Krypta Radziwiłłów na Kociewiu
27.05.2009
aktualizacja: 2009-05-28 10:01
Ceglaną kryptę odkryto w XIV-wiecznym kościele św. Mikołaja w Gniewie. Leżą w niej prawdopodobnie Achacy Cemma i jego żona Anna Zofia Radziwiłłówna oraz ich syn
ZOBACZ TAKŻE
- Gdańsk: Odkrywamy tajemnice romańskich piwnic (08-12-09, 07:00)
- Gniew: Tłok w krypcie. Jak nigdzie w Polsce (18-10-09, 18:06)
SERWISY
Poniedziałek, godz. 15.30. W kościele pod wezwaniem św. Mikołaja w Gniewie trwają prace remontowe bocznej kaplicy św. Anny. Do wymiany - a przynajmniej oczyszczenia - kwalifikuje się posadzka, na której często zbierała się woda. Robotnicy podnoszą jeden z kafli, odgarniają znajdującą się pod nim warstwę piachu i... trafiają na sklepienie nieznanej dotąd krypty. Przez niewielki otwór wpuszczają kamerę. To specjalistyczny sprzęt wielkości komórki, używany do sprawdzania rur wodociągowych. Kamera przekazuje zaskakujący obraz: cztery drewniane trumny, z jednej obsunęło się wieko - widać czaszkę i kości.
- To najpewniej Radziwiłłowie - mówi proboszcz gniewskiej parafii ks. Zbigniew Rutkowski. - W Gniewie mieszkał Achacy Cemma, wojewoda pomorski. Jego żoną była Anna Zofia Radziwiłłówna, córka Mikołaja Czarnego Radziwiłła. Mieli syna, też Achacego. W trumnach leżą więc najprawdopodobniej Cemma senior - zmarł w 1576 roku, w kaplicy znajduje się jego kamienna tablica nagrobna - oraz jego żona Anna Radziwiłłówna. Bardzo możliwe, że pochowany jest tu także ich syn Achacy.
Teorię tę potwierdzają freski ufundowane przez Albrechta Radziwiłła. Dwa lata temu pod czterema warstwami farby odkryły je Izabela Huk-Malinowska i Anna Kriegseisen, gdańskie konserwatorki zabytków. - Najstarsze z nich malowano w latach 1624-1626 - wyjaśnia Anna Kriegseisen. - Są tam "zacheuszki" - symboliczne ozdoby po ponownym poświęceniu kościoła - a także cztery herby związane z Achacym synem, stanowiące jego epitafium.
Na sklepieniach kaplicy św. Anny konserwatorki odkryły też freski z bardzo starannie wymalowanymi motywami roślinnymi, a pod obrazem św. Barbary znalazły figurę tej świętej w towarzystwie dwóch aniołów.
- Sprawę przekazaliśmy już archeologom, to oni zbadają wnętrze krypty i spróbują ustalić tożsamość zmarłych - mówi ksiądz Rutkowski. - Z tego co widać na filmie zorientowaliśmy się, że trumny pozbawione są inskrypcji. Były też niestety plądrowane - wieka są poprzesuwane, niektóre deski oderwane. Przez otwór wentylacyjny wpadły też różne XX-wieczne śmieci, na filmie widać m.in. pompkę do roweru.
Kiedy zatem jakiś Indiana Jones otworzy kryptę i dokona jej eksploracji? - O, to nie takie proste. Najpierw trzeba napisać program badań i zdobyć na nie fundusze. Na odkrycie fresków ksiądz wziął kredyt, który spłacał z "tacy". Dlatego sądzę, że otwarcie krypty możliwe będzie najwcześniej w przyszłym roku - mówi Anna Kriegseisen.
- To najpewniej Radziwiłłowie - mówi proboszcz gniewskiej parafii ks. Zbigniew Rutkowski. - W Gniewie mieszkał Achacy Cemma, wojewoda pomorski. Jego żoną była Anna Zofia Radziwiłłówna, córka Mikołaja Czarnego Radziwiłła. Mieli syna, też Achacego. W trumnach leżą więc najprawdopodobniej Cemma senior - zmarł w 1576 roku, w kaplicy znajduje się jego kamienna tablica nagrobna - oraz jego żona Anna Radziwiłłówna. Bardzo możliwe, że pochowany jest tu także ich syn Achacy.
Teorię tę potwierdzają freski ufundowane przez Albrechta Radziwiłła. Dwa lata temu pod czterema warstwami farby odkryły je Izabela Huk-Malinowska i Anna Kriegseisen, gdańskie konserwatorki zabytków. - Najstarsze z nich malowano w latach 1624-1626 - wyjaśnia Anna Kriegseisen. - Są tam "zacheuszki" - symboliczne ozdoby po ponownym poświęceniu kościoła - a także cztery herby związane z Achacym synem, stanowiące jego epitafium.
Na sklepieniach kaplicy św. Anny konserwatorki odkryły też freski z bardzo starannie wymalowanymi motywami roślinnymi, a pod obrazem św. Barbary znalazły figurę tej świętej w towarzystwie dwóch aniołów.
- Sprawę przekazaliśmy już archeologom, to oni zbadają wnętrze krypty i spróbują ustalić tożsamość zmarłych - mówi ksiądz Rutkowski. - Z tego co widać na filmie zorientowaliśmy się, że trumny pozbawione są inskrypcji. Były też niestety plądrowane - wieka są poprzesuwane, niektóre deski oderwane. Przez otwór wentylacyjny wpadły też różne XX-wieczne śmieci, na filmie widać m.in. pompkę do roweru.
Kiedy zatem jakiś Indiana Jones otworzy kryptę i dokona jej eksploracji? - O, to nie takie proste. Najpierw trzeba napisać program badań i zdobyć na nie fundusze. Na odkrycie fresków ksiądz wziął kredyt, który spłacał z "tacy". Dlatego sądzę, że otwarcie krypty możliwe będzie najwcześniej w przyszłym roku - mówi Anna Kriegseisen.
Polecamy - Jedno mieszkanie, czynsze dwa
- 18 komentarzy
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
21 głosów
-
Krypta Radziwiłłów na Kociewiu
emeryt21
28.05.09, 08:14
To b.ciekawy zabytek.Gdyby tak arcybiskup Glodz zrezygnowal z postnej kaczuszki na masle to wystarczyloby na te badania.Smiem jednak watpic w taka ofiare-poswiecenie arcypasterza do ktorego »
Najczęściej czytane24 htydzień






