Małysz lepszy od Prokomu

gesi
2009-09-03 aktualizacja: 2009-09-03 16:11
A A A Drukuj
Koszykarze Asseco Prokom Gdynia rozegrali na Litwie pierwsze mecze sparingowe. Pokonali innego uczestnika Euroligi - Żalgiris Kowno
Prokom wyjechał na obóz do Kłajpedy w niedzielę i będzie tam do 9 września. W tym czasie rozegra aż osiem meczów kontrolnych. Drużyna z Gdyni, choć na zgrupowanie wyjechało blisko 30 graczy (zespoły z ekstraklasy, I i II ligi), nie jest w najsilniejszym składzie. Brakuje Davida Logana (przygotowuje się z reprezentacją Polski do mistrzostw Europy), Pape Sow'a (czeka na wizę), klub chce także zatrudnić jeszcze dwóch graczy (silnego skrzydłowego i rzucającego obrońcę/niskiego skrzydłowego). W Kłajpedzie nie ma również Przemysława Zamojskiego, który odbudowuje formę po kontuzji i do treningów z drużyną wróci pod koniec października. Pod nieobecność Logana i Zamojskiego w Prokomie jest dziura na pozycji rzucającego obrońcy, a do czasu przyjazdu Sow'a lukę pod koszem łatają Adam Hrycaniuk i Adam Łapeta.

Pierwszym rywalem Prokomu był ukraiński Budiwelnik Kijów, w który grają m.in. znany z występów w Anwilu Włocławek Gerrod Henderson, a także... Andrij Małysz. Mistrz Polski przegrał 68:80, a najwięcej punktów dla Prokomu (27) rzucił Qyntel Woods, który miał też sześć zbiórek. W zespole z Kijowa 23 punktów rzucił Khalid El Amin. Henderson miał 14 punktów, a Małysz - dziewięć i 11 zbiórek.

W drugim sparingu gdynianie zmierzyli się z uczestnikiem Euroligi - Żalgirisem. Znów najwięcej punktów rzucił Woods - 18, a jego dobra gra dała tym razem wygraną 76:72. Znakomicie spisał się także Hrycaniuk, który grając przeciwko Travisowi Watsonowi i Mirzy Begiciowi, rzucił 16 punktów. W sparingach Hrycaniuk jest też próbowany jako silny skrzydłowy i radzi sobie dobrze.

Wczoraj rywalem Prokomu w Rydze była przygotowująca się do mistrzostw Europy reprezentacja Łotwy (mecz zakończył się po zamknięciu "Gazety"). W kolejnych dniach drużyna z Gdyni zagra z Dnieprem Dniepropietrowsk, Saranskiem, Siauliai, Samarą i Lietuvosem Rytas Wilno.

- Brakuje nam jeszcze formy rzutowej, co było widoczne zwłaszcza w meczu z Kijowem. Choć z Żalgirisem też zmarnowaliśmy aż 14 osobistych - mówi trener Tomas Pacesas. Czy na Litwie do drużyny dołączy Sow? - Jeżeli zdąży choć na trzy ostatnie mecze to chcę, żeby przyjechał. Jeżeli nie, wtedy pojedzie prosto do Polski - odpowiada trener Prokomu.

Budiwelnik Kijów - Asseco Prokom Gdynia 80:68 (22:15, 18:16, 23:20, 17:17). Budiwelnik: El Amin 23, Henderson 14, Chyżniak 10, Bałaszow 10, Małysz 9, Zimmerman 5, Gorbenko 3, Kobzisty 3, Nerusz 3. Prokom: Woods 27, Ewing 15, Brazelton 8, Burrell 6, Hrycaniuk 5, Łapeta 4.

Żalgiris Kowno - Asseco Prokom Gdynia 72:76 (14:22, 17:15, 21:23, 20:16). Żalrigis: Pocius 16, Salenga 12, Juskevicius 12, Cukinas 10, Watson 8, Janavicius 6, Begić 4, Klimavicius 4, Vasiliauskas 0. Prokom: Woods 18, Hrycaniuk 16, Ewing 12, Burrell 11, Brazelton 10, Kostrzewski 5, Szczotka 4.



Podziel się

  • Dodaj komentarz
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów