1 września spotkajmy się na Westerplatte
Katarzyna Włodkowska
2010-08-26
aktualizacja: 2010-08-26 20:46
fot. Rafal Malko / AG
Bogusław Wołoszański odtworzy niemiecki atak na Westerplatte. - Wszystko, z wyjątkiem niektórych elementów scenografii, odbędzie się zgodnie z prawdą historyczną - mówi
Tegoroczne uroczystości z okazji wybuchu II wojny światowej będą miały nową formułę. - Wyjdziemy do ludzi, bo dotąd uroczystości były skierowane bardziej do VIP-ów - mówią gdańscy urzędnicy. - Cała poranna uroczystość odbędzie się u podnóży pomnika. Wstęp wolny.
Udział potwierdzili wstępnie prezydent Bronisław Komorowski i premier Donald Tusk, dlatego organizatorzy uprzedzają, że BOR każdego, kto będzie chciał obejrzeć inscenizację przygotowaną przez twórcę "Sensacji XX wieku", sprawdzi pirotechnicznie.
Inscenizacja rozpocznie się o godz. 4.45, czyli dokładnie w momencie kiedy przed 71 laty rozpoczął się niemiecki atak na polską Wojskową Składnicę Tranzytową na Westerplatte. - Odtworzymy obronę placówki "Prom", na którą spadł pierwszy atak nazistów - zapowiada reżyser Wołoszański.
W inscenizacji weźmie udział 60 osób ze stowarzyszeń skupiających miłośników odtwarzania historycznych bitew. By nie dewastować terenu, placówka zostanie zbudowana z worków, siatek i ziemi. - Planujemy dużą ilość efektów pirotechnicznych, wszyscy biorący udział w rekonstrukcji będą uzbrojeni w karabiny maszynowe - mówi Wołoszański. - Zgodnie z historią placówka zostanie obsadzona przez 21 polskich żołnierzy. Rekonstrukcja, oprócz obrony, obejmie też moment wycofania się żołnierzy do wartowni nr 1, gdzie była kontynuowana walka.
Na Martwej Wiśle, w miejscu, w którym 1 września 1939 r. cumował niemiecki pancernik Schleswig-Holstein, stanie korweta marynarki wojennej. Przebieg bitwy będzie też można śledzić na telebimach. Miasto, aby ułatwić dojazd na wydarzenia, uruchomi dodatkowe kursy autobusów.
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
1
głos