Radny PiS nie będzie reprezentował Pomorza w Chinach
2010-08-30
aktualizacja: 2010-08-30 16:53
Fot. Dominik Werner / Agencja Gazeta
Przewodniczący sejmiku Brunon Synak obawia się, że jego zastępca z Waldemar Bonkowski z PiS, skompromituje Pomorze na Expo w Szanghaju i wykreślił go z listy osób, które mają polecieć do Chin. - To terror polityczny - grzmią politycy PiS.
ZOBACZ TAKŻE
- Radny PiS znany z "Solidarnych 2010" namawiał do oszustwa (03-09-10, 09:53)
SONDAŻ
Wiceprzewodniczący pomorskiego sejmiku z PiS Waldemar Bonkowski to bohater wielu naszych artykułów. Znany jest z tego, że ostro i prowokacyjnie manifestuje swoje poglądy polityczne. Kilka lat temu opisywaliśmy, jak na biurze PiS w Kościerzynie wywiesił transparent: "Dziś lesby-geje, jutro zoofiliści, kto pojutrze? Czy tak ma wyglądać wolność i demokracja? To jest SYFILIZACJA!!!".
Kilka miesięcy temu swój prywatny samochód obkleił politycznymi hasłami. Napisał m.in.: "Rodacy Ojczyzna Gore!!! Przebudźcie się!!! Włączcie rozum!!! Dalsze rządy liberałów i załatwiaczy z PO to utrata wolności gospodarczej, ekonomicznej i politycznej...". Ostatnio Bonkowski kilka razy przebił się do telewizji, bo protestował m.in. w Warszawie w dniu zaprzysiężenia prezydenta Bronisława Komorowskiego, a dwa tygodnie temu w Ossowej, gdzie miała zostać odsłonięta mogiła żołnierzy Armii Czerwonej, poległych w Bitwie Warszawskiej. To właśnie udział Bonkowskiego w tej ostatniej manifestacji, spowodował, że przewodniczący Brunon Synak, wykreślił go z delegacji, która ma jechać za dwa tygodnie na Expo w Szanghaju.
- Proponowałem klubowi PiS, aby delegowały inną osobę, ale oni się uparli, że albo Bonkowski, albo nikt - mówi Brunon Synak. - Wykreśliłem go, bo uznałem, że tak prowokacyjna i kontrowersyjna osoba, nie powinna być wyróżniona wyjazdem. Obawiam się po prostu, że pan Bonkowski skompromituje nasz sejmik. Nie mam pewności, że nie pojedzie tam z jakimiś antychińskimi transparentami.
- To skandal i hańba - mówi Bonkowski. - Zostałem ukarany za to, że jako patriota zaprotestowałem przeciwko stawianiu pomnika bolszewickim najeźdźcom. To jest łamanie konstytucyjnej wolności słowa, karanie mnie za poglądy. To jest terror polityczny.
Za radnym stanął cały klub PiS-u, wczoraj w jego obronie odbyła się konferencja prasową.
- Nikt nie każe za poglądy, pan Bonkowski zapomina jednak, że nie jest tylko działaczem PiS, ale wiceprzewodniczącym sejmiku i reprezentuje nasz region - odpowiada Synak. - Mieszkańcy Ossowej chcieli tej mogiły, ona miała być częścią tzw. Parku Pamięci, inicjatywy Andrzeja Przewoźnika, tragicznie zmarłego w katastrofie pod Smoleńskiem. Wyobraźmy sobie, że mieszkańcy jakiejś miejscowości na Pomorzu, mieliby jakąś lokalną inicjatywę, a przewodniczący sejmiku z innego województwa, przyjechałby przeciwko niej protestować. To niedopuszczalne.
Do Szanghaju na Expo jadą delegacje wszystkich polskich województw. Pomorska liczy ok. 40 osób, w tym m.in. wielu przedsiębiorców, artystów, przedstawicieli uczelni wyższych i instytucji gospodarczych. Z sejmiku jedzie jedna osoba - radny Lech Żurek z PO.
Brunon Synak już w kwietniu pisał do radnych PiS, aby rozważyli wycofanie Bonkowskiego z funkcji wiceprzewodniczącego sejmiku, z uwagi na to, że został on skazany przez sąd rejonowy w Elblągu. Uznano go winnym nakłaniania pracowników do fałszowania dokumentacji, w czasie gdy Bonkowski był prezesem spółki Bielnik koło Elbląga. Spółka ta należy do państwowego koncernu Energa, a radny został jej prezesem za rządów PiS. Według sądu fałszowanie dokumentacji miało polegać na zawyżaniu wykazu zużycia paliwa w ciągniku i służbowym samochodzie prezesa. - Ten wyrok jest nieprawomocny i absurdalny - twierdzi Bonkowski. Odwołał się od wyroku.
W czwartek sąd apelacyjny będzie rozważał jego odwołanie. Jeśli podtrzyma wyrok skazujący sądu rejonowego, Bonkowski straci mandat radnego sejmiku.
Kilka miesięcy temu swój prywatny samochód obkleił politycznymi hasłami. Napisał m.in.: "Rodacy Ojczyzna Gore!!! Przebudźcie się!!! Włączcie rozum!!! Dalsze rządy liberałów i załatwiaczy z PO to utrata wolności gospodarczej, ekonomicznej i politycznej...". Ostatnio Bonkowski kilka razy przebił się do telewizji, bo protestował m.in. w Warszawie w dniu zaprzysiężenia prezydenta Bronisława Komorowskiego, a dwa tygodnie temu w Ossowej, gdzie miała zostać odsłonięta mogiła żołnierzy Armii Czerwonej, poległych w Bitwie Warszawskiej. To właśnie udział Bonkowskiego w tej ostatniej manifestacji, spowodował, że przewodniczący Brunon Synak, wykreślił go z delegacji, która ma jechać za dwa tygodnie na Expo w Szanghaju.
- Proponowałem klubowi PiS, aby delegowały inną osobę, ale oni się uparli, że albo Bonkowski, albo nikt - mówi Brunon Synak. - Wykreśliłem go, bo uznałem, że tak prowokacyjna i kontrowersyjna osoba, nie powinna być wyróżniona wyjazdem. Obawiam się po prostu, że pan Bonkowski skompromituje nasz sejmik. Nie mam pewności, że nie pojedzie tam z jakimiś antychińskimi transparentami.
- To skandal i hańba - mówi Bonkowski. - Zostałem ukarany za to, że jako patriota zaprotestowałem przeciwko stawianiu pomnika bolszewickim najeźdźcom. To jest łamanie konstytucyjnej wolności słowa, karanie mnie za poglądy. To jest terror polityczny.
Za radnym stanął cały klub PiS-u, wczoraj w jego obronie odbyła się konferencja prasową.
- Nikt nie każe za poglądy, pan Bonkowski zapomina jednak, że nie jest tylko działaczem PiS, ale wiceprzewodniczącym sejmiku i reprezentuje nasz region - odpowiada Synak. - Mieszkańcy Ossowej chcieli tej mogiły, ona miała być częścią tzw. Parku Pamięci, inicjatywy Andrzeja Przewoźnika, tragicznie zmarłego w katastrofie pod Smoleńskiem. Wyobraźmy sobie, że mieszkańcy jakiejś miejscowości na Pomorzu, mieliby jakąś lokalną inicjatywę, a przewodniczący sejmiku z innego województwa, przyjechałby przeciwko niej protestować. To niedopuszczalne.
Do Szanghaju na Expo jadą delegacje wszystkich polskich województw. Pomorska liczy ok. 40 osób, w tym m.in. wielu przedsiębiorców, artystów, przedstawicieli uczelni wyższych i instytucji gospodarczych. Z sejmiku jedzie jedna osoba - radny Lech Żurek z PO.
Brunon Synak już w kwietniu pisał do radnych PiS, aby rozważyli wycofanie Bonkowskiego z funkcji wiceprzewodniczącego sejmiku, z uwagi na to, że został on skazany przez sąd rejonowy w Elblągu. Uznano go winnym nakłaniania pracowników do fałszowania dokumentacji, w czasie gdy Bonkowski był prezesem spółki Bielnik koło Elbląga. Spółka ta należy do państwowego koncernu Energa, a radny został jej prezesem za rządów PiS. Według sądu fałszowanie dokumentacji miało polegać na zawyżaniu wykazu zużycia paliwa w ciągniku i służbowym samochodzie prezesa. - Ten wyrok jest nieprawomocny i absurdalny - twierdzi Bonkowski. Odwołał się od wyroku.
W czwartek sąd apelacyjny będzie rozważał jego odwołanie. Jeśli podtrzyma wyrok skazujący sądu rejonowego, Bonkowski straci mandat radnego sejmiku.
- 6 komentarzy
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
3 głosy
-
Nie dość że złodziej to jeszcze idiota.
bronimir
30.08.10, 19:27
On by w Chinach grał delegata Dalaj Lamy.»
-
Brawo Gazeto za analfabetyzm!
bu-shy
31.08.10, 14:23
"Nikt nie każe za poglądy" - rozpacz człowieka ogarnia, jak widzi takie byki,na dodatek także w wydaniu papierowym GW. Gdzie jest korekta, gdzie standardydziennikarskie? Czy panu Sandeckiemu»
Najczęściej czytane24 htydzień



