Lek na obowiązkową maturę z matematyki? Więcej lekcji
15.03.2010
aktualizacja: 2010-03-15 18:25
Fot. Rafa3 Malko / Agencja Gazet
W trójmiejskich liceach i technikach mobilizacja przed obowiązkową maturą z matematyki. W każdej szkole lekcji matematyki jest więcej, a po zajęciach jeszcze indywidualne konsultacje. Próbne matury z tego przedmiotu uczniowie piszą po kilka razy.
ZOBACZ TAKŻE
- Znamy najlepszą podstawówkę w Trójmieście! (20-04-10, 07:00)
- Pierwsze wrażenia szóstoklasistów po teście (08-04-10, 15:08)
- Przedszkola. Za dwa lata samorządy odtrąbią sukces? (07-04-10, 19:07)
- Mobilizacja szóstoklasistów. W czwartek egzamin (07-04-10, 19:02)
- Przedszkolaków dużo, miejsc mało. Wyniki rekrutacji (07-04-10, 08:00)
- Ruszyła rekrutacja do gdyńskich przedszkoli (22-03-10, 22:45)
- Przedszkola: Gorący czas naboru maluchów (07-03-10, 18:21)
- Min. Hall w Gdańsku. Nauczyciele mają pomóc MEN (18-01-10, 19:32)
- Szkoły usychają z braku uczniów. I znikają (16-01-10, 07:00)
- Nowa szkoła, czyli... Gdańsk robi musicale (14-12-09, 20:41)
- Dyslektyczka: Trzeci raz na pierwszym roku studiów (01-08-11, 00:00)
SERWISY
W maju pierwsza od lat obowiązkowa matura z matematyki. Dla wielu uczniów, szczególnie z klas humanistycznych, ta perspektywa spędza sen z powiek. Bo przez lata słaby poziom wiedzy z przedmiotów ścisłych był polską specjalnością. Pokazywały to wyniki matur. - Egzaminy z matematyki od lat wypadały gorzej niż inne - przyznaje Irena Łaguna, dyrektor Okręgowej Komisji Egzaminacyjnej w Gdańsku.
Żeby ratować sytuację, trójmiejskie samorządy przeznaczają dodatkowe pieniądze na nadprogramowe lekcje. Gdynia od dwóch lat finansuje dodatkowe zajęcia, w tym roku szkolnym mają je wszyscy uczniowie szkół kończących się maturą. Do nauczania matematyki miasto dokłada rocznie milion złotych.
Gdańsk na nadrabianie zaległości w matematyce przeznaczył 400 tys. zł. Dyrektorzy sami decydują, którym klasom dodatkowe lekcje są najbardziej potrzebne. W Sopocie dodatkowymi lekcjami matematyki objęte są już dzieci od IV klasy podstawówki. Miasto współpracuje też z Politechniką Gdańską, której kadra prowadzi w szkołach średnich i gimnazjach zajęcia z nauk ścisłych.
Pieniędzy nie oszczędzają też rodzice: coraz chętniej opłacają prywatne korepetycje (cena za godzinę wzrosła do 30-50 zł) oraz dodatkowe zajęcia w szkole. - U nas część zajęć finansowana jest z funduszy rady rodziców - przyznaje Wiesław Kosakowski, dyrektor III LO w Gdyni.
Każdy maturzysta w jego szkole ma też jedną dodatkową lekcję opłacaną przez miasto, indywidualne konsultacje organizowane w ramach tzw. "karcianej godziny" (19. godzina nauczycielskiego pensum), a próbną maturę z matematyki pisali tam kilka razy. W VII LO w Gdańsku klasy matematyczno-fizyczne mają tylko jedną dodatkową lekcję, ale pozostałe klasy już po dwie. A po lekcjach konsultacje. - Już po nocach śni mi się ta matma - skarży się Ania, maturzystka z Przymorza.
Podobnie w szkołach niepublicznych. - W siatce godzin mamy dodatkowe dwie matematyki dla każdej trzeciej klasy - mówi Ilona Wieczorek, matematyczka z Liceum Jezuitów w Gdyni.
Także inne uczelnie nie siedzą z założonymi rękami - dla przyszłych studentów organizują bezpłatne kursy dokształcające i próbne matury.
Żeby ratować sytuację, trójmiejskie samorządy przeznaczają dodatkowe pieniądze na nadprogramowe lekcje. Gdynia od dwóch lat finansuje dodatkowe zajęcia, w tym roku szkolnym mają je wszyscy uczniowie szkół kończących się maturą. Do nauczania matematyki miasto dokłada rocznie milion złotych.
Gdańsk na nadrabianie zaległości w matematyce przeznaczył 400 tys. zł. Dyrektorzy sami decydują, którym klasom dodatkowe lekcje są najbardziej potrzebne. W Sopocie dodatkowymi lekcjami matematyki objęte są już dzieci od IV klasy podstawówki. Miasto współpracuje też z Politechniką Gdańską, której kadra prowadzi w szkołach średnich i gimnazjach zajęcia z nauk ścisłych.
Pieniędzy nie oszczędzają też rodzice: coraz chętniej opłacają prywatne korepetycje (cena za godzinę wzrosła do 30-50 zł) oraz dodatkowe zajęcia w szkole. - U nas część zajęć finansowana jest z funduszy rady rodziców - przyznaje Wiesław Kosakowski, dyrektor III LO w Gdyni.
Każdy maturzysta w jego szkole ma też jedną dodatkową lekcję opłacaną przez miasto, indywidualne konsultacje organizowane w ramach tzw. "karcianej godziny" (19. godzina nauczycielskiego pensum), a próbną maturę z matematyki pisali tam kilka razy. W VII LO w Gdańsku klasy matematyczno-fizyczne mają tylko jedną dodatkową lekcję, ale pozostałe klasy już po dwie. A po lekcjach konsultacje. - Już po nocach śni mi się ta matma - skarży się Ania, maturzystka z Przymorza.
Podobnie w szkołach niepublicznych. - W siatce godzin mamy dodatkowe dwie matematyki dla każdej trzeciej klasy - mówi Ilona Wieczorek, matematyczka z Liceum Jezuitów w Gdyni.
Także inne uczelnie nie siedzą z założonymi rękami - dla przyszłych studentów organizują bezpłatne kursy dokształcające i próbne matury.
- Dodaj komentarz
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
1 głos
Najczęściej czytane24 htydzień



