Cypress Hill - kolejna gwiazda na Open'erze.

Przemysław Gulda
12.05.2010 aktualizacja: 2010-05-13 10:36
A A A Drukuj
Cypress Hill fot. Dominik Sadowski / AG
  • Cypress Hill
  • Cypress Hill
  • Muchy
  • Lao Che
Kolejną gwiazdą Open'era jest hiphopowa formacja Cypress Hill. Oprócz tego organizatorzy ogłosili także pierwszy zestaw rodzimych wykonawców, którzy zaprezentują się na festiwalu.
SERWISY
SONDAŻ
Czy lubisz muzykę Cypress Hill?

Tak
Nie
Nie znam

Do tej pory organizatorzy tegorocznego festiwalu Open'er, firma Alter Art, nie mieli dla fanów hip hopu zbyt dobrych informacji. Co roku na tej imprezie prezentowały się wielkie gwiazdy tego gatunku - m.in. Kanye West czy Jay-Z, w tegorocznym programie wielkiej hiphopowej gwiazdy najwyraźniej brakowało, bo za spełnienie marzeń rodzimych hiphopowców trudno uznać przecież występ niezwykle popularnego, swoją drogą, wokalisty Nasa - nie zaprezentuje on w Gdyni swoich solowych przebojów, ale materiał ze wspólnej płyty z Damianem Marleyem. Ale wygląda na to, że wreszcie narzekania hiphopowców na tegoroczny festiwal zostały wysłuchane. Do programu dołączony bowiem został występ amerykańskiej formacji Cypress Hill.

Jeszcze pół roku temu informację o występie kalifornijskiej formacji można było uznać za odgrzewanie starych muzycznych kotletów - grupa apogeum swej popularności przeżywała bowiem w pierwszej połowie lat 90-tych. To właśnie wtedy ukazała się obsypana potrójną platyną, wypełniona po brzegi przebojami płyta "Black Sunday". Takie piosenki jak "Insane In The Brain", "When The Shit Goes Down" czy "I Wanna Get High" zapewniły zespołowi ogromną popularność, zarówno w ojczyźnie jego członków, jak i daleko poza jej granicami. W Polsce w tamtym czasie nagraniami Cypress Hill zasłuchiwali się nie tylko wielbiciele raczkującego jeszcze na rodzimym gruncie hiphopu, ale większość młodych ludzi słuchających muzyki. W kolejnych latach grupa powoli traciła wielbicieli, a jej kolejne płyty nie osiągnęły nawet cienia dawnej popularności.

Niedawno stało się jednak coś, co daje nadzieję, że występ Cypress Hill nie będzie tylko reanimowaniem muzycznego trupa - zespół podniósł się po latach zapomnienia, muzycy nagrali nową płytę i zaczęli intensywnie promować ją na koncertach. Album zatytułowany jest bardzo optymistycznie "Rise Up" (co można tłumaczyć właśnie jako "podnieś się"), ukazał się 20 kwietnia tego roku i z miejsca zebrał niezłe recenzje.

Organizatorzy festiwalu ogłosili także wstępną listę rodzimych wykonawców, którzy zaprezentują się na Open'erze. Znaleźli się na tam: mistrzowie gitarowego indie-popu, grupa Muchy, utalentowany producent Fox, singer songwriterka Julia Marcel, rockowa formacja Lao Che, specjalista od raggamuffin, Pablopavo oraz dwie debiutujące w zasadzie, ale już bardzo chwalone przez krytyków, formacje: Indigo Tree i We Call It A Sound.

Tegoroczna edycja Open'era odbędzie się w dniach 1-4 lipca na terenie lotniska wojskowego w gdyńskich Babich Dołach. Jak dotąd organizatorzy imprezy z firmy Alter Art ogłosili nazwy kilku gwiazd, będą nimi: amerykańska formacja Pearl Jam, brytyjska grupa Kasabian, zespoły: Massive Attack, Pavement, Hot Chip, Tinariwen, Mando Diao, The Hives, Gorillaz Sound System, Empire Of The Sun, Klaxons, Skunk Anansie, Yeasayer a także Tricky, Matisyahu, Nas i Damian Marley, Grace Jones, Regina Spektor oraz Ben Harper z zespołem Relentless7. Karnet na trzy festiwalowe dni (2-4 lipca) kosztuje 290 zł, na cztery dni - 350 zł, a jednodniowe bilety - 155 zł. Karnety z opcją noclegu na polu namiotowym są o 40 zł droższe. Karnety i bilety nabyć można przez internet na stronie organizatora: alterart.pl oraz w serwisach Ticketpro i Eventim.

Polecamy - II tura wyborów podczas Open'era. Jak zagłosują fani?



Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    15 głosów