Podręcznik tylko na śmietnik?

Alicja Katarzyńska
04.09.2009 aktualizacja: 2009-09-07 12:10
A A A Drukuj
Co mam zrobić ze starymi podręcznikami mojego dziecka. Nie chce ich ani szkolna biblioteka, nie chcą uczniowie, bo zmienił się program? - pytają nas rodzice. Szkoły i urzędnicy twierdzą, że nie ma problemu
SONDAŻ
Czy też masz problem ze sprzedaniem starych podręczników?

tak
nie

Anna Nitecka-Walerych matka dwójki uczniów usiłowała sprzedać kilkanaście podręczników, ćwiczeń, mapek do pierwszej klasy gimnazjum, za które rok temu zapłaciła kilkaset złotych. Odwiedziła trójmiejskie antykwariaty - nikt ich nie chciał, w końcu trafiła do biblioteki w gimnazjum swojej córki, w której podręczniki chciała zostawić za darmo - nie było zainteresowania, bo akurat w gimnazjum zmienił się program nauczania.

- Chyba zostaną w domu - mówi Anna Nitecka-Walerych. - Wyrzucić na śmietnik szkoda, i to niepedagogiczne wobec dzieci, od których wtedy trudno wymagać szacunku do książek. Może przydadzą się córce przed egzaminem gimnazjalnym.

Od kilku lat to nauczyciel w oparciu o podstawy programowe ustalone przez Ministerstwo Edukacji wybiera zestaw podręczników, z których uczyć się będą jego uczniowie. Ta wolność sprawia, że np. uczniowie trzech równoległych klas trzecich w jednej szkole mogą uczyć się z zupełnie innych podręczników.

- To bardzo utrudnia i sprzedanie, i kupienie szkolnych książek - dodaje pani Anna. - A nawet podarowanie je komuś. A szkoły nie są zainteresowane, żeby te używane podręczniki jakoś zagospodarować. W gimnazjum mojego dziecka ani w czerwcu, ani wrześniu nie było kiermaszu używanych książek, w podstawówce był, ale kiepsko zorganizowany. Rodzice musieli dosłownie łapać starszych uczniów na przerwie i pytać, czy mają coś do sprzedania.

- Mam zestaw całkiem dobrych podręczników - mówi pan Adam ojciec ucznia trzeciej klasy gdyńskiej podstawówki. - W czerwcu przez jeden dzień zorganizowano giełdę książek. Było za mało stolików, za mało czasu, żeby coś kupić czy sprzedać. Chciałem zostawić książki w szkolnej bibliotece, ale usłyszałem, że nie są potrzebne.

Dyrektorzy trójmiejskich szkół zapewniają, że problemu nie ma. - Zobowiązaliśmy dyrektorów szkół, żeby organizowali kiermasze i giełdy książek - powiedział "Gazecie" Piotr Płocki naczelnik wydziału oświaty Urzędu Miasta w Sopocie. - Odbyły się w czerwcu i wrześniu. Czy wszystkim udało się kupić, sprzedać, oddać? Nie mam informacji, że są z tym jakieś kłopoty.

- Przez dwa dni był u nas kiermasz używanych książek - mówi Hanna Rudnicka dyrektor szkoły nr 8 w Gdańsku. - Oprócz tego zbieramy stare podręczniki, żeby kilka kompletów było zawsze na miejscu w szkole. Choćby dla tych którzy zapomną swoich. Nie mam informacji, że są jakieś problemy z używanymi książkami.

"Gazeta" dowiedziała się, że można je oddać w trójmiejskich filiach miejskich ośrodków pomocy społecznej. - Jeśli ktoś nie ma co zrobić z podręcznikami, może przynieść je do nas - zapewnił Arkadiusz Kulewicz z Wydziału Organizacji i Rozwoju gdańskiego MOPS-u. - Nasi pracownicy socjalni na pewno przekażą je rodzinom, których nie stać na zakup nowych.

Polecamy - Ile kosztuje wiedza naszego dziecka



Podziel się

  • 50 komentarzy
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    6 głosów

  • Re: Podręcznik tylko na śmietnik? hatake 05.09.09, 08:47

    Znaczna większość tych podręczników jest bezwartościowa, bo dziecko nigdy taknaprawdę nie przerabia całego tego materiału.Pamiętam, że dawniej dobrą praktyką było publikowanie errat zamiast »

  • Podręcznik tylko na śmietnik? mhe54 05.09.09, 17:11

    A do tego podręczniki są drukowane na drogim i ciężkim kredowym papierze z miękkimi okładkami - czasem taki podręcznik nie przeżyje nawet roku. No ale lepiej oszczędzać na okładce, niż na »

  • najwazniejsze zeby sie znali na geografii wybitniemadry 08.09.09, 10:42

    bo predzej czy pozniej beda wyjezdzac z tego debilnego kraju»