Relikwie w Dworze Artusa

dor
2010-05-14 aktualizacja: 2010-05-14 17:21
A A A Drukuj
Rozmowa z Moniką Kryger, rzecznikiem Muzeum Historycznego Miasta Gdańska
Dorota Karaś: Do którego z oddziałów muzeum ustawiają się w Noc Muzeów najdłuższe kolejki?

Monika Kryger, rzecznik Muzeum Historycznego Miasta Gdańska: Do Muzeum Bursztynu, które wciąż ma walor nowości. Ogromnie popularne są również inscenizacje parahistoryczne w Dworze Artusa, związane z obyczajowością i kulturą rycerstwa. Mają ludyczny, frywolny charakter, co świetnie się sprawdza w tę noc. Zapraszamy do udziału w nich grupy rekonstrukcyjne, zespoły tańca i muzyki dawnej. To propozycja dla osób w każdym wieku, dlatego tej nocy odwiedzają nas całe rodziny. Staramy się pokazać co roku coś innego, żeby nie popaść w sztampę.

Co będzie się działo w Dworze Artusa w tym roku?

Przygotowujemy średniowieczny odpust. Będzie jadło, napój i dziewki, z wizytą wpadną rycerze. Od dwóch tygodni szykujemy relikwie, których nie może zabraknąć na odpuście. Moja córka odmówiła przekazania na ten cel swoich mlecznych zębów, ale i tak będzie można zaopatrzyć się np. w szczebel drabiny Jakubowej.

Niektóre placówki zachęcają do odwiedzin obietnicą otwarcia miejsc zwykle niedostępnych dla zwiedzających.

My w tę noc zapraszamy na dziedziniec Ratusza Głównego Miasta, który na co dzień wyłączony jest ze zwiedzania. Chcemy zaprezentować nowe zadaszenie dziedzińca, które umożliwi nam organizowanie w tym miejscu wystaw czy prowadzenie działań edukacyjnych. Oczywiście nie zabraknie też specjalnych atrakcji, stosownych do nieco tajemniczego charakteru tego miejsca. Ale o tym trzeba przekonać się na własne oczy.

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów