Ogromne zatory powodował remont ulicy Jelitkowskiej w Gdańsku - biegnącej wzdłuż morza (m.in. obok hotelu Novotel Marina) drogi, alternatywy dla wiecznie zapchanych al. Niepodległości i al. Grunwaldzkiej.
Na Jelitkowskiej budowana jest m.in. kanalizacja, co wymaga zamknięcia połowy jezdni. Do końca wakacji ruch odbywał się tam dwukierunkowo - raz z jednej, raz z drugiej strony. Wahadłowym ruchem sterowała sygnalizacja, a z obu stron tworzyły się ogromne korki, dochodzące nawet do ul. Piastowskiej na Przymorzu.
W związku w rozpoczęciem roku szkolnego gdańscy drogowcy "usprawnili" sytuację, wprowadzając na Jelitkowskiej na stałe ruch jednokierunkowy - tylko w kierunku Sopotu.
Korki po gdańskiej stronie zniknęły, za to w Sopocie wybuchło prawdziwe drogowe piekło. W piątek osiągnęło apogeum - stała większość sopockich ulic, a zdesperowani kierowcy porzucali swoje auta na chodnikach, kontynuując podróż
SKM-ką.
"Gazeta" zaproponowała wtedy otwarcie technicznego przejazdu pod Ergo Areną(nowa hala na granicy Gdańska i Sopotu), który wraz z ulicami Łokietka oraz Gospody utworzyłby alternatywę dla Jelitkowskiej i Niepodległości. We wtorek ta droga została otwarta.
- Polecam wszystkim ten objazd. Jedzie się rewelacyjnie. Łokietka została ostatnio utwardzona tłuczniem, więc jest w miarę równo, a przejazd przez parkingi wokół hali to sama przyjemność - mówił wczoraj Kasper Kwiatkowski z Gdyni, który około godz. 13 w sznurze aut pokonywał objazd.
Kierowcy będą mogli jeździć pod halą do końca października - wtedy ostatecznie ma się zakończyć remont Jelitkowskiej.
Polecamy - Uwaga kierowcy! Korki na obwodnicy Trójmiasta