Podrażniony rywal chce się odgryźć na Wybrzeżu

Łukasz Pałucha
2010-08-27 aktualizacja: 2010-08-27 15:14
A A A Drukuj
Dawid Stachyra (z prawej) Fot. Renata Dąbrowska / Agencja
  • Dawid Stachyra, Lotos Wybrzeże Gdańsk
Choć niespełna miesiąc temu żużlowcy Lotosu Wybrzeże Gdańsk wygrali na wyjeździe z Marmą, teraz jadą do Rzeszowa jak na ścięcie. Porażka nie przekreśli jednak ich szans na awans do ekstraligi
ZOBACZ TAKŻE
Ostatni mecz Marma - Lotos trwał... ponad miesiąc. Był dwukrotnie przekładany, w końcu rozpoczął się w piątek 30 lipca o godz. 9 rano (!), a obie drużyny ze względu na Drużynowy Puchar Świata jechały w okrojonych składach. Zdecydowanie bardziej przetrzebiona była ekipa gospodarzy, w której zabrakło Anglików Chrisa Harrisa i Lee Richardsona. Z zawodników Lotosu DPŚ zblokował natomiast Magnusa Zetterstroema. Kluczem do zwycięstwa gości stało się wysłanie do Vojens prywatnego samolotu, który przywiózł do Rzeszowa Renata Gafurowa. Rosjanin, którego reprezentacja odpadła w barażu, zdobył 9 pkt, a Lotos wygrał w Rzeszowie 46:44. W efekcie po podziale ligi na dwie czwórki został liderem i niespodziewanie otworzyła się przed nim szansa walki o awans do ekstraligi.

Lotos nadal jest liderem I ligi, ale ostatnia sromotna porażka w Gnieźnie ze Startem mocno skomplikowała jego sytuację. Wysoka porażka w Rzeszowie praktycznie zamknie gdańszczanom (mają punkt więcej od Marmy) drogę do 1. miejsca, zostanie im walka o drugie i baraż o ekstraligę. A na wysoką porażkę w Rzeszowie się zanosi, bo Marma jest żądna rewanżu i tym razem pojedzie już w najsilniejszym składzie.

- Rywal jest podrażniony i będzie chciał się odgryźć. Jest faworytem, ale to nie oznacza, że mamy tylko odjechać ten mecz - mówi trener gdańszczan Stanisław Chomski. - Po przegranej w Gnieźnie była ostra rozmowa, powiedzieliśmy sobie w oczy, co nas boli. Ale oprócz Jonassona, którego postawa nie podobała mi się już przed zawodami [Szwed starty i dobrą jazdę uzależnia od otrzymania zaległych wypłat], reszta zawodników dała z siebie wszystko, ryzykowała kontuzjami. Nie wyszło, ale taki jest sport. Jest piękny, bo zdarzają się w nim niespodzianki. Może my sprawimy taką w niedzielę - tłumaczy Chomski.

Z powodu kontuzji w Rzeszowie nie pojedzie prawdopodobnie Dawid Stachyra. To duża strata, bo jest on nie tylko jednym z liderów zespołu, ale bardzo dobrze zna tamtejszy tor, na którym jeździł przed przeprowadzką do Gdańska. - Dawid nie pojechał na zawody do Anglii, jest na miejscu w Rzeszowie i się kuruje [mieszka nieopodal stadionu]. W sobotę lekarze postawią diagnozę i będzie wiadomo, czy będzie mógł wystartować - dodaje Chomski.

ZGŁOSZONE SKŁADY

Marma: 9.Chris Harris, 10. Mikael Max, 11. Rafał Okoniewski, 12. Maciej Kuciapa, 13. Lee Richardson, 14. Dawid Lampart

Lotos: 1. Paweł Hlib, 2. Thomas H. Jonasson, 3. Tobias Kroner, 4. Renat Gafurov, 5. Magnus Zetterstroem, 6. Mateusz Lampkowski.

Podziel się

  • 1 komentarz
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    1 głos