Wakacje, czyli czas zarabiania kasy w Trójmieście

Sławomir Sowula
2010-06-26 aktualizacja: 2010-06-25 20:31
A A A Drukuj
Fot. Dominik Sadowski / AG
Nareszcie wakacje. Hotelarze, restauratorzy i sprzedawcy pamiątek z niepokojem śledzą prognozy pogody.
Mocnym uderzeniem wakacje zaczyna Gdynia. Cykliczna impreza Cuda Wianki, dla której pretekstem jest Noc Świętojańska. W tym roku jej gwiazdą będzie popularny zespół Morchiba, który zagra na śródmiejskiej plaży.

- To bogata w atrakcje impreza, podczas której odbędą się też takie rzeczy jak warsztaty artystyczne, plastyczne dla najmłodszych czy coś zupełnie niesamowitego jak parada ulicami miasta maszyn takich jak walce, koparki, sztaplarki, które w towarzystwie efektów pirotechnicznych będą próbowały też zagrać koncert swoich dźwięków - zapowiada Joanna Grajter, rzecznik Urzędu Miasta w Gdyni.

Gdańsk oprócz Jarmarku Dominikańskiego, Festiwalu Szekspirowskiego czy Fety proponuje w tym roku nowość, czyli Wikimanię. To zjazd sympatyków i twórców popularnej Wikipedii.

- Wszyscy zainteresowani będą mogli obejrzeć wystawę, która pokaże, jak działa popularna Wikipedia - mówi Anna Górska, prezes Gdańskiej Organizacji Turystycznej.

Turystów ma też przyciągać w tym roku m.in. zabytkowy tramwaj wożący ich na dwóch trasach pomiędzy centrum a Oliwą oraz Nowym Portem.

Pogoda - w tym roku jednak wyjątkowo kapryśna. Meteorolodzy przyznają, że nie potrafią przewidzieć, jaka będzie podczas całych wakacji.

- Możemy prognozować tydzień, dwa do przodu. W ciągu najbliższego tygodnia będzie trochę lepiej, czyli słoneczniej i cieplej. Temperatury nad morzem od 17 do 21 stopni, a w głębi lądu nawet od 22 do 26 stopni - mówi Tomasz Krywoszejew z morskiego oddziału Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej w Gdyni.

Pogoda sen z powiek spędza nie tylko organizatorom wakacyjnych imprez, ale też dostawcom usług turystycznych.

Wacław Kreft z Pomorskiej Regionalnej Organizacji Turystycznej: - Sytuacja jest nerwowa, bo w związku z kapryśną pogodą mnóstwo ludzi czeka z decyzją wyjazdu nad morze do ostatniej chwili.

Obawy dotyczą więc głównie turystów z kraju, których jest cztery razy więcej niż zagranicznych.

- A jak z Polski to głównie z południa kraju. Trudno więc liczyć, żeby po powodzi, która tam wystąpiła, ludzie myśleli o wypoczynku u nas - mówi Anna Górska, prezes Gdańskiej Organizacji Turystycznej.

Ale widać już odsiecz. Współwłaściciel hotelu Wolne Miasto paradoksalnie widzi ją w nowo powstałej konkurencji, czyli w dwóch luksusowych hotelach Radisson i Hilton otwartych niedawno w Gdańsku.

- Pojawienie się w Trójmieście tak renomowanych firm uwiarygodnia to miejsce w oczach świata, pokazuje, że tu można przyjechać i nie spacerują tu białe niedźwiedzie - mówi Tomasz Bożyczko.

Ilu turystów można się w tym roku spodziewać w Trójmieście czy województwie? Urzędnicy odpowiedzialni za turystykę rozkładają ręce. To wróżenie z fusów - mówią.

- Można powiedzieć, że w ciągu roku odwiedza nasze województwo ok. 4 mln turystów z Polski i około 800 tys. do miliona z zagranicy - mówi Marta Chełkowska, dyrektor Departamentu Turystyki z Urzędu Marszałkowskiego w Gdańsku.

Optymistycznie nastraja liczba pasażerów korzystających z portu lotniczego w Rębiechowie. W maju tego roku była wyższa niż w maju roku ubiegłego o około 15 proc.

Podziel się

  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    5 głosów