Reklama jest niebezpieczna dla dzieci
2010-03-12
aktualizacja: 2010-03-12 16:22
Fot. Dominik Werner / Agencja Ga
Dzieci są dużo bardziej podatne na reklamę. Już przedszkolaki uważają, że ten, kto nosi markowe ciuchy jest lepszy, niż ten, kto ich nie ma. O zagrożeniach jakie niesie reklama dla dzieci opowiada film "Consuming kids" - pokaz w poniedziałek na UG
- To film, który powinien obejrzeć każdy, kto ma kontakt z dziećmi: rodzic, nauczyciel, wychowawca, student psychologii i pedegogiki. Mówi o tym, jak kultura konsumpcji wpływa na postrzeganie świata przez dzieci, jak nimi manipuluje tworząc "konsumentów idealnych" - wiernych marce przez całe życie - mówi prof. Anna Maria Zawadzka z Instytutu Psychologii UG, współzałożycielka stowarzyszenia "Dziecko bez reklamy".
O ile dorosły potrafi zdobyć się - choć też nie zawsze - na dystans wobec sztucznych rajów tworzonych przez speców od marketingu, dziecko chłonie je naiwnie i bezrefleksyjnie. - Bardzo szybko zaczyna przyjmować system wartości kreowany przez reklamę, staje się materialistą, dla którego szczęście równa się posiadaniu rzeczy - dodaje prof. Zawadzka. - Film, na który zapraszamy obnaża oszustwa marketingu, np. Disneya, który wyprodukował zabawkę edukacyjną nazwaną Einstein. Swój produkt sprzedawał razem z ideą, że dzięki tej zabawce dzieci stają się bardziej inteligentne. Tymczasem badania amerykańskich psychologów dowiodły, że to nieprawda. I Disney musiał wycofać się z tej nazwy.
W USA z komercyjną reklamą dla dzieci walczy silne stowarzyszenie rodziców sprzeciwiających się jej wpływowi na rozwój dziecka. Udało mu się m.in. doprowadzić do wprowadzenia zakazu puszczania reklam w gimbusach.
- Przykład tego stowarzyszenia pokazuje, że rodzice mogą mieć realny wpływ na rzeczywistość, w jakiej dorastają nasze dzieci - podkreśla prof. Zawadzka. - Może i w Polsce, gdzie społeczeństwo obywatelskie wciąż raczkuje, dobro dzieci zmotywuje nas do większego zaangażowania w sprawy, które dotyczą nas wszystkich.
* Pokaz filmu "Consuming kids" i dyskusja z członkami Stowarzyszenia "Dziecko bez reklamy", poniedziałek, 15 marca, godz. 17.30, Wydział Nauk Społecznych UG (Gdańsk, ul. Bażyńskiego 4), sala c111/112 WNS. Wstęp wolny.
Organizatorzy: Koło Naukowe Psychologii Organizacji i Zarządzania "Brevi manu", Instytut Psychologii UG.
O ile dorosły potrafi zdobyć się - choć też nie zawsze - na dystans wobec sztucznych rajów tworzonych przez speców od marketingu, dziecko chłonie je naiwnie i bezrefleksyjnie. - Bardzo szybko zaczyna przyjmować system wartości kreowany przez reklamę, staje się materialistą, dla którego szczęście równa się posiadaniu rzeczy - dodaje prof. Zawadzka. - Film, na który zapraszamy obnaża oszustwa marketingu, np. Disneya, który wyprodukował zabawkę edukacyjną nazwaną Einstein. Swój produkt sprzedawał razem z ideą, że dzięki tej zabawce dzieci stają się bardziej inteligentne. Tymczasem badania amerykańskich psychologów dowiodły, że to nieprawda. I Disney musiał wycofać się z tej nazwy.
W USA z komercyjną reklamą dla dzieci walczy silne stowarzyszenie rodziców sprzeciwiających się jej wpływowi na rozwój dziecka. Udało mu się m.in. doprowadzić do wprowadzenia zakazu puszczania reklam w gimbusach.
- Przykład tego stowarzyszenia pokazuje, że rodzice mogą mieć realny wpływ na rzeczywistość, w jakiej dorastają nasze dzieci - podkreśla prof. Zawadzka. - Może i w Polsce, gdzie społeczeństwo obywatelskie wciąż raczkuje, dobro dzieci zmotywuje nas do większego zaangażowania w sprawy, które dotyczą nas wszystkich.
* Pokaz filmu "Consuming kids" i dyskusja z członkami Stowarzyszenia "Dziecko bez reklamy", poniedziałek, 15 marca, godz. 17.30, Wydział Nauk Społecznych UG (Gdańsk, ul. Bażyńskiego 4), sala c111/112 WNS. Wstęp wolny.
Organizatorzy: Koło Naukowe Psychologii Organizacji i Zarządzania "Brevi manu", Instytut Psychologii UG.
- 4 komentarze
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
12 głosów
Najczęściej czytane24 htydzień



