Rozłam w PiS: Szczypińska kontra Kurski
2010-03-16
aktualizacja: 2010-03-16 07:57
Jarosław Kaczyński dostał wczoraj wniosek o odwołanie Jacka Kurskiego z funkcji szefa PiS na Pomorzu. Podpisane: Jolanta Szczypińska i Hanna Foltyn-Kubicka. Konflikt ujawnia "Gazeta Wyborcza Trójmiasto".
ZOBACZ TAKŻE
- PiS ma swoją gazetę wyborczą: spiski i PO winna powodzi (06-06-10, 15:50)
- Pomorskie: Oni poparli Jarosława Kaczyńskiego [LISTA] (19-05-10, 17:51)
- Jacek Kurski poza sztabem (04-05-10, 01:00)
- Kurski: Szczypińska kala własne gniazdo i służy naszym przeciwnikom (18-03-10, 22:01)
- Jacek Kurski i lans w PiS-ie (17-03-10, 00:00)
- Szlifowanie betonu 2 (16-03-10, 17:00)
O tym, że Jacek Kurski może przestać być szefem pomorskiego PiS pisaliśmy w "Gazecie" już kilka miesięcy temu. W styczniu Kurski przestał być prezesem okręgowym PiS w okręgu gdańskim. Stracił tę funkcję, gdyż nowy statut partii zakładał, że okręgiem nie może kierować europoseł. Na stanowisku zastąpiła go Hanna Foltyn-Kubicka, była eurodeputowana.
Kurski pełni w partii jednak nadal funkcję przewodniczącego rady regionalnej PiS na Pomorzu. Teraz i z tym stanowiskiem może się pożegnać. Hanna Foltyn-Kubicka i nie mniej wpływowa posłanka Jolanta Szczypińska, która szefuje PiS w okręgu gdyńsko-słupskim, wystąpiły wczoraj do prezesa partii Jarosława Kaczyńskiego o odwołanie go z tej funkcji.
- Jacek Kurski jest europosłem z Warmii i Mazur i powinien skupić się na pracy w tamtym regionie - mówi Jolanta Szczypińska. - Łączenie pracy w jednym regionie z szefowaniem partią w innym powoduje tylko bałagan. Ani jednej, ani drugiej funkcji nie może pełnić dobrze.
Relacje Kurskiego z obiema paniami od dawna nie układały się dobrze. Czarę goryczy przelało jego wczorajsze oświadczenie w obronie Karola Guzikiewicza, wiceszefa "S" w Stoczni Gdańsk, który dostał prokuratorskie zarzuty napaści na policjanta. Kurski napisał, że występuje w imieniu całego pomorskiego PiS.
- Ja się pod tym oświadczeniem podpisuję, ale Jacek Kurski z nikim tego nie konsultował, to też pokazuje jego styl - dodaje Hanna Foltyn-Kubicka.
- Nie bardzo chce mi się wierzyć w to by ktokolwiek w chwili, gdy Jarosław Kaczyński czuwa w szpitalu przy chorej mamie zdecydował się zaprzątać mu głowę tego rodzaju sprawami - mówi Jacek Kurski. - Mam wielki szacunek dla obu Pań, jedną z nich wsparłem dla dobra partii na p.o. prezesa w Gdańsku. W każdej partii są różnice zdań ale PiS potrzebuje jedności i konsolidacji. Jak zapewnił mnie J. Brudziński wniosek taki, jeśli w ogóle by istniał - nie ma jakiegokolwiek umocowania ani legitymacji w statucie ani woli Prezesa. Na szefa Rady Regionalnej zostałem wybrany na wniosek j.Kaczyńskiego jednogłośnie 23 głosami działaczy obu okregów PiS.
Kurski pełni w partii jednak nadal funkcję przewodniczącego rady regionalnej PiS na Pomorzu. Teraz i z tym stanowiskiem może się pożegnać. Hanna Foltyn-Kubicka i nie mniej wpływowa posłanka Jolanta Szczypińska, która szefuje PiS w okręgu gdyńsko-słupskim, wystąpiły wczoraj do prezesa partii Jarosława Kaczyńskiego o odwołanie go z tej funkcji.
- Jacek Kurski jest europosłem z Warmii i Mazur i powinien skupić się na pracy w tamtym regionie - mówi Jolanta Szczypińska. - Łączenie pracy w jednym regionie z szefowaniem partią w innym powoduje tylko bałagan. Ani jednej, ani drugiej funkcji nie może pełnić dobrze.
Relacje Kurskiego z obiema paniami od dawna nie układały się dobrze. Czarę goryczy przelało jego wczorajsze oświadczenie w obronie Karola Guzikiewicza, wiceszefa "S" w Stoczni Gdańsk, który dostał prokuratorskie zarzuty napaści na policjanta. Kurski napisał, że występuje w imieniu całego pomorskiego PiS.
- Ja się pod tym oświadczeniem podpisuję, ale Jacek Kurski z nikim tego nie konsultował, to też pokazuje jego styl - dodaje Hanna Foltyn-Kubicka.
- Nie bardzo chce mi się wierzyć w to by ktokolwiek w chwili, gdy Jarosław Kaczyński czuwa w szpitalu przy chorej mamie zdecydował się zaprzątać mu głowę tego rodzaju sprawami - mówi Jacek Kurski. - Mam wielki szacunek dla obu Pań, jedną z nich wsparłem dla dobra partii na p.o. prezesa w Gdańsku. W każdej partii są różnice zdań ale PiS potrzebuje jedności i konsolidacji. Jak zapewnił mnie J. Brudziński wniosek taki, jeśli w ogóle by istniał - nie ma jakiegokolwiek umocowania ani legitymacji w statucie ani woli Prezesa. Na szefa Rady Regionalnej zostałem wybrany na wniosek j.Kaczyńskiego jednogłośnie 23 głosami działaczy obu okregów PiS.
- 99 komentarzy
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
79 głosów
-
a ten guzikiewicz może bić?
olszymow
16.03.10, 08:53
to jest dobre. Nikomu nie wolno ale działacz PISowski może?»
-
Rozłam w PiS: Szczypińska kontra Kurski
ambl
16.03.10, 09:07
Aj,waj ale się POrobiło!Rozłam w PO(co i tak nastąpi gdy kolesie zaczną siębać i przestaną kryć) to dopiero będzie wydarzenie a wierchuszka POjdziesiedzieć za okradanie Polski»
-
Na pawia puszczam pawia! Marż, marż Wolakownia,
arsenmagus
16.03.10, 12:01
Na pawia puszczam pawia!Marż, marż Wolakownia,marżę masz Narodzie,co obieca, pier-dolnia,co damy, ma złodziej!Wśród wielu ludzkich sprawon chodzi jak ten paw.Chodzi i smrodzi,i nonsensy »
Najczęściej czytane24 htydzień
- Wypadek na Marynarki Polskiej. Auto ...
- Nowa siatka połączeń OLT. Polecimy nawet ...
- Policja wyłapuje bandytów, którzy napadli ...
- Brytyjski okręt desantowy w Gdyni. Można ...
- Długa to nie agencja nieruchomości. ...
- Dramat w Słupsku: dwulatek katowany przez ...
- Dziś silny wiatr i zawieje. Jutro pogoda ...
- Arcymaszkary polskiej architektury. Sopot ...
- Poznaj najniebezpieczniejsze ulice ...
- Życie Lecha Wałęsy: Sharon Stone i świat ...
- "Proszę pokazać torbę". Co może sklepowy ...
- Wyjątkowy spacer! Gdańskie zakamarki dla ...
- Czas Gdyni: te inwestycje wpłynęły na ...
- Pół tony holenderskiej trawy w oponach [wideo]





