

Orlen informował, że prace nad przygotowaniem pierwszych złóż do wydobycia gazu łupkowego mogą zakończyć się w latach 2014-2016. Według wiceminister skarbu Mikołaja Budzanowskiego produkcja gazu łupkowego w Polsce ruszy przed 2020 r.

Zasoby gazu łupkowego w Polsce mogłyby sprawić, że - w sytuacji gdyby wydobycie ruszyło pełną parą - Polska z importera mogłaby stać się eksporterem gazu ziemnego.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • 7 komentarzy
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    6 głosów