W gdańskim kościele św. Jana odkryto groby
26.10.2009
aktualizacja: 2009-10-27 09:17
Podczas wymiany posadzek archeolodzy trafili na siedem luzem zakopanych trumien oraz kryptę z warstwowo ułożonymi trumienkami dziecięcymi
ZOBACZ TAKŻE
- Gdańsk. Co archeolodzy z ziemi wykopali (09-06-10, 07:00)
- Gdańsk: Odkrywamy tajemnice romańskich piwnic (08-12-09, 07:00)
- Gotycki mur w nowych kamieniczkach w Gdańsku [foto] (14-12-10, 14:05)
SERWISY
- Między nawą główną a północną pomiędzy filarami robotnicy kopali studzienkę na kable. Przy okazji trafili na zakopane bezpośrednio w piachu trumny - opowiada Renata Wiloch-Kozłowska, archeolog pracująca w kościele św. Jana. - Było ich siedem, ułożonych warstwami, w tym jedna dziecięca. Obok nich leżała moneta - półtorak Zygmunta III Wazy z 1624 r. Dobrze zachowały się szkielety - jeden z nich miał nawet bardzo bujne włosy - oraz tkaniny: tiule, jedwabie, wstążki... Trumny wysypane były drewnianymi wiórami i ziołami, to dzięki nim odzież w tak dobrym stanie przetrwała do naszych czasów.
Kości bada prof. Judyta Gładykowska-Rzeczycka, antropolog z Gdańska, tkaniny trafiły do Zakładu Średniowiecza i Nowożytności Instytutu Archeologii UMK w Toruniu. - Materiały już są po konserwacji. Teraz przeróżne fragmenty składamy w jedną całość - mówi archeolog Małgorzata Grupa. - Z taką ilością dekorowanych tiuli nie mieliśmy jeszcze do czynienia. W większości były one upinane szpilkami na zmarłych, nie mają więc typowych szwów jak odzież szyta dla żywych. Stanowią bardzo bogaty wystrój zmarłego, miały być świadectwem jego przynależności do elity miasta. Przed nami jeszcze sporo pracy związanej z rekonstrukcją odzieży, zajmie nam to około pół roku. Są plany by potem stroje te pokazać w Janowym kościele.
Niestety nie wiadomo kim byli pochowani w krypcie gdańszczanie. - Płyty nagrobne leżące nad kryptą zostały zdjęte do renowacji (po remoncie kościoła będą wmontowane w odnowioną posadzkę) - mówi Renata Wiloch-Kozłowska. - Ale nawet gdyby nadal tam leżały, nie ma pewności, że odnosiłyby się właśnie do tych zmarłych.
W piasku zalegającym na terenie całego kościoła archeolodzy znaleźli jeszcze dużo luźnych kości. - To prawdopodobnie szczątki ludzi pochowanych tu pod koniec II wojny. Ksiądz Niedałtowski, rektor kościoła św. Jana opowiadał, że czytał pamiętnik ostatniego pastora tej świątyni. Pastor pisze, że chował pod posadzką kościoła wszystkich, którzy zginęli bądź zmarli w ostatnich miesiącach wojny, bez względu na narodowość. Nie było czasu ani możliwości by zawozić ich na cmentarz we Wrzeszczu - wyjaśnia Renata Wiloch-Kozłowska.
To nie wszystko - archeolodzy znaleźli jeszcze murowaną kryptę między nawą główną a południową. - Tu znajdowały się liczne ale bardzo zniszczone trumienki dziecięce ułożone warstwami. Świetnie natomiast zachowały się ubranka: ozdobnie obszywane sukieneczki, czepeczki oraz plakietka informująca o Johannie, który urodził się w styczniu 1754 r. a zmarł już w marcu tego samego roku - opowiada pani archeolog.
Ciekawostką są także monety znalezione pod płytami posadzki w kruchcie kościoła. - To było miejsce, gdzie zbierali się żebracy. Wychodzący z kościoła rzucali im monety, ale jak widać nie wszystkie udało im się zebrać, część utkwiła między płytami. Wśród 38 znalezionych przez nas monet jest m.in. moneta cesarza Leopolda i XVII-wieczne szelągi Gdańska, Elbląga, Torunia i Rygi.
Remont kościoła św. Jana, jedynej do tej pory nieodbudowanej po wojnie świątyni w Gdańsku odbywa się w ramach projektu "Rewaloryzacja i adaptacja kościoła św. Jana w Gdańsku na Centrum św. Jana". Do czerwca 2011 r. kościół św. Jana (mimo odbudowy co tydzień odbywają się w nim msze), stanie się nowoczesną przestrzenią koncertowo-wystawienniczą z ruchomą sceną, dwiema współczesnymi emporami (balkonami) i muzeum sakralnym.
Kości bada prof. Judyta Gładykowska-Rzeczycka, antropolog z Gdańska, tkaniny trafiły do Zakładu Średniowiecza i Nowożytności Instytutu Archeologii UMK w Toruniu. - Materiały już są po konserwacji. Teraz przeróżne fragmenty składamy w jedną całość - mówi archeolog Małgorzata Grupa. - Z taką ilością dekorowanych tiuli nie mieliśmy jeszcze do czynienia. W większości były one upinane szpilkami na zmarłych, nie mają więc typowych szwów jak odzież szyta dla żywych. Stanowią bardzo bogaty wystrój zmarłego, miały być świadectwem jego przynależności do elity miasta. Przed nami jeszcze sporo pracy związanej z rekonstrukcją odzieży, zajmie nam to około pół roku. Są plany by potem stroje te pokazać w Janowym kościele.
Niestety nie wiadomo kim byli pochowani w krypcie gdańszczanie. - Płyty nagrobne leżące nad kryptą zostały zdjęte do renowacji (po remoncie kościoła będą wmontowane w odnowioną posadzkę) - mówi Renata Wiloch-Kozłowska. - Ale nawet gdyby nadal tam leżały, nie ma pewności, że odnosiłyby się właśnie do tych zmarłych.
W piasku zalegającym na terenie całego kościoła archeolodzy znaleźli jeszcze dużo luźnych kości. - To prawdopodobnie szczątki ludzi pochowanych tu pod koniec II wojny. Ksiądz Niedałtowski, rektor kościoła św. Jana opowiadał, że czytał pamiętnik ostatniego pastora tej świątyni. Pastor pisze, że chował pod posadzką kościoła wszystkich, którzy zginęli bądź zmarli w ostatnich miesiącach wojny, bez względu na narodowość. Nie było czasu ani możliwości by zawozić ich na cmentarz we Wrzeszczu - wyjaśnia Renata Wiloch-Kozłowska.
To nie wszystko - archeolodzy znaleźli jeszcze murowaną kryptę między nawą główną a południową. - Tu znajdowały się liczne ale bardzo zniszczone trumienki dziecięce ułożone warstwami. Świetnie natomiast zachowały się ubranka: ozdobnie obszywane sukieneczki, czepeczki oraz plakietka informująca o Johannie, który urodził się w styczniu 1754 r. a zmarł już w marcu tego samego roku - opowiada pani archeolog.
Ciekawostką są także monety znalezione pod płytami posadzki w kruchcie kościoła. - To było miejsce, gdzie zbierali się żebracy. Wychodzący z kościoła rzucali im monety, ale jak widać nie wszystkie udało im się zebrać, część utkwiła między płytami. Wśród 38 znalezionych przez nas monet jest m.in. moneta cesarza Leopolda i XVII-wieczne szelągi Gdańska, Elbląga, Torunia i Rygi.
Remont kościoła św. Jana, jedynej do tej pory nieodbudowanej po wojnie świątyni w Gdańsku odbywa się w ramach projektu "Rewaloryzacja i adaptacja kościoła św. Jana w Gdańsku na Centrum św. Jana". Do czerwca 2011 r. kościół św. Jana (mimo odbudowy co tydzień odbywają się w nim msze), stanie się nowoczesną przestrzenią koncertowo-wystawienniczą z ruchomą sceną, dwiema współczesnymi emporami (balkonami) i muzeum sakralnym.
- 1 komentarz
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
7 głosów
Najczęściej czytane24 htydzień




