Bliżej do Heveliusa. Będzie największy na świecie?

Marek Wąs
27.10.2011 aktualizacja: 2011-10-26 21:40
A A A Drukuj
Radioteleskop w Effelsberg w Niemczech. Jego antena ma średnicę 100 metrów, Hevelius może być większy Fot. http://astronomy.swin.edu.au
Pomorski radioteleskop budowany wspólnie przez Politechnikę Gdańską i UMK w Toruniu jest na pierwszym miejscu rządowej listy projektów naukowych
O planach budowy 90-metrowego radioteleskopu, jednego z największych na świecie, informowaliśmy latem. Za trzy lata ma stanąć w Borach Tucholskich i będzie niezwykłym instrumentem. Dzięki zastosowaniu najnowocześniejszych, szerokopasmowych matryc ten ruchomy radioteleskop zostanie najlepszym na świecie narzędziem do badania sygnałów radiowych, które wysyłają niemal wszystkie obiekty w kosmosie. Koszt urządzenia to ok. 300 mln zł, inwestorem jest samorząd województwa. Radioteleskop będzie nosił imię gdańskiego astronoma Jana Heweliusza.

W piątek na politechnice odbyło się międzynarodowe seminarium "Przyszłość radioastronomii w kontekście budowy radioteleskopu Hevelius 90+ i inżynierii kosmicznej", podczas którego powołano do życia Krajowe Centrum Inżynierii Kosmicznej. Jego pierwszym celem jest właśnie budowa Heveliusa. W skład komitetu naukowego weszli naukowcy z PG, toruńskiego UMK, PAN, krakowskiego UJ, poznańskiego UAM oraz z uniwersytetów w Wielkiej Brytanii. W komitecie honorowym jest m.in. przewodniczący Parlamentu Europejskiego prof. Jerzy Buzek. Inwestycja jest przesądzona - minister nauki i szkolnictwa wyższego prof. Barbara Kudrycka wpisała ją na listę Polskiej Mapy Drogowej Infrastruktury Badawczej. To lista najważniejszych dla polskiej nauki inwestycji - tuż za Heveliusem znalazły się na niej krakowskie projekty budowy obserwatorium astronomii gamma, ośrodka badania antyprotonów i jonów, warszawski projekt Narodowego Laboratorium Fotoniki i Technologii Kwantowych. Projekty są 33, ale pomorski radioteleskop znalazł się na pierwszym miejscu!

Rozmowa z prof. Zbigniewem Sikorą, szefem katedry geotechniki Politechniki Gdańskiej

Marek Wąs: Jest pan członkiem komitetu naukowego Krajowego Centrum Inżynierii Kosmicznej, czym konkretnie będziecie się zajmować?

prof. Zbigniew Sikora: Najpierw musimy zbudować radioteleskop. A to jest projekt, przy którym pracy nie zabraknie, nie tylko dla astronomów. Przecież to jest inwestycja, przy której zostaną zastosowane najnowocześniejsze technologie. Jest kwestia lokalizacji, najprawdopodobniej będą to Bory Tucholskie, ale musimy bardzo precyzyjnie zminimalizować wszystkie szumy radiowe pochodzące z Ziemi. Fakt, że będzie to radioteleskop ruchomy, stanowi wyzwanie dla inżynierów, stąd m.in. obecność PG w tym projekcie. Sam radioteleskop nie będzie miał sensu, jeśli wokół niego nie powstanie odpowiednia infrastruktura. I to nie jest tak, że jak już Hevelius powstanie, to jego obsługą zajmą się wyłącznie radioastronomowie. To będzie instrument, który cały czas będzie wymagał pracy od naukowców z najróżniejszych dziedzin nauk ścisłych.

A ta infrastruktura, ona już jest, czy też trzeba będzie ją zbudować?

- Jest, ale nie do końca. Wymienię tylko dwa problemy, przed jakimi stoimy. Jedną z kluczowych spraw jest możliwość przesyłania danych zebranych przez radioteleskop, do tego służą szerokopasmowe łącza. I taka sieć właśnie w Polsce powstaje, nazywa się PIONIER, to świetne, szybkie łącze, projekt zresztą nie tylko polski, ale ogólnoeuropejski. Druga rzecz to możliwość przetwarzania danych. Tutaj mamy szczęście, bo od kilku lat gdańska politechnika dysponuje superszybkim komputerem, tzw. klasterem. On doskonale nada się do obliczania danych z tak dużego radioteleskopu jak "Hevelius".

No właśnie, jak dużego?

- Mówimy o kategorii radioteleskopów ruchomych. Czasza o średnicy 90 metrów oznaczałaby, że mamy trzeci taki instrument na świecie. Nieco większe są niemiecki radioteleskop w Effelsbergu i amerykański Green Bank w Wirginii. Ale ja wierzę, że znajdzie się tych dodatkowych parę groszy i czasza Heveliusa będzie miała 106 metrów, wtedy mielibyśmy największy radioteleskop na świecie

Wielkość ma naprawdę takie znaczenie?

- Dla naukowców tak, to jest kwestia czułości narzędzia. Ale nie lekceważyłbym też racji polityków. Inwestycję finansują samorządy, ich święte prawo, żeby dbać o efekt wizerunkowy. Budowa Heveliusa to będzie prawdziwa rewolucja w postrzeganiu naukowej pozycji Polski w świecie. Akurat w astronomii my mieliśmy dobrą, uznaną pozycję, ale takiego instrumentu dotąd nie mieliśmy. Po uruchomieniu radioteleskopu wskoczymy na najwyższą półkę.

Co to właściwie znaczy?

- Taki instrument przyciąga najlepszych z najlepszych naukowców na świecie. Powtarzam, nie tylko radioastronomów. Hevelius wykreuje się sam. Wokół niego skupią się starzy wyjadacze i najzdolniejsi młodzi. Powstanie szkoła, elitarna. Ilość informacji, którą wygeneruje ten radioteleskop, będzie tak duża, że będziemy się nimi dzielili z kolegami zza granicy, ale oni wszyscy będą współpracownikami dwóch ośrodków akademickich - w Toruniu i Gdańsku. Chyba dobrze mieć w kraju uczelnie z najwyższej półki? Bo przecież nie chodzi tylko o prestiż, te badania posuwają do przodu gospodarkę, generują technologie.

Pytałem o to dr. Marcina Gawrońskiego z Torunia. Stwierdził, że owszem, pożytki są, ale "astropolitykę" to on ma gdzieś.

- (śmiech) Marcin jest radioastronomem, zapatrzonym w swoje pulsary. Ale zapewniam, że pożytki są i takie prace, dzięki projektowi radioteleskopu Hevelius, już na politechnice trwają. Proszę sobie wyobrazić, że takie urządzenie kierujemy nie w kosmos, tylko na ziemię...

To chyba trzeba by je umieścić na orbicie?

- Nie, zaraz, ja nie mówię o tym, żeby 90-metrowy radioteleskop przewracać do góry nogami, tylko o wiedzy, którą zdobyliśmy przy jego budowie. Poznajemy technologię i możemy zbudować jednometrowy radioteleskop tego typu.

A po co?

- A na przykład po to, żeby za jego pomocą oceniać stan wałów przeciwpowodziowych. To się nazywa pasywna radiometria mikrofalowa. Czy to nie wspaniałe!?

Wspaniałe.

Rozmawiał Marek Wąs

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • 17 komentarzy
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    16 głosów

  • Więcej takich inwestycji! asteroida2 27.10.11, 12:11

    Polacy powinni wreszcie zacząć sobie zdawać sprawę, że nauka jest najlepszą z możliwych inwestycji i że to ona decyduje o sile albo słabości państwa.Dopiero gdy społeczeństwo zda sobie z »

  • Koszt urządzenia to ok. 300 mln zł nieprawomyslny 27.10.11, 12:26

    tyle pieniędzy można by jednak przeznaczyć na bardziej szczytne i prorozwojowe cele - np podwyższyć biednym chłopom zapomogi z KRUS. 300 mln/12 = 25mln, 25 mln to podniesienie na 1 rok 50 »

  • Czy aby na pewno chodzi o radioteleskop? mrfx 27.10.11, 15:27

    Ciężko uwierzyć, że tu nie chodzi o największy na świecie krzyż - tym bardziej, że ma być w to zamieszana uczelnia z Torunia! ;)»