Gdynianie też mogą wnosić swoje projekty uchwał
2010-06-23
aktualizacja: 2010-06-23 20:23
Fot. Damian Kramski / AG
500 mieszkańców Gdyni może od dzisiaj złożyć obywatelski projekt uchwały miejskiej. Rządzący miastem klub Samorządność ugiął się pod presją opozycji i zmodyfikował pierwotny projekt o inicjatywie obywatelskiej.
O gdyńskim projekcie inicjatywy obywatelskiej pisaliśmy dwa tygodnie temu. Na naszych łamach projekt krytykował radny PiS Marcin Horała. Przypomnijmy, że wcześniej zmiany w statucie miasta dopuszczające inicjatywę obywatelską przegłosowali radni Gdańska. Wprowadzili oni jednak wysoki próg dwóch tysięcy podpisów, które należy pod takim projektem zebrać. W Gdyni próg ten jest dużo niższy - 500 podpisów. Radny Horała twierdził jednak, że mimo to gdyński projekt jest bardziej restrykcyjny dla mieszkańców niż gdański, w innych zapisach. Przez ostatnie tygodnie starał się je zmieniać na komisjach rady, ale bezskutecznie. Na wczorajszą sesję rady miasta Gdyni przyniósł plakat będący przeróbką plakatu reklamowego filmu "300" o Spartanach. Widniał na nim napis "Radni odwagi". - Razem ze Stowarzyszeniem Koliber zrobiliśmy taki happening, aby zachęcić radnych Samorządności do zmiany tego projektu na korzyść obywateli - mówi Horała. - O dziwo, poskutkowało, bo podczas sesji bardzo znacząco zmodyfikowaliśmy projekt.
Radni Gdyni zmniejszyli m.in. okres opiniowania obywatelskiego projektu uchwały przez prezydenta z 3 miesięcy do 30 dni. W gdańskim statucie przyjęto termin 45 dni. Zgodzono się także, aby na sesji rady obywatelski projekt referował przedstawiciel wnioskodawców, a nie jak pierwotnie zakładano - któryś z radnych. Tak też przyjęto w Gdańsku.
- Jestem zadowolony, że przeszła część moich poprawek, osobiście poszedłbym jeszcze dalej - stwierdza Horała.
Radni Gdyni zmniejszyli m.in. okres opiniowania obywatelskiego projektu uchwały przez prezydenta z 3 miesięcy do 30 dni. W gdańskim statucie przyjęto termin 45 dni. Zgodzono się także, aby na sesji rady obywatelski projekt referował przedstawiciel wnioskodawców, a nie jak pierwotnie zakładano - któryś z radnych. Tak też przyjęto w Gdańsku.
- Jestem zadowolony, że przeszła część moich poprawek, osobiście poszedłbym jeszcze dalej - stwierdza Horała.
- 5 komentarzy
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
2 głosy
Najczęściej czytane24 htydzień
- Arcymaszkary polskiej architektury. Sopot ...
- Poznaj najniebezpieczniejsze ulice ...
- Życie Lecha Wałęsy: Sharon Stone i świat ...
- "Proszę pokazać torbę". Co może sklepowy ...
- Wyjątkowy spacer! Gdańskie zakamarki dla ...
- Motorniczowie pamiętajcie, że ciepły ...
- Pół tony holenderskiej trawy w oponach [wideo]



