Sąd zdecydował, że Nergal odpowie za podarcie Biblii

Grzegorz Szaro
2010-09-14 aktualizacja: 2010-09-14 12:16
A A A Drukuj
Nergal Fot. Renata Dabrowska / AG
  • Adam Darski 'Nergal' podczas występu
Nergal - chory na białaczkę wokalista Behemotha - odpowie przed sądem za obrażanie uczuć religijnych. Dziś zdecydował o tym Sąd Okręgowy w Gdańsku.
SONDAŻ
Czy Nergal powinien odpowiadać za podarcie Biblii?

tak
nie mam zdania
nie

Chodzi o incydent sprzed trzech lat, do którego doszło na koncercie w klubie Ucho w Gdyni. Nergal nazwał tam Kościół katolicki "zbrodniczą sektą", podarł Biblię i rozrzucił jej strzępy ze sceny (kartki zostały spalone przez fanów zespołu).

Prokuratura zajęła się sprawą po doniesieniu Ryszarda Nowaka, szefa Ogólnopolskiego Komitetu Obrony przed Sektami. Twierdzi on, że Nergal uraził jego uczucia religijne. Przesłuchiwany w prokuraturze Adam Darski wyjaśniał, że nie zamierzał nikogo obrażać, a incydent z Biblią był jedynie "formą wyrazu artystycznego, wpisaną w koncert jego grupy". Kilka miesięcy temu do podobnego wniosku doszedł Sąd Rejonowy w Gdyni. Nie dopatrując się znamion przestępstwa znieważenia uczuć religijnych, umorzył sprawę wokalisty Behemotha.

Zażalenie na decyzję sądu złożył prokurator oraz radca prawny Marek Sosnowski, pełnomocnik Nowaka.

Dziś Sąd Okręgowy w Gdańsku uwzględnił zażalenie i uznał, że decyzja sądu rejonowego była przedwczesna z uwagi na brak oceny wszystkich dowodów w sprawie. - Należy ponownie rozważyć czy znieważenie uczuć religijnych dotyczy wyłącznie osób biorących udział w koncercie, czy dotyczy też osób, które mogły zapoznać się z jego przebiegiem - powiedziała dziennikarzom sędzia Sądu Okręgowego w Gdańsku, Hanna Langa-Bieszki.

Nergal stanie zatem przed sądem jako oskarżony o obrazę uczuć religijnych. Grozi za to do dwóch lat więzienia.

Chory na białaczkę muzyk od kilku tygodni leży w gdańskiej Klinice Hematologii i Transplantologii. Jest już po drugiej chemioterapii, jego stan jest poważny.

- Na rozpatrzenie czeka jeszcze jedno moje zażalenie - mówi Ryszard Nowak, który nie przyjechał do Gdańska z Bielska-Białej z powodu choroby.

Chodzi o umorzone śledztwo Prokuratury Rejonowej w Gdyni w sprawie rzekomego zachwalania przez Nergala zabójstwa św. Wojciecha (w tekście utworu "Chwała mordercom Wojciecha. 997-1997 dziesięć wieków hańby"). W czerwcu br. "analizując tytuł i tekst całego utworu oraz dostępne źródła historyczne" śledczy doszli do wniosku, że o przestępstwie nie ma mowy, bo Darski, jako autor tekstu, "przekazał swój osobisty stosunek do Kościoła katolickiego, a to nie jest w Polsce przestępstwem".

Nowka to nie przekonuje: - Święty Wojciech jest patronem Polski! Nergal powinien wiedzieć, że nie wolno publicznie zachwalać morderstwa. Ale może teraz, zmagając się z nowotworem, przemyśli sobie wszystko i nie będzie więcej obrażał wierzących.

Nowak i Darski już kilkakrotnie spotykali się przed gdańskim sądem, przed którym toczy się proces cywilny o naruszenie dóbr osobistych wytoczony z powództwa lidera zespołu Behemoth. Darski domaga się od Nowaka przeprosin za publiczne nazwanie go przestępcą.

Podziel się

  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    16 głosów