Gotyk był kolorowy jak barwne fryzy na kościołach
03.10.2010
aktualizacja: 2010-10-04 08:44
Fot. Renata Dąbrowska / Agencja Gazeta
500 lat czekały na odkrycie - na murach kościołów św. Brygidy oraz św. Piotra i Pawła konserwatorzy znaleźli malowane, barwne fryzy. - Nie sądziliśmy, że w Gdańsku mogły się jeszcze zachować - komentują.
ZOBACZ TAKŻE
- Gotycki mur w nowych kamieniczkach w Gdańsku [foto] (14-12-10, 14:05)
SERWISY
- Patrząc dziś na gotyckie zabytki w Gdańsku, trudno się domyślić, jak niegdyś były kolorowe. Z zewnątrz wysoko wzdłuż murów biegły barwne wzorzyste fryzy, pomalowane wnęki tworzyły tzw. sztuczne okna z namalowanymi podziałami i nawet postaciami, "patrzącymi" przez okno. W podobny sposób ozdabiano nawet mury i baszty obronne - opowiada Piotr Matuszewski z Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków w Gdańsku. - Do tej pory konserwatorzy byli przekonani, że w Gdańsku tego typu zdobienia już się nie zachowały. Nie tylko z powodu wojennych zniszczeń, ale przede wszystkim przez powojenne renowacje zabytków. Często polegały one po prostu na zaszpachlowywaniu oryginalnych ścian jak leci. Teraz po 500 latach okazuje się, że malowane wzory przetrwały, i to w niezłym stanie.
Taki ozdobny fryz został właśnie odkryty na elewacji kościoła św. Brygidy w Gdańsku. Na pierwszy rzut oka wygląda niepozornie - na ciemnym tle ciemny wzór czwórliścia, z poziomu chodnika niewidoczny. - Fenomen tego odkrycia polega na autentyczności tej tkanki - oryginalny tynk zachował się przez 500 lat mimo pożarów i wojny - tłumaczy Tomasz Korzeniowski, konserwator kościoła. - W średniowieczu tło tego pasa koronującego całą elewację było czarne, wzór - najpierw wyryty, następnie pomalowany - biały. Całość wyglądała bardzo efektownie - fryz obiegał dookoła cały kościół.Rozpoczęta w lipcu tego roku renowacja trzech elewacji nawy południowej kościoła św. Brygidy to pierwsze poważne prace konserwatorskie w historii tej gdańskiej świątyni.
- Wcześniej miały miejsce tylko zwykłe murarskie naprawy - mówi Korzeniowski. - Parafia od 2007 r. kilkakrotnie bezskutecznie starała się o dofinansowanie ze środków Ministerstwa Kultury, w tym roku udało się ruszyć z remontem dzięki wsparciu miasta Gdańsk. 600 tys. zł pozwoli na oczyszczenie ponad 1000 metrów kwadratowych muru, naprawę wykruszonych cegieł i fug. To bardzo delikatne prace, usuwamy tylko najbardziej rażące zabrudzenia, by nie uszkodzić oryginalnego lica 500-letniego muru. W ten sam sposób została oczyszczona wieża Więzienna i wieża kościoła św. Katarzyny. Prace chcemy zakończyć w listopadzie - dodaje konserwator.
Kilka miesięcy wcześniej podobny zdobniczy motyw został odkryty pod tynkiem na ścianie południowej prezbiterium kościoła św. Piotra i Pawła. Ten wzór jest nawet bardziej efektowny niż ten z Brygidy - lepiej zachowany, a przede wszystkim barwny i doskonale widoczny nie tylko z rusztowań. - To malowany fryz maswerkowy z pierwszej połowy XV wieku, około 50 lat straszy niż ten z kościoła św. Brygidy - pierwszy, jaki został odsłonięty w Gdańsku - tłumaczy Matuszewski. - Dziś może nam wydawać się to nieco kiczowate, ale na każdej ścianie kościoła fryz wyglądał trochę inaczej.
- Przekonanie o tym, że gotyk to taki surowy, ceglano-biały styl to czysty mit. Ludzie średniowiecza mieli fantazję - dodaje Marcin Tymiński z Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków w Gdańsku.
Taki ozdobny fryz został właśnie odkryty na elewacji kościoła św. Brygidy w Gdańsku. Na pierwszy rzut oka wygląda niepozornie - na ciemnym tle ciemny wzór czwórliścia, z poziomu chodnika niewidoczny. - Fenomen tego odkrycia polega na autentyczności tej tkanki - oryginalny tynk zachował się przez 500 lat mimo pożarów i wojny - tłumaczy Tomasz Korzeniowski, konserwator kościoła. - W średniowieczu tło tego pasa koronującego całą elewację było czarne, wzór - najpierw wyryty, następnie pomalowany - biały. Całość wyglądała bardzo efektownie - fryz obiegał dookoła cały kościół.Rozpoczęta w lipcu tego roku renowacja trzech elewacji nawy południowej kościoła św. Brygidy to pierwsze poważne prace konserwatorskie w historii tej gdańskiej świątyni.
- Wcześniej miały miejsce tylko zwykłe murarskie naprawy - mówi Korzeniowski. - Parafia od 2007 r. kilkakrotnie bezskutecznie starała się o dofinansowanie ze środków Ministerstwa Kultury, w tym roku udało się ruszyć z remontem dzięki wsparciu miasta Gdańsk. 600 tys. zł pozwoli na oczyszczenie ponad 1000 metrów kwadratowych muru, naprawę wykruszonych cegieł i fug. To bardzo delikatne prace, usuwamy tylko najbardziej rażące zabrudzenia, by nie uszkodzić oryginalnego lica 500-letniego muru. W ten sam sposób została oczyszczona wieża Więzienna i wieża kościoła św. Katarzyny. Prace chcemy zakończyć w listopadzie - dodaje konserwator.
Kilka miesięcy wcześniej podobny zdobniczy motyw został odkryty pod tynkiem na ścianie południowej prezbiterium kościoła św. Piotra i Pawła. Ten wzór jest nawet bardziej efektowny niż ten z Brygidy - lepiej zachowany, a przede wszystkim barwny i doskonale widoczny nie tylko z rusztowań. - To malowany fryz maswerkowy z pierwszej połowy XV wieku, około 50 lat straszy niż ten z kościoła św. Brygidy - pierwszy, jaki został odsłonięty w Gdańsku - tłumaczy Matuszewski. - Dziś może nam wydawać się to nieco kiczowate, ale na każdej ścianie kościoła fryz wyglądał trochę inaczej.
- Przekonanie o tym, że gotyk to taki surowy, ceglano-biały styl to czysty mit. Ludzie średniowiecza mieli fantazję - dodaje Marcin Tymiński z Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków w Gdańsku.
- 2 komentarze
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
3 głosy
Najczęściej czytane24 htydzień




