Adam Korol Sportowcem Roku!
04.01.2011
aktualizacja: 2011-01-04 22:51
Adam Korol, Tomas Pacesas i koszykarze Asseco Prokom Gdynia - to Trójmiejskie Gwiazdy Sportu 2010, siódmej edycji plebiscytu "Gazety Wyborczej". - Nawet nie marzyłem o wygranej - powiedział wyraźnie zaskoczony Korol.
Finałowa gala plebiscytu odbyła się we wtorek wieczorem w Dream Clubie w Sopocie. Pojawili się na niej nie tylko wyróżnieni sportowcy, trenerzy czy drużyny, ale - ponieważ zależy nam na integracji środowiska sportowego w Trójmieście - przedstawiciele wszystkich dyscyplin, zespołów i związków.
Sportowcem 2010 r. czytelnicy "Gazety" okrzyknęli wioślarza AZS AWFiS Gdańsk Adama Korola i jest to pewna niespodzianka. Faworytem był bowiem żeglarski mistrz świata z Kerteminde Piotr Myszka (także AZS AWFiS), ale on zajął drugie miejsce. Trzecia była florecistka Sietomu AZS AWFiS Gdańsk Sylwia Gruchała, która udanymi startami w ubiegłym roku wróciła do walki o medal na igrzyskach w Londynie w 2012 r.
- 2010 to rzeczywiście był udany rok - powiedział Korol odbierając nagrodę z rąk klubowego kolegi Leszka Blanika. - Jednak nie spodziewałem się, że wygram, nawet o niej nie marzyłem. Po ubiegłorocznych sukcesach Piotra Myszki, który zajął drugie miejsce w plebiscycie "Gazety", to jego uważałem za zdecydowanego faworyta.
Korol to wyjątkowy sportowiec i wspaniały człowiek. Trudno znaleźć przymiotniki opisujące jego klasę. W 2010 r. wraz z kolegami z czwórki podwójnej znów nie dał szans rywalom, tym razem na mistrzostwach Europy w Portugalii. Polscy dominatorzy na ważnej imprezie triumfowali już po raz szósty z rzędu! Wcześniej czterokrotnie zdobywali mistrzostwo świata i mistrzostwo olimpijskie w Pekinie.
W kategorii drużyna roku od początku istnienia naszego plebiscytu nikt nie pokonał koszykarzy Asseco Prokom. I także tym razem nikomu się nie udało. Koszykarze z Gdyni po raz siódmy okazali się najlepsi, choć tym razem mieli godnego rywala. Drugie miejsce zajęły florecistki Sietomu AZS AWFiS Gdańsk, które na mistrzostwach świata w Paryżu wywalczyły srebrny medal w drużynie. Trzecie miejsce zajął robiący błyskawiczne postępy zespół piłkarzy Lechii Gdańsk.
Najlepszego sportowca i najlepszą drużynę wybrali czytelnicy "Gazety", a trenera roku wskazali dziennikarze trójmiejskich mediów. Od początku głosowania wyłoniła się czwórka faworytów - Tomasza Kafarski z Lechii, Tomas Pacesas z Prokomu, trener reprezentacji Polski florecistek Longin Szmit i trener kadry żeglarzy Paweł Kowalski. Poza podium został ten ostatni, trzeci był Szmit, drugi Kafarski, a trenerem roku dziennikarze wybrali Pacesasa. Litwin seryjnie zdobywa złote medale mistrzostw Polski (wcześniej także jako zawodnik), a w 2010 r. wprowadził Prokom do europejskiej elity (najlepsza ósemka Euroligi).
Oprócz trzech kategorii plebiscytowych podczas gali poznaliśmy również mecenasa sportu w 2010 r. (Grupa Lotos), a także objawienia Gdańska (judoka Tomasz Domański, florecistki Natalia Gołębiowska i Hanna Łyczbińska oraz piłkarz Rafał Janicki), Gdyni (piłkarki ręczne Vistalu Łączpol Gdynia) i Sopotu (rugbista Piotr Zeszutek).
Ważnym momentem było rozstrzygnięcie konkursu dla czytelników na hasło promujące trójmiejski sport. Kapituła "Gazety" wybrała najlepsze, a jego autor - Aleksander Gidziewski - dostał w nagrodę 3 tys. zł. Od dziś hasło trójmiejskiego sportu brzmi: "Trójmiasto - pasja trenowania, radość kibicowania".
Wywiady z laureatami w piątkowej "Gazecie".
Sportowcem 2010 r. czytelnicy "Gazety" okrzyknęli wioślarza AZS AWFiS Gdańsk Adama Korola i jest to pewna niespodzianka. Faworytem był bowiem żeglarski mistrz świata z Kerteminde Piotr Myszka (także AZS AWFiS), ale on zajął drugie miejsce. Trzecia była florecistka Sietomu AZS AWFiS Gdańsk Sylwia Gruchała, która udanymi startami w ubiegłym roku wróciła do walki o medal na igrzyskach w Londynie w 2012 r.
- 2010 to rzeczywiście był udany rok - powiedział Korol odbierając nagrodę z rąk klubowego kolegi Leszka Blanika. - Jednak nie spodziewałem się, że wygram, nawet o niej nie marzyłem. Po ubiegłorocznych sukcesach Piotra Myszki, który zajął drugie miejsce w plebiscycie "Gazety", to jego uważałem za zdecydowanego faworyta.
Korol to wyjątkowy sportowiec i wspaniały człowiek. Trudno znaleźć przymiotniki opisujące jego klasę. W 2010 r. wraz z kolegami z czwórki podwójnej znów nie dał szans rywalom, tym razem na mistrzostwach Europy w Portugalii. Polscy dominatorzy na ważnej imprezie triumfowali już po raz szósty z rzędu! Wcześniej czterokrotnie zdobywali mistrzostwo świata i mistrzostwo olimpijskie w Pekinie.
W kategorii drużyna roku od początku istnienia naszego plebiscytu nikt nie pokonał koszykarzy Asseco Prokom. I także tym razem nikomu się nie udało. Koszykarze z Gdyni po raz siódmy okazali się najlepsi, choć tym razem mieli godnego rywala. Drugie miejsce zajęły florecistki Sietomu AZS AWFiS Gdańsk, które na mistrzostwach świata w Paryżu wywalczyły srebrny medal w drużynie. Trzecie miejsce zajął robiący błyskawiczne postępy zespół piłkarzy Lechii Gdańsk.
Najlepszego sportowca i najlepszą drużynę wybrali czytelnicy "Gazety", a trenera roku wskazali dziennikarze trójmiejskich mediów. Od początku głosowania wyłoniła się czwórka faworytów - Tomasza Kafarski z Lechii, Tomas Pacesas z Prokomu, trener reprezentacji Polski florecistek Longin Szmit i trener kadry żeglarzy Paweł Kowalski. Poza podium został ten ostatni, trzeci był Szmit, drugi Kafarski, a trenerem roku dziennikarze wybrali Pacesasa. Litwin seryjnie zdobywa złote medale mistrzostw Polski (wcześniej także jako zawodnik), a w 2010 r. wprowadził Prokom do europejskiej elity (najlepsza ósemka Euroligi).
Oprócz trzech kategorii plebiscytowych podczas gali poznaliśmy również mecenasa sportu w 2010 r. (Grupa Lotos), a także objawienia Gdańska (judoka Tomasz Domański, florecistki Natalia Gołębiowska i Hanna Łyczbińska oraz piłkarz Rafał Janicki), Gdyni (piłkarki ręczne Vistalu Łączpol Gdynia) i Sopotu (rugbista Piotr Zeszutek).
Ważnym momentem było rozstrzygnięcie konkursu dla czytelników na hasło promujące trójmiejski sport. Kapituła "Gazety" wybrała najlepsze, a jego autor - Aleksander Gidziewski - dostał w nagrodę 3 tys. zł. Od dziś hasło trójmiejskiego sportu brzmi: "Trójmiasto - pasja trenowania, radość kibicowania".
Wywiady z laureatami w piątkowej "Gazecie".
Polecamy - Trójmiejskie Gwiazdy Sportu - zdjęcia z gali
- 2 komentarze
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
4 głosy
Najczęściej czytane24 htydzień








