Asseco Prokom - CSKA Moskwa 63:64. Nawet Wałęsa kocha kosza

Grzegorz Kubicki
05.10.2009 aktualizacja: 2009-10-06 10:54
A A A Drukuj
Fot. Dominik Werner / Agencja Ga
Takiego otwarcia sezonu, jakie mieli koszykarze Asseco Prokom Gdynia, nie powstydziłby się żaden klub w Europie. Była efektowna prezentacja, mecz z czołową drużyną Euroligi i koncert muzycznej gwiazdy
ZOBACZ TAKŻE
Już dojeżdżając w okolice hali łatwo było się zorientować, że dzieje się coś wyjątkowego. Nowy obiekt w Gdyni był pięknie oświetlony (barwami klubu - żółtą i niebieską), przed wejściem stał olbrzymi telebim zapraszający na "Mistrzowskie otwarcie". Biletów na imprezę nie było już od kilku dni, a inaugurację sezonu koszykarzy Prokomu obejrzało 4,5 tys. widzów! Każdy, kto wchodził do hali, dostał granatową koszulkę z nazwą drużyny oraz napisem "Mistrz jest tylko jeden". Wyżej był nr 6 nawiązujący do sześciu tytułów mistrza Polski.

Na prezentacji zespołu pojawił się nawet były prezydent Lech Wałęsa, którego nikt wcześniej na meczu koszykówki nie widział. Wśród gości byli też prezydent Gdyni Wojciech Szczurek, twórca sukcesów zespołu Ryszard Krauze, a także prezes PZKosz. Roman Ludwiczuk. Ten ostatni przyznał, że gdyby nie pomoc Krauzego, ostatnie mistrzostwa Europy, które rozgrywane były w Polsce, mogłyby się nie odbyć. W podziękowaniu podarował jednemu z najbogatszych Polaków oprawioną w wielką ramę koszulkę reprezentacji z podpisami zawodników.

- Wszystkim drużynom w Polsce życzę tak udanej współpracy na linii klub - miasto, jaka jest w Gdyni - mówił Ludwiczuk, który podarował także Krauzemu złoty, srebrny i brązowy medal, które wręczano podczas EuroBasketu.

A Krauze, kiedy zobaczył koszulkę, powiedział: - Ostatnio ubierałem taką 30 lat temu, kiedy byłem w kadrze juniorów.

Szczurek przyznał, że "jest to wyjątkowy wieczór dla Gdyni". - Od teraz mamy u siebie drużynę mistrzów. Liczę, że mieszkańcy Gdyni zawsze będą ją wspierać, a nasza nowa hala będzie areną wielkich widowisk - mówił prezydent miasta.

Kibice bawili się świetnie. Najwięcej emocji dostarczył oczywiście towarzyski mecz Prokomu z jedną z najlepszych drużyn w Europie CSKA Moskwa, ale najwięcej zabawy było w trakcie występu francuskiej grupy Crazy Dunkers Team (niesamowite ewolucje i wsady do kosza) oraz występu Craiga Davida. W przerwie meczu brytyjski wokalista zaśpiewał cztery utwory, m.in. "Let's dance" czy "Seven days".

Wczorajszą prezentację klub z Gdyni przygotował perfekcyjnie. Imprezę poprowadzili Paulina i Maciej Kurzajewscy, piosenkę "Choć, pomaluj mój świat" (oczywiście na żółto i niebiesko) zaśpiewał zespół Goya, podczas prezentacji były filmy o Gdyni, przygotowaniach drużyny, a także o każdym zawodniku z osobna. Kiedy w świetle laserów kolejni koszykarze wchodzili do hali, największe owacje dostał Qyntel Woods. Kibice klaskali jeszcze zanim Amerykanin wyszedł z korytarza, kiedy na telebimach leciał krótki film jemu poświęcony.

"Mistrzowskie otwarcie" przejdzie do historii, bo takiej imprezy w Trójmieście jeszcze nie było. A dodatkowo cały dochód z biletów został przekazany na cele charytatywne. Pierwszym jest remont oddziału pediatrycznego Szpitala Morskiego im. PCK w Gdyni, a drugim pomoc dla siedmioletniego Kubusia chorego na białaczkę. Klub z Gdyni (oprócz zysku z biletów) przekazał na te cele 40 tys. zł, a Craig David dołożył kolejne 10 tys. euro.

Asseco Prokom Gdynia - CSKA Moskwa 63:64. Kwarty: 12:14, 16:10, 10:24, 25:16. Prokom: Woods 22, Ewing 13, Logan 6, Burrell 0, Łapeta 0 oraz Kostrzewski 12, Sow 6, Jagla 4, Brazelton 0, Hrycaniuk 0, Seweryn 0. CSKA: Langdon 22, Holden 9, Woroncewicz 7, Sokołow 5, Siskauskas 0 oraz Radenović 9, Kurbanow 9, Planinić 3, Keyru 0, Ponkraszow 0, Szwed 0.

Polecamy - Brent Benson nie zagra w Asseco Prokom Gdynia





Podziel się

  • 61 komentarzy
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    11 głosów