- To przypadek, w żaden sposób nie konsultowaliśmy ze sztabem Bronisława Komorowskiego, że finał kampanii nastąpi akurat tu - mówi pomorski poseł PiS Andrzej Jaworski, organizator dzisiejszego wiecu Jarosława Kaczyńskiego w Gdańsku. - Od samego początku czuliśmy, że kampania powinna zakończyć się właśnie w Gdańsku. Dlaczego? Bo Gdańsk to nasze okno na świat i morze. Chcemy też pokazać, że mimo, iż polski przemysł stoczniowy właściwie upadł, to my się z tym nie pogodziliśmy i będziemy zabiegać, aby się odrodził. Gdańsk to po prostu symbol - pozytywnych przemian, naszej wolności, naszej chwały. Najwyraźniej koledzy z PO czują tak samo jak my.
Sztab Jarosława Kaczyńskiego od kilku dni zabiegał o zorganizowanie ostatniego wiecu wyborczego przed I turą wyborów w Gdańsku i miał z tym pewne problemy. Na początku wystąpili z wnioskiem, aby wiec odbył się na Długim Targu przy Neptunie. - Dostaliśmy odpowiedź, że w tym czasie jest tam już zaplanowana jakaś impreza - mówi Jaworski. - Zaproponowaliśmy więc Targ Drzewny, ale też władze miasta się nie zgodziły. Proponowaliśmy też skwer przy Złotej Bramie, ale też dostaliśmy odmowę. W zamian miasto zaproponowało nam molo w Brzeźnie. No, to była jakaś kompletna abstrakcja. Nie chcę posądzać urzędników o celowe utrudnianie nam wiecu, bo rozmawiało nam się z nimi bardzo miło. Osobiście uważam jednak, że nic nie stało na przeszkodzie, by wiec odbył się przy Neptunie.
Ostatecznie sztab Kaczyńskiego dostał zgodę na Targ Rybny. Dzisiaj wieczorem ma się tam stawić około tysiąca jego zwolenników.
Tymczasem sztabowcy Bronisława Komorowskiego szacują, że w ostatnim jego przedwyborczym wiecu weźmie udział ponad dwa tysiące ludzi. Odbędzie się on na placu przy molo w Sopocie. Wcześniej marszałek Sejmu w towarzystwie szefa parlamentu Europejskiego Jerzego Buzka przespaceruje się Monciakiem. Być może będzie z nimi też premier Donald Tusk. Wczoraj zastrzegł jednak, że, nie jest to pewne, bo jedzie na Południe kraju do powodzian. Obecnych będzie za to sporo czołowych polityków PO oraz członków komitetu honorowego Komorowskiego.
Także dzisiaj, ale wcześniej zarówno Kaczyński jak i Komorowski będą w Olsztynie i stamtąd będą pędzić do Trójmiasta.
- Wizyty w Olsztynie i Sopocie mieliśmy zaplanowane od miesiąca, to Jarosław Kaczyński podąża za naszym kandydatem - mówi posłanka Agnieszka Pomaska ze sztabu Bronisława Komorowskiego. - Z mediów się dowiadujemy, że tam gdzie będzie marszałek, ma być też prezes. Najwyraźniej jego sztabowi spodobał się nasz plan wizyt. Tyle, że prezes PiS jest kilka kroków za nami, nie może nas dogonić i wierzę, że już tak zostanie.
Wizycie Komorowskiego towarzyszyć będzie tzw. Błękitny tour. To autobus, którym po Trójmieście poruszać się będą działacze PO i zachęcać mieszkańców do udziału w konwencji na molo. Od godz. 10 do 12 autobus będzie stał przy Targu Drzewnym w Gdańsku. Potem od 13 do 14 na Skwerze Kościuszki w Gdyni, a od 15 do 17 na górze Monciaka w Sopocie. Działacze PO będą z niego rozdawać ulotki i plakaty Komorowskiego.
Bronisław Komorowski w Trójmieście - 17.00
marszałek Sejmu pojawi się w Sopocie, na placu przy Kościele św. Jerzego, u góry Monciaka. Spotka się tam z działaczami Stowarzyszenia Młodzi Demokraci, którzy wspierają jego kampanię. Potem Komorowski, razem z Jerzym Buzkiem przespacerują się w dół Monciaka.
- 17.30
o tej godzinie ma się rozpocząć konwencja wyborcza Bronisława Komorowskiego na Placu Kuracyjnym przy sopockim molo. Ustawiona zostanie tam scena i telebim. Ma w niej wziąć udział 2 tys. osób.
Jarosław Kaczyński w Trójmieście ??18.30
o tej godzinie ma się rozpocząć wiec wyborczy Jarosława Kaczyńskiego na Targu Rybnym w Gdańsku. Na początku przemawiać ma Janusz Śniadek, przewodniczący "Solidarności", a potem Ewa Kubasiewicz, działaczka opozycji w PRL i "Solidarności".
- 19.00
przemówienie Jarosława Kaczyńskiego. Po przemówieniu prezes partii dostanie prezent urodzinowy od związkowców, a następnie złoży kwiaty pod Pomnikiem Poległych Stoczniowców
Polecamy - Głosowanie w Topolówce: nastolatkowie już wybrali