Tylko Lechia chce dzierżawić PGE Arenę Gdańsk

mj
2010-06-23 aktualizacja: 2010-06-24 12:36
A A A Drukuj
PGE Arena Gdańsk Fot. Przemysław Kozłowski / AG
  • Choć w sercach kibiców stadion budowany w Gdańsku z myślą o Euro 2012 będzie się nazywał Baltic Arena, od 1 stycznia będzie to PGE Arena Gdańsk
  • Gdańsk - PGE Arena, 44 tys. widzów
  • PGE Arena Gdańsk. Montaż konstrukcji dachu zakończy się w lecie. Już na przełomie lipca i sierpnia rozpocznie się montaż charakterystycznych dla PGE Areny bursztynowych paneli poszycia stadionu.
  • Kwiecień 2010. Początek budowy dachu
Zakończył się pierwszy etap przetargu na dzierżawę PGE Areny Gdańsk. Wpłynęła jedna oferta od konsorcjum, którego liderem jest Lechia Operator.
GALERIA ZDJĘĆ
SONDAŻ
Czy jeden chętny na dzierżawę stadionu PGE Arena to porażka czy sukces?

Porażka. Dobrze byłoby, gdyby w przetargu uczestniczyło wiecej firm.
Sukces. Dobrze, że w ogóle, jest jakiś chętny.
Trudno powiedzieć. Czzas pokaże.

Dwuetapowy przetarg na dzierżawcę PGE Areny ogłosiła prowadząca inwestycję spółka BIEG 2012. Żeby w ogóle przystąpić do jego pierwszej części, trzeba było spełnić wstępne warunki. Kandydaci na dzierżawcę musieli m.in. wykazać się doświadczeniem w zarządzaniu obiektem mogącym pomieścić co najmniej 35 tys. osób oraz zorganizowaniem na nim w trzech ostatnich latach co najmniej 100 imprez masowych. Z tego 40 miały to być zawody sportowe najwyższej klasy rozgrywkowej lub rozgrywki rangi międzynarodowej.

Termin upływa dzisiaj do północy.

- Jeżeli do tej pory nikt więcej nie przystąpił do przetargu, to już raczej żaden nowy gracz się nie pojawi - mówił późnym popołudniem Ryszard Trykosko, prezes spółki BIEG 2012.

Ofertę złożyło konsorcjum firm Lechia Operator, Sportfive oraz HSG Zender. Dwie ostatnie zarządzają razem stadionami we Frankfurcie oraz Hamburg.

- Jesteśmy zadowoleni. Możemy mieć bardzo dobrego partnera z wielkim doświadczeniem - mówi Adam Kalata, wiceprezes BIEGu.

Teraz komisja przetargowa musi sprawdzić złożone przez konsorcjum dokumenty. Jeżeli nie będzie w nich błędów, jeszcze w tym tygodni otrzyma, zaproszenie do złożenia ostatecznej oferty.

Dzierżawca zostanie wybrany na 10 lat. Będzie musiał płacić czynsz. Jego roczną kwotę w warunkach przetargu ustalono na minimum 2 mln zł. Dodatkowo będzie musiał oddawać do BIEGu kilka procent od uzyskanego przychodu. Te pieniądze, wraz ze środkami uzyskanymi ze sprzedaży prawa do nazwy stadionu, posłużą m.in. do spłaty kredytów zaciągniętych na budowę stadionu.

Polecamy - Na Zatoce Puckiej ma powstać podwodny terminal gazowy



Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    5 głosów